Ocena wątku:
  • 53 głosów - średnia: 3.11
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Czego słuchasz w tej chwili?


W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz

ubawa

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz

Fajna piosenka, fajna melodia, fajne wykonanie, ciut nie Stachura paaluh   żeby tylko jeszcze wyraźniej słowa wymawiał, bo
 połowy słów nie zrozumiałam. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

To wiersz o ludzkiej ciekawości,zawziętości i wytrwałości w dążeniu do celu.A czy naprawdę usłyszeli ten głos pozostaje pytaniem-cały Leśmian.


Dwunastu braci, wierząc w sny, zbadało mur od marzeń strony,
A poza murem płakał głos, dziewczęcy głos zaprzepaszczony.

I pokochali głosu dźwięk i chętny domysł o Dziewczynie,
I zgadywali kształty ust po tym, jak śpiew od żalu ginie...

Mówili o niej: „Łka, więc jest!” — I nic innego nie mówili,
I przeżegnali cały świat, — i świat zadumał się w tej chwili...

Porwali młoty w twardą dłoń i jęli w mury tłuc z łoskotem!
I nie wiedziała ślepa noc, kto jest człowiekiem, a kto młotem?

„O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!” —
Tak, waląc w mur, dwunasty brat do jedenastu innych rzecze.

Ale daremny był ich trud, daremny ramion sprzęg i usił!
Oddali ciała swe na strwon owemu snowi, co ich kusił!

Łamią się piersi, trzeszczy kość, próchnieją dłonie, twarze bledną...
I wszyscy w jednym zmarli dniu i noc wieczystą mieli jedną!

Lecz cienie zmarłych — Boże mój! — nie wypuściły młotów z dłoni!
I tylko inny płynie czas — i tylko młot inaczej dzwoni...

I dzwoni wprzód! I dzwoni wspak! I wzwyż za każdym grzmi nawrotem!
I nie wiedziała ślepa noc, kto tu jest cieniem, a kto młotem?

„O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!” —
Tak, waląc w mur, dwunasty cień do jedenastu innych rzecze.

Lecz cieniom zbrakło nagle sił, a cień się mrokom nie opiera!
I powymarły jeszcze raz, bo nigdy dość się nie umiera...

I nigdy dość, i nigdy tak, jak tego pragnie ów, co kona!...
I znikła treść — i zginął ślad — i powieść o nich już skończona!

Lecz dzielne młoty — Boże mój! — mdłej nie poddały się żałobie!
I same przez się biły w mur, huczały śpiżem same w sobie!

Huczały w mrok, huczały w blask i ociekały ludzkim potem!
I nie wiedziała ślepa noc, czem bywa młot, gdy nie jest młotem?

„O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!” —
Tak, waląc w mur, dwunasty młot do jedenastu innych rzecze.

I runął mur, tysiącem ech wstrząsając wzgórza i doliny!
Lecz poza murem — nic i nic! Ni żywej duszy, ni Dziewczyny!

Niczyich oczu, ani ust! I niczyjego w kwiatach losu!
Bo to był głos i tylko — głos, i nic nie było, oprócz głosu!

Nic — tylko płacz i żal i mrok i niewiadomość i zatrata!
Takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż innego niema świata?

Wobec kłamliwych jawnie snów, wobec zmarniałych w nicość cudow[1],
Potężne młoty legły w rząd na znak spełnionych godnie trudów.

I była zgroza nagłych cisz! I była próżnia w całem niebie!
A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie?

Stachura zresztą daleko od niego nie odbiega:


W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz

No teraz nie dziwię się, że słów nie można zrozumieć, bo jak występują takie jak "usił", "strwon", itd. to jak
to zrozumieć?  :lol:

A Stachura w czym nie odbiega, w tekstach czy niewyraźnej mowie?
Bo jak to drugie miałeś na myśli, to on śpiewał wyraźnie ale te nagrania są w kiepskim stanie technicznym.

Stachurę zawsze uwielbiałam i uwielbiam śpiewać(ale to wyszło komicznie. Oczywiście, nie samego Stachurę śpiewałam ale Jego utwory) przy akompaniamencie gitary przy ognisku Jego kawałki.
Ludziska nigdy nie mieli dość słuchania a ja zamiast cieszenia się ogniskiem, to robiłam za grajka. :zdziwienieke:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Dykcję obaj mają dobrą,tylko jak to w nagraniach niestudyjnych słaby sprzęt,pogłos i cała reszta niedociągnięć czyni śpiew nienajwyraźniejszym.Chodziło mi oczywiście o podobieństwo sensu niektórych wierszy Stachury i Leśmiana.
„Sted“ był niegdyś modny,zwłaszcza kiedy skończył jak skończył.No i miał ciekawe podejście do życia:

Cytat:Był w liceum jeden piszący wiersze chłopak, z którego wielu kolegów drwiło (…), więc wziąłem się za pisanie wierszy, żeby przejąć na siebie połowę drwin i w ten sposób ulżyć mu w niedoli
Edward Stachura-Fabula Rasa

Ale za to Hogan cieszyłaś się splendorem bycia artystką.Co tam cieszenie się ogniskiem!
(też trochę próbowałem ale do lidera Starego Dobrego Małżeństwa mi daleko)


W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz

Podobają mi się też powiedzenia Stachury  ubawa2

Jest takie stare powiedzenie: "Ni w pięć, ni w dziesięć".
A On wymyślił to inaczej: :Ni w pięć, ni w dziesięć... (chwila przerwy), ni w dziewiętnaście"   :lol:


Albo inne:

"Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej."
"Niektórzy to tak chodzą, jakby się sami nieśli pod pachą."

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Spróbuję wybrnąć z poezji śpiewanej (bo naco ona komu) tekstem Adama  Ziemianina.
Czegoś weselszego na przyszłość poszukam ubawa

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz

To ja posłucham Oliverka, uspakaja mnie Jego muzyka. ubawa


"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Czego słucham w tej chwili ?
Uśmiejecie się

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości