Zanim zobaczyłam pierwszy raz sowę, to myślałam, że są większe, gdzieś takie jak na przykład orzeł ale jak zobaczyłam
to pomyślałam, że to jakieś jaja ktoś sobie robi, że to może jakiś mutant, miniaturka :ubawa:
A swą mądrość, to chyba zawdzięczają układowi oczu, które wyglądają jak okulary a jak ktoś nosi okulary, to uważa się, że
jest oczytany a jak oczytany, to i mądry.
Pod tym adresem, znalazłam ciekawą wypowiedź o głupocie sów a więc są wręcz głupie a nie mądre a to, że mówią o nich, że
są mądre, to tylko mit, tak jak o tym, że na przykład, wielbłądy noszą wodę w garbach:
ŹRÓDŁO
Nie tylko nie jest mądra, ale nawet głupsza od innych ptaków, twierdzi dr Louis Lefebvre z McGill University w Montrealu. Uczony uważa, że inteligencja ptaków związana jest z tym, jak duży jest ich mózg w porównaniu z resztą ciała. Relatywnie największy mózg w stosunku do reszty ciała ma kruk i rzeczywiście różne badania wskazują na jego wyjątkową wśród ptaków inteligencję i pamięć. Sowy z kolei mają bardzo niewielki mózg, a masywne ciało. – Głowa sowy wydaje się duża ze względu na pokaźne uszy i upierzenie. Bez piór głowa jest maleńka, więc sowa siłą rzeczy nie może mieć dużego mózgu – potwierdza dr Andrzej Kruszewicz, dyrektor warszawskiego ogrodu zoologicznego.
Skąd wziął się ten mit? Prawdopodobnie stąd, że sowy jako jedne z niewielu zwierząt mają oczy ustawione w jednej osi oraz spłaszczoną twarz, która proporcjami przypomina małpią czy ludzką. Spojrzenie sowich oczu wydaje nam się mądre, bo przypomina spojrzenie człowieka.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"