11-05-2016, 21:08
(11-05-2016, 21:06 )hogan napisał(a): Przecież i tak nie lubisz gaduł, to tym bardziej powinno być Ci na rękę.
To tak jak gadanie do psa, który nie pyskuje, nie podsumowuje, nie krytykuje
i zawsze jest po naszej stronie, nawet jak byśmy robili najgorsze rzeczy na świecie.
No tak,ale psa chociaz widze i wiem,ze slucha wiernie nawet jesli nie rozumie,a Boga nie widac i skad mam wiedziec,ze slucha,a nie robi sobie akurat drinka

Wiem,ze uproszczenie,ale to dla lepszego zrozumienia istoty sprawy







