02-05-2016, 20:28
W niektórych wyznaniach, uważa się, że ścieżki Boga są nieznane i że nie jest nam dane
poznać Boga.
W Biblii czytamy coś wręcz odwrotnego, że Bóg chce abyśmy Go miłowali, znali Jego imię,
wspomina też o tym, że jesteśmy stworzeni na Jego podobieństwo(chodzi o cechy jak miłość), chce
żebyśmy zgłębiali Biblię w poznaniu Jego, itd.
A więc jedno zaprzecza drugiemu ale nie o tym chciałam, to tak dla wyjaśnienia napisałam...
Mianowicie, jak Boga nie możemy poznać i mamy kierować się tylko wiarą, to dlaczego tak
ma to wyglądać?
Weźmy taki przykład... ktoś mówi nam o panie X i o panie Y, nie podaje ich nazwisk, kim są, skąd
pochodzą, czym się zajmują, czyli nie wiemy o nich nic. I zadaje nam pytanie:
Któremu z nich chcesz służyć? Panu X czy panu Y?
Jak mam więc odpowiedzieć jak ich dwóch kompletnie nie znam.
Na co ten ktoś mi odpowie: Kieruj się wiarą.
No do diaska! jak jak mam zaufać swojej wierze w takim przypadku?
czy jest ktoś to w stanie mi wyjaśnić?
Jak można służyć Bogu w ogóle Go nie znając?
poznać Boga.
W Biblii czytamy coś wręcz odwrotnego, że Bóg chce abyśmy Go miłowali, znali Jego imię,
wspomina też o tym, że jesteśmy stworzeni na Jego podobieństwo(chodzi o cechy jak miłość), chce
żebyśmy zgłębiali Biblię w poznaniu Jego, itd.
A więc jedno zaprzecza drugiemu ale nie o tym chciałam, to tak dla wyjaśnienia napisałam...
Mianowicie, jak Boga nie możemy poznać i mamy kierować się tylko wiarą, to dlaczego tak
ma to wyglądać?
Weźmy taki przykład... ktoś mówi nam o panie X i o panie Y, nie podaje ich nazwisk, kim są, skąd
pochodzą, czym się zajmują, czyli nie wiemy o nich nic. I zadaje nam pytanie:
Któremu z nich chcesz służyć? Panu X czy panu Y?
Jak mam więc odpowiedzieć jak ich dwóch kompletnie nie znam.
Na co ten ktoś mi odpowie: Kieruj się wiarą.
No do diaska! jak jak mam zaufać swojej wierze w takim przypadku?
czy jest ktoś to w stanie mi wyjaśnić?
Jak można służyć Bogu w ogóle Go nie znając?





