11-04-2016, 4:30
![[Obrazek: 2d7hfgi.jpg]](http://i63.tinypic.com/2d7hfgi.jpg)
Na wodzie dosłownie 'wysyp' nartników.
Znalazłam o nich takie wiadomości, są ciekawe chociażby dlatego, że potrafią chodzić po wodzie a raczej się ślizgać:
"Całe ciało tych pluskwiaków jest podłużne i bardzo smukłe. Na głowie znajdują się czułki, oczy złożone oraz aparat gębowy typu kłująco-ssącego. To co najciekawsze, kryje się jednak nie na głowie, lecz kawałek za nią, na tułowiu. Na nim bowiem znajdują się odnóża oraz skrzydła. Pierwsza para nóg jest dużo krótsza niż pozostałe. Ma to związek z ich funkcją, gdyż nie służą do pływania, ale do chwytania pokarmu. Kolejne dwie pary są znacznie dłuższe i cieńsze. Najdłuższa jest niewątpliwie środkowa para i to właśnie ona stanowi główną siłę napędową, umożliwiającą nartnikowi wykonywanie dalekich susów. Ostatnia para jest nieco krótsza niż środkowa. Po części wspomaga środkową parę w wykonywaniu ruchów, ale także stanowi swego rodzaju ster, dający owadowi pełną kontrolę nad poruszaniem się. Wszystko to sprawia, że nartniki są niedoścignione w pływaniu po powierzchni wody.
Jak podaje „Encyklopedia świata zwierząt” jedno mocne pchnięcie środkowej pary, potrafi przesunąć pluskwiaka nawet o jeden metr! W przypadku ogólnej prędkości, może ona wynieść do 1 m/s. Prócz tego, nartniki potrafią również wykonywać bardzo dalekie skoki. Zaraz, zaraz… powierzchnia wody ma to do siebie, że jest bardzo śliska… zbyt śliska, by dorosłe, a zwłaszcza młode owady były wstanie się od niej odepchnąć. Jak więc nartniki sobie z tym radzą? Rzecz w tym, że środkowe nogi, poprzez mocne odepchnięcie, tworzą swego rodzaju zawirowania i dopiero płynąc pod ich prąd, mogą się wspomóc ostatnią parą nóg, i skutecznie wypchnąć swoje ciało do przodu."






