Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Cytat:Starożytni mawiali: „mundus vult decipi, ergo decipiatur”. Świat łaknie oszustw, więc jest oszukiwany.
Stanisław Lem-też nie naukowiec,tylko gawedziarz-fantastyk.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Musiałbym Józefa Kellera i spółkę obszernie zacytować.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Problem w tym,że trzeba by pół dnia na klawiaturze muchy łapać zanim się to wklei przepisując z książki

W dzisiejszych czasach rządów katolandu to pewnie lektury zabronione,bo nie mogę znaleźć.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 1,607
Liczba wątków: 35
Dołączył: 10 Aug 2014
Reputacja:
273
Płeć: Mężczyzna
(10-09-2016, 11:36 )hogan napisał(a): Filipku, nauka nigdy nie opiera się na dowodach lecz na przepuszczeniach.
Nie spotkałam jeszcze nigdzie aby jakikolwiek naukowiec napisał czy powiedział, że jest czegoś pewien na sto procent a jak
nie ma stu- procentowej pewności, to są to tylko przepuszczenia, domniemania. 
No jasne naukowe jest wtedy, gdy można je obalić. Ale obalenie musi się odbyć przy pomocy dowodu. Dowód to pokazanie metodologii, która w oczywisty sposób doprowadza do obalenia lub potwierdzenia postawionej tezy, czyli przypusczenia.
Czyli nienaukowe jest wtedy jak obalić nie można.
(10-09-2016, 11:20 )hogan napisał(a): zakładając, że Bóg istnieje, to człowiek jest tak stworzony, że
potrzebuje Boga.
Powstaje zasadnicze pytanie co gdy człowiek, nie potrzebuje Boga? Zgodnie z tym co mówisz, to jest dowód na to, że Boga nie ma.
Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-09-2016, 12:37 przez
Filip.)
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Może taki cytat:
Stosunek człowieka do owej wartoci sacrum wyraża się w dwojakiej
postawie: wartoć ta bowiem pociąga człowieka i odpycha go jednocześnie. W
religiach prymitywnych znane jest "tabu", które utrzymuje dystans, odpycha
i przez to chroni swą siłę. Mistyka zna najwyższe przerażenie przy
najwyższym zachwycie. Głośne określenie Schleiermachera, że religia jest
stosunkiem zależności, nie jest właściwe i dokładne, gdyż nie wyraża tego,
co jest oddaniem, zaufaniem i miłocią z jednej strony, oraz tego, co jest
ucieczką i buntem, z drugiej. W wielu religiach panuje przekonanie, że siła
ta ma wpływ na działalność ludzkści, że sądzi ludzi i wymierza im
sprawiedliwość.
Określenie religii na podstawie wydobycia jednego elementu nie jest z
pewnocią doskonałe i precyzyjne - na razie jednak nie potrafimy
sformułować dokładniejszego. W szczególności pozostaje trudność wyróżnienia
w każdym przypadku zjawiska religijnego od niereligijnego.
Józef Keller- "Zarys dziejów religii Iskry"- Warszawa 1986
Praca zbiorowa
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"