Ocena wątku:
  • 16 głosów - średnia: 2.88
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Pogrzeb
#21

Czyli myslisz,ze pozniejsze zjawy np.ciotki stryja czy inne sa konsekwencja wczesniejszego wywolania ducha brata babki,a w rzeczywistosci demona?
Odpowiedz
#22

Nie wiem kto zaczął pierwszy. ubawa
Może to być dopiero od wywoływania przez babcię a może już ktoś przed babcią to robił.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#23

Czy przed babcia ktos wywolywal duchy nie wiem.Wiem natomiast,ze w rodzinie byly obserwacje zjaw przed tym,jak babcia wywolala ducha.
Ktoras ciotka slyszala na schodach swojego zmarlego meza,jak wjezdzal na koniu (sic!).
Siostra dziadka widziala w nocy tego Zyda ze swieca,ale to chyba bylo niedlugo po wywolaniu ducha przez babcie.
Stajenny dziadka slyszal kiedys, jak w stajni ruszaja sie 2 kobyly dziadka (Mira i Remi), ktore wczesniej zmarly.To bylo chyba tez po wywolaniu ducha przez babcie.
Wiem,ze to brzmi groteskowo,ale tak mi to opowiedziano i na pewno nikt nie klamal.W rodzinie nie bylo chorych psychicznie, wszyscy wyksztalceni i swiatli ludzie.
Odpowiedz
#24

Ja w to wierzę ale jak były przypadki przed babcią, to nie babcia tu zawiniła. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#25

To moze na mnie klatwa 10-go pokolenia wygasla,bo nigdy nic nie widzialem i nie slyszalem.Nawet kiedys poszlismy z kumplami na teren, gdzie w czasie IIWW stal kilka miesiecy front (okopy, resztki amunicji itp.).Dawne kieleckie, kolo miejscowosci Korytnica w lesie.Chcielismy (ze strachem) zobaczyc jakas zjawe,ale nic nie bylo.


Za to raz mialem niewyjasniona sytuacje z autem.
Jechalem w nocy ze Swinoujscia do Krakowa.Stanalem na chwile przed Katowicami.Potem wsiadam, zapalam silnik, chce wlaczyc bieg-nie wchodzi, jakby cos trzymalo.Zaden bieg.Nawet wsteczny.Zdarzalo mi sie czasem w innych autach,ze skrzynia sie zakleszczyla,ale wtedy jakis bieg wchodzil albo chociaz byl ten jeden zakleszczony.
Wezwalem pomoc drogowa, przyjechala za jakies 30 minut.Gosc pyta co sie staloo,opowiedzialem.Wsiadl za kierownice, zapalil, wlozyl bieg i pyta co ja chce.ja,ze teraz juz nic,skoro dziala.Odjechal.Ruszam, po kilku kilometrach widze duzy karambol.Kilkanascie samochodow roznitych, niektore juz na lawetach.Musialo to byc w czasie kiedy stalem przymusowo na poboczu.Moja tesciowa, ktora jechala wtedy ze mna, powiedziala,ze to jej zmarly maz nas pilnowal,zebysmy sie nie rozbili.Nie wiem co to bylo do dzis.Technicznie nie do zrozumienia i wyjasnienia.Ten samochod, ktorym wtedy jechalem,ani wczesniej ani pozniej nie mial takiej usterki.Zaden tez z innych moich samochodow takiej samej usterki nigdy nie mial,a zmienilem ich chyba ponad 50,motocykli nie liczac.
Odpowiedz
#26

Pamiętaj, że jak Ty śpisz, to diabeł nie śpi a więc może Ciebie zaskoczyć w najmniej
spodziewanym momencie i najczęściej, gdy człowiek "opada" z sił.
Demony nie pokazują się na życzenie ale tylko wtedy gdy mają konkretny cel.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#27

Tak, wiem.Ale wtedy nie bylem specjalnie zmeczony nawet.I nie bardzo wiem co mialby za cel diabel,zeby nas tam uratowac.Gdyby nas w ten karambol wprowadzil to rozumiem.Wszyscy na bakier z kosciolem,bez spowiedzi-w sam raz do piekla kandydaci ubawa
jak myslisz-co tam bylo?
Odpowiedz
#28

Kościół to żadna przeszkoda dla demonów, tak też tylko uważają Ci, co opierają się na tej wierze.
Ty nie masz pojęcia a one, mają i mają swoje plany, które Tobie nawet do głowy nie przyjdą.
Nie "zabawiają" się jednym człowiekiem a jeśli już, to ich cel jest długowieczny, czyli do zrealizowania
nawet w ciągu 100 lat lub więcej a do tego, nie opłaca się im zawracanie głowy jednym człowiekiem, oni
biorą ludzi na swoją stronę masowo/ hurtowo.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#29

Tzn. w uproszczeniu,ze np. jakis demon byl zamieszany w zrzucenie bomb na Hiroshime i Nagasaki (masowa zaglada),a w taki wypadek (kilka osob) juz nie?
Czy zle to rozumiem?
malo znam te sprawy a jestem ciekaw.
Demonologie znam tylko z nazwy.
Odpowiedz
#30

Ciężko przychodzi mi opisanie tego wszystkiego jak ja to rozumiem.
I nie wiem do końca co planuje Szatan, z pewnością jedno tylko wiem, że chce zwieźć ku
złemu wszystkich ludzi i idzie mu to doskonale.
Jednakże, są ludzie, którzy wiedzą o jego knuciach i nie poddają się mu.

Na przykład, jak samochód Ci nie odpalił, to Twoja teściowa powiedziała:

- Że to mąż was ochronił, który już nie żyje- a to właśnie chce osiągnąć Szatan a więc Twoja teściowa została doskonale zwiedziona
przez Szatana ale Szatana planem nie są jednostki a więc jak zwiódł Twoją teściową, to nie był jego cel. To można by powiedzieć, że
stała się przypadkową ofiarą. Ale oczywiście na korzyść Szatana.
A plan Szatana, ZAŁÓŻMY, że kończy się dopiero przy katastrofie ale nie tej samochodowej i nie dlatego, że ludzie bez spowiedzi
zginęli ale dlatego, że Ci co zginęli, mają ŻYJĄCYCH krewnych, rodziny, bliskich, znajomych, itd. I Ci żywi będą MASOWO
mówili, że dlaczego Bóg dopuścił do takiego nieszczęścia.
Zmarli Szatana nie interesują, bo ten kto umiera, to śmierć jest odkupieniem wszystkich grzechów a więc spowiedź nie
jest potrzebna i na takich ludziach już Szatanowi nie zależy, bo oni stają się jakby po śmierci, pod opieką Boga.

Ale Ci żywi tracą przez śmierć bliskich wiarę i tych żywych może być w takim jednym karambolu, nawet tysiące.
To nic, że Szatan spowodował ten wypadek i zginęli ludzie, bo on i tak dzięki temu ma tysiące popleczników.

A więc ZAŁÓŻMY: w wypadku zginie 5 osób a Szatan dzięki temu, zdobywa na swoją stronę z 1000 osób.
I to MOŻE ale nie musi być celem Szatana, bo jego zamysł może być jeszcze bardziej dalekosiężny.

Tak to mniej, więcej działa. ubawa

Po tym wypadku, Ty też masz wątpliwości, bo jak sam widzisz, powtarzasz słowa Teściowej a które są
kłamstwem w oczach Boga.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości