14-02-2016, 20:10
Śniło mi się mnóstwo łysych facetów na dworcu.

Nawet nie wiedziałem gdzie siąść albo co robić, ale jakoś ta msza minęła. No i w śnie na prawdę krótka była
No i myślałem że kazanie będe musiał mówić, ale na szczeście wyszła jakaś babka i powiedziała. Po mszy mówie do kumpla że to przegięcie i idę się wypisac z tego. No to idę do proboszcza a go nie ma i dostałem ochrzan od jakiegoś typa i powiedział, że codziennie to moge z papieżem rozmawiać, a proboszcz przyjmuje interesantów w piątek 

(01-04-2016, 23:36 )bonaparte napisał(a): Potem poszukałem w necie i były takie przypadki jak w moim śnie
http://www.se.pl/wiadomosci/polska/budzi...02342.html
http://katowice.wyborcza.pl/katowice/1,3...80677.html
To jest karalne.
Uprawialiśmy seks. A potem wszedł jej chłopak i rzucił we mnie czymś że straciłem przytomość. Odzyskałem przytomność, a ten nadal mnie kopał. Sami wariaci. Doda uciekła i ten koleś też gdzieś polazł.