Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Krzysiu, masz prawo nie pałać miłością do Świadków Jehowy, bo to Twój wybór ale nie masz prawa
kłamać a tym samym szerzyć zakłamane teorie. Na to się nie godzę bez względu na to, jaka by to nie
była religia.
Tak jak jednoznacznie, Islamistów "ukrzyżowano", zarzucając, że popierają zabijanie.
To jest takie samo kłamstwo jak Twoje w powyższym poście.
Z grubsza wyjaśnię Ci jedną rzecz.
Świadkowie Jehowy, nie uzurpują sobie ŻADNYCH praw do jedynej i słusznej racji i dlatego STALE studiują
Biblię po to aby dochodzić tego, co Bóg nam przekazuje.
Nie wszystko od razu da się zrozumieć, czytając Biblię ale Oni czytają, analizują i wprowadzają korektę, jeśli
uznają, że w czymś się mylili.
Bierze się to oczywiście z tego, że Biblia została dosłownie zmodyfikowana i nikt nie ma dziś pewności co jest
prawdą a co nie.
Bóg, jak zapewne wiecie, obiecał dodać plag tym, co coś od siebie dodadzą w Biblii ale też odejmie z żywota
wiecznego tym, co coś odejmą z Biblii. Zaiste tak się stanie, jednakże nie teraz, nie w tej chwili a więc dziś
każdy, skazany jest na posługiwanie się tym, co jest dostępne, nawet jak z pewnością w większości nie
są wcale to słowa Boga.
W Biblii zapisane też jest, że cała Biblia jest natchniona przez Boga i pożyteczna. Owszem, z tym także
się zgodzę ale dopóki Biblia nie zostanie oczyszczona z tego, co z Niej nie pochodzi, to znów... mamy to, co mamy.
Nie ma więc nic złego w korygowaniu błędów, źle by się działo, jak ktoś przytakiwałby i na wszystko się zgadzał.
Takie coś można porównać do powtarzania mantry, bez względu na to czy jest ona dobra czy zła.
Albo gdy głupcy idą za fałszywym nauczycielem i wierzą we wszystko, mimo tego, czy ma on rację czy nie.
Wtedy rzeczywiście działoby się źle.
Nie zarzucaj więc Świadkom Jehowy tak niemoralnych i niezgodnych z prawdą rzeczy, bo to jest obrzydliwe.
Nie ma też czegoś takiego aby Świadek Jehowy nie szedł na pogrzeb gdzie jest krzyż.
Tu chodzi o WŁASNE sumienie wobec Boga, bo jeden ŚJ pójdzie bo tak mu sumienie będzie podpowiadało
a drugi nie pójdzie z tego samego powodu i obydwaj w oczach Boga postąpią właściwie.
Nikt tam też nikogo nie wyeliminowuje, każdy bierze udział wedle swojej woli.
Wracając do pytania Jimmego.
Jacy to ludzie Twoim zdaniem przekręcili imię Boże? A czy Ty w ogóle wiesz co oznacza słowo(imię) Jehowa?
Właśnie to co napisałeś, jak przetłumaczysz na język polski, czyli dokładnie: Ten co powoduje, że się staje.
Czy też w Księdze Wyjścia 3:14, czytamy, że Bóg przedstawia się: „Okażę się, kim się okażę”.
Jak zapewne wiesz, w Biblii w wielu przekładach, jest forma imienia Bożego JHWH.
A czy wiesz, że JHWH, to to samo, co Jehowa?
Także więc ja nie widzę nigdzie i u nikogo żadnego przekręcenia a co jedynie niezrozumienie najważniejszej
i podstawowej wiedzy u osób, które twierdzą, że wierzą w Boga(Bogów może być setki czy tysiące, ważne jest
aby wiedzieć, jak swój Bóg ma na imię, inaczej mówić, że wierzy się w Boga, to może to być choćby Wisznu).
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-04-2016, 0:35 przez
hogan.)