03-09-2016, 9:41
Zauważyłam, że ostatnio (może nieco zbaczam z tematu ale też dotyczy) media bardziej skupiają się nie na meritum sprawy ale na otoczce czyli: jak kto ubrany, umalowany, z jakim dekoltem, makijażem lub bez, jaka mina, pupa duża czy mała itp. bzdety, natomiast mało uwagi poświęconej samemu sednu...dlaczego ? nie wiem...może dlatego, że lud to chętniej kupuje i rozprawia w nieskończoność o otoczce? większa poczytność czy oglądalność a zatem większe pieniądze dla dziennikarzy? tylko że przy takich relacjach sprawy zdarzeń mniej uwagi poświęca się samej istocie sprawy, co przekłada się na mniejsze zainteresowanie samą sprawą i cząstkową wiedzą.
Do czego zmierzam, otóż:
gdyby zapytać przeciętnego Polaka kim byłą Inka, to jestem pewna, że większość umiałaby odpowiedzieć może w jednym czy paru zdaniach....natomiast gdyby zapytać np. o ubiór L.Wałęsy to dokładnie opisaliby w co był ubrany, jak się zachował itp., dlatego, że to takie i podobne sprawy dziennikarze opisują dokładnie a istotę sprawy w suchych, krótkich relacjach....to takie moje spostrzeżenie jak rzucam okiem na doniesienia internetowe czy prasowe...oczywiście, jeżeli kto chce może znaleźć dokładne informacje o istocie sprawy ale trzeba poszperać.
Chyba trochę zagmatwałąm, bo pisałam z rozpędu, 'na gorąco'.
Do czego zmierzam, otóż:
gdyby zapytać przeciętnego Polaka kim byłą Inka, to jestem pewna, że większość umiałaby odpowiedzieć może w jednym czy paru zdaniach....natomiast gdyby zapytać np. o ubiór L.Wałęsy to dokładnie opisaliby w co był ubrany, jak się zachował itp., dlatego, że to takie i podobne sprawy dziennikarze opisują dokładnie a istotę sprawy w suchych, krótkich relacjach....to takie moje spostrzeżenie jak rzucam okiem na doniesienia internetowe czy prasowe...oczywiście, jeżeli kto chce może znaleźć dokładne informacje o istocie sprawy ale trzeba poszperać.

Chyba trochę zagmatwałąm, bo pisałam z rozpędu, 'na gorąco'.








