07-05-2016, 23:52
Egipt
08-05-2016, 0:38
Ciekawe,jakby wygladało zaklęte w martwej materii spojrzenie Teje,gdyby wiedziała o czym tu rozmawiacie...
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
08-05-2016, 1:30
(07-05-2016, 23:52 )rewind napisał(a):(07-05-2016, 22:30 )hogan napisał(a): 6 tyś. to trochę drogo, samemu wyjdzie o połowę taniej.
Nie wiem czy wyjdzie.Do Namibii trzeba czyms sie dostac-samolotem.
W dwie strony(Z Warszawy do Namibii), można znaleźć choćby w Skyscanner w cenie około 3 tyś., czy coś około 3200 zł.
08-05-2016, 1:52
Poleciec to jedno, jeszcze hotel i wyzywienie. I wypozyczenie samochodu na przykla. I sztucer na lwy ludojady.
08-05-2016, 2:09
Żywienie najlepiej jest mieć we własnym zakresie, bo tam nigdy nic nie wiadomo a hotel?
Każdy obskurny i raczej polecam nocleg w plenerze ale trzeba pamiętać, że tam płaci
się nawet za miejsce pod drzewem w cieniu. No i szybkie zrobienie ogrodzenia, bo noc
nadchodzi szybko a trzeba zabezpieczyć się przed dzikimi zwierzętami.
Woda tylko szczelnie zamknięta, butelkowana.
Każdy obskurny i raczej polecam nocleg w plenerze ale trzeba pamiętać, że tam płaci
się nawet za miejsce pod drzewem w cieniu. No i szybkie zrobienie ogrodzenia, bo noc
nadchodzi szybko a trzeba zabezpieczyć się przed dzikimi zwierzętami.
Woda tylko szczelnie zamknięta, butelkowana.
08-05-2016, 2:20
W namiocie na sawannie gdzie sa lwy i skorpiony to niedobry pomysl
08-05-2016, 2:57
Tam tak robią prawie wszyscy turyści.
08-05-2016, 10:30
(08-05-2016, 1:52 )bonaparte napisał(a): Poleciec to jedno, jeszcze hotel i wyzywienie. I wypozyczenie samochodu na przykla. I sztucer na lwy ludojady.
Spisz na dachu auta w namiocie.Za darmo.
Auto trzeba wypozyczyc-nie czytalem jaka cena, bo to jest wliczone.
I przewodnik.Ktos niedoswiadczony moze tam miec problem.
08-05-2016, 19:16
Sprawdziłem dokładniej, Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza podróży do Egiptu, a jak już to trzeba się trzymać kurortu, więc nie da rady pojechać do Memphis czy gdzie indziej, chyba że olać Waszczykowskiego i jechać na własną rękę, chyba nikt nam nie zabroni. Ale to też ryzykowne.
Właśnie do kitu, że UE i reszta kombinowała w północnej Afryce, wproawadzała demokrację, Wałęsa ich uczył demokracji i jedno co z tego wynikło, to że im Turystyka pada, jedno z ich źródeł utrzymania.
Szkoda, bo Egipt to tanie wakacje, tyle że z tego co widzę, trzeba wybrać dobry hotel, bo w niektórych są karaluchy, albo są zaniedbane.
Właśnie do kitu, że UE i reszta kombinowała w północnej Afryce, wproawadzała demokrację, Wałęsa ich uczył demokracji i jedno co z tego wynikło, to że im Turystyka pada, jedno z ich źródeł utrzymania.
Szkoda, bo Egipt to tanie wakacje, tyle że z tego co widzę, trzeba wybrać dobry hotel, bo w niektórych są karaluchy, albo są zaniedbane.
08-05-2016, 19:28
Bonaparte-tego nie ma w przewodnikach,ale pare lat temu zebys pojechal na wycieczke w Egipcie, autobus turystyczny musialo eskortowac wojsko-po jednym transporterze opancerzonym z przodu i z tylu.Srednia przyjemnosc 
Jedz do Kenii (tylko nie na plaze w Mombasie bo to tez nie jest ciekawe) albo Namibii albo innego Kamerunu, wiecej zobaczysz i w normalnych warunkach.
A dziadostwo w Egipcie nie wyniklo z nauk LW, tylko ze wspolpracy z ZSRR

Jedz do Kenii (tylko nie na plaze w Mombasie bo to tez nie jest ciekawe) albo Namibii albo innego Kamerunu, wiecej zobaczysz i w normalnych warunkach.
A dziadostwo w Egipcie nie wyniklo z nauk LW, tylko ze wspolpracy z ZSRR
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości







