Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 16 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Przeklęte lalki-prawda,czy nie ?
#11

(18-06-2016, 23:31 )Amadea napisał(a):  
(18-06-2016, 20:45 )Jimmy napisał(a):  A pomyślcie co może sie stać jak przez przypadek jakieś dziecko to obejrzy np.przed snem.

To zamiast bajki, czy kołysanki teraz pokazuje sie dziecku takie "atrakcje"?!
Co znaczy - przypadek?

Dzisiaj już małe dzieci surfują po necie.Rodzice bardzo często nie pilnują swoich pociech i nie sprawdzają co tez one oglądają w necie.Ten filmik przecież jest z youtube`a. Włączamy sobie ten [portal by obejrzeć wybrany filmik,a obok w pionowej kolumnie są przecież widoczne inne filmiki.Ja właśnie w taki sposób przez przypadek znalazłem w sieci te filmiki.I nie tylko te.Wiadomo przecież ,że nikt swojemu dziecku nie włączy takiego czegoś.
Ale nie odpowiedzieliście na moje pytanie.Czy to o czym mowa w tych filmikach ,waszym zdaniem może byc prawdą,czy może zostało zmyślone ? Ja twierdzę,że zostało zmyślone.Przecież lalka nie może sama sie poruszać.
Odpowiedz
#12

Nie, mój to był o małżeństwie z małym chłopcem. On niby(ojciec) wracał do domu samochodem i miał wypadek.
Ta żona, pojechała na rozpoznanie ciała w kostnicy i stwierdziła, że nie jest to jej mąż a poznała jak się nie mylę, po
zębach i po obrączce. Wróciła do domu i okazało się, że mąż jest w domu ale jakiś dziwny. Zaczęła być niespokojna
i postanowiła z synem uciec ale on z siekierą dopadł do nich do samochodu i zaczęli uciekać gdzieś po podwórku na
swojej posiadłości. Potem w tym zamieszaniu, jej syn gdzieś pobiegł i nie mogła go znaleźć a jak znalazła, to on siedział
tyłem w jakiejś oborze czy może stajni(siana tam dużo było). Zaczęła wołać do tego syna, podbiegła a gdy on się
odwrócił to rzucił się na matkę tak jak wampiry czy jakieś zombi. Później nie pamiętam co było ale ona już była
w karetce pogotowia, niby bezpieczna. Siedziała z tyłu i pielęgniarka do niej się odwróciła, co siedziała z przodu
i z uśmiechem ale jakby wampira czy czegoś podobnego, spojrzała na nią i miała identyczną twarz jak ta kobieta.
Czyli tak jakby po ugryzieniu, robił się sobowtór ale w formie kogoś, kto "zarażał" kolejne osoby.
Ją pewnie syn pogryzł i dlatego miała też swego sobowtóra i w tym momencie, w karetce, film się skończył, dając
do myślenia, że nigdy to się nie skończy. ubawa2

(19-06-2016, 0:38 )Jimmy napisał(a):  Dzisiaj już małe dzieci surfują po necie.Rodzice bardzo często nie pilnują swoich pociech i nie sprawdzają co tez one oglądają w necie.Ten filmik przecież jest z youtube`a. Włączamy sobie ten...

Bzdura. Rozsądni rodzice włączają blokadę rodzicielską, gdzie dzieci nie mają dostępu do takich rzeczy.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#13

Z blokadą w kompie też nie do końca jest tak klarownie. U naszych dzieci, w domu, możemy mieć blokadę, a dzieci pójdą do innego (bawić sie, na urodziny itp), zabawa - zabawą, może skończyć sie przy lapku - to dzisiaj bardzo wygodne. Rodzice niekoniecznie muszą mieć zabezpieczenie.
Nie wierzę w takie "cuda na kiju", a moim zdaniem jest to kwestia chyba jednak wiary, bo kiedy nie potrafimy sobie czegoś wytłumaczyć, często przyjmujemy to na zasadzie wiary. A może ktos potrafi nam to tak "podać", przekazać, zasugerować, że uwierzymy. Wtedy nie dociekamy - dlaczego..? Czy to możliwe...?
Nie wierzę i na razie nikt mnie nie przekonał ubawa2
Odpowiedz
#14

Piszesz więc Amadeo o takich samych nieodpowiedzialnych rodzicach, jak Jimmy, bo obowiązkiem
każdego rodzica jest zadbanie o to, czy naszego czy sąsiada.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#15

hogan napisał(a):Piszesz więc Amadeo o takich samych nieodpowiedzialnych rodzicach, jak Jimmy, bo obowiązkiem
każdego rodzica jest zadbanie o to, czy naszego czy sąsiada.

Pisałam wcześniej, że każdy rodzic powinien mieć odpowiednio zabezpieczony komputer, żeby dziecko nie wchodziło na nieodpowiednie strony. Po prostu nie wszyscy zwracają na to uwagę, a w sytuacji, o której pisałam - może ucierpieć nasze dziecko przez nieodpowiedzialność innych.
Odpowiedz
#16

Oj tam,oj tam.Moja mama tez mojego lapka nie zabezpieczyła i dobrze :lol: :lol: :lol:
Odpowiedz
#17

(21-06-2016, 20:20 )Jimmy napisał(a):  Oj tam,oj tam.Moja mama tez mojego lapka nie zabezpieczyła i dobrze :lol: :lol: :lol:

Moja też nie, bo jeszcze nie było lapków ubawa2
Odpowiedz
#18

(21-06-2016, 20:11 )Amadea napisał(a):  
hogan napisał(a):Piszesz więc Amadeo o takich samych nieodpowiedzialnych rodzicach, jak Jimmy, bo obowiązkiem
każdego rodzica jest zadbanie o to, czy naszego czy sąsiada.

Pisałam wcześniej, że każdy rodzic powinien mieć odpowiednio zabezpieczony komputer, żeby dziecko nie wchodziło na nieodpowiednie strony. Po prostu nie wszyscy zwracają na to uwagę, a w sytuacji, o której pisałam - może ucierpieć nasze dziecko przez nieodpowiedzialność innych.

Odniosłam się do ostatniego Twego posta, gdzie tak jak wspomniałam, pisałaś o tak samo nieodpowiedzialnych rodzicach:

Cytat:Z blokadą w kompie też nie do końca jest tak klarownie. U naszych dzieci, w domu, możemy mieć blokadę, a dzieci pójdą do innego (bawić sie, na urodziny itp), zabawa - zabawą, może skończyć sie przy lapku - to dzisiaj bardzo wygodne. Rodzice niekoniecznie muszą mieć zabezpieczenie.


A więc nadal uważam, że to jest obowiązek KAŻDEGO rodzica a nie tylko nasz.
Jak tacy rodzice nie poczuwają się do obowiązku, to mówimy o rodzicach nieodpowiedzialnych.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#19

Od początku zgadzam sie z Tobą - stwierdzam tylko, że nie wszyscy rodzice poczuwają się do takiego obowiązku i nie funkcjonuje słowo "jest obowiązkiem", a "powinien być obowiązkiem". To, że my jesteśmy w porządku, nie gwarantuje nam, że inni rodzice są tak samo odpowiedzialni. Blokowanie pewnych stron w kompie nie jest obowiązkiem - do tego powinien poczuwać sie rodzic, inaczej rzeczywiście jest nieodpowiedzialny i może dziecku wyrządzic krzywdę.
Odpowiedz
#20

Co do Annabelle.

Czy przedmiot (lalka w tym przypadku) może być opętany? Tak. A przynajmniej tak sądzą niektórzy egzorcyści, a na pewno jeden, z którym rozmawiałam kiedyś. Znam historię Annabelle dobrze, znam też wiele innych takich historii bo chcąc nie chcąc lubię horrory a więc też często zgłębiam takie "niewyjaśnione" tematy.

Lalka Annabelle była inspiracją do powstania 2 horrorów - "Obecności" (dobry film) oraz "Annabelle" (bardzo słaby film) - jak wiadomo, historie z filmu różnią się znacząco od faktów. Z tego co wiem, lalka po pierwsze wyglądała dość sympatycznie, była zwyczajną, rudą szmacianką, natomiast w filmie obowiązkowo wygląda dość creepy ubawa2 Z relacji małżeństwa Warrenów - "pogromców duchów" wynika, że lalka była opętana przez demona, zamordowanej 7-mio letniej Annabelle Higgins. Do paranormalnych zdolności lali należało: samoistne przemieszczanie się, zostawianie pisemnych wiadomości czy ataki agresji i okaleczenia ludzi.

W istocie, jak wyjaśniali Warrenowie, lalka sama w sobie nie była opętana, był do niej niejako przywiązany demon, który poprzez lalkę chciał przejść na jej właścicielkę - Donnę.

Po serii wielu dziwnych i niepokojących zdarzeń, nad laką został wykonany egzorcyzm (warto też wspomnieć, że ksiądz który go dokonywał uległ w krótkim czasie wypadkowi samochodowemu). Warrenowie natomiast zabrali lalkę do siebie, gdzie do dziś można ją oglądać zamkniętą w gablocie w muzeum Warrenów.


Ja sama przyznam, że chciała bym to muzeum odwiedzić, a od jakiegoś czasu zbieram się do rozpoczęcia nowej kolekcji poświęconej właśnie lalkom z horrorów. Oczywiście nie będą to autentyki, tylko tak samo wyglądające kopie lalek oczko

Spróbuję dodać zdjęcie Lorraine Warren i lalki Annabelle (tej prawdziwej oczko))

[Obrazek: qz0n84.jpg]
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości