24-04-2016, 23:10
Trochę sie pogubiłem uważając intuicję za dar przewidywania zdarzeń nieoczywistych.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

(24-04-2016, 22:48 )ro_bot napisał(a):(24-04-2016, 22:26 )rewind napisał(a):(23-04-2016, 10:16 )mysz napisał(a): nami kieruje świadomość czyli racjonalne, logiczne podejście do wszystkiego, tylko czasami działamy podświadomie, jakby intuicyjnie ale chyba rzadko,Przy czym gdybys miala bron i gdybys miala wyrobione treningiem odruchy jej uzycia (wyciagnac, odbezzpieczyc,strzelic), pewnie bys uzyla broni.Nie dlatego,ze w tej akurat sytuacji strzal bylby adekwatny do sytuacji, tylko dl;atego,ze taki odruch mialabys nabyty.
Nie wydaje mi się."Podświadomość" przekazała by prędzej wizję spędzenia dłuższego czasu za kratkami i nakazała próbę tylko obezwładnienia napastnika.



(24-04-2016, 23:39 )rewind napisał(a): Izabela zawsze umie pogodzic ogien z woda
(24-04-2016, 23:46 )hogan napisał(a): Intuicja mi podpowiada, że skądś się znamy a podświadomość, że nie ma w tym nic złego
Lub odwrotnie...

