Ocena wątku:
  • 29 głosów - średnia: 3.17
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Zwierzę też człowiek
#1

Moi Drodzy!

Ogólnie biologia GŁOSI, że ludzie to zwierzęta.

Jednak ja się z tym nie zgadzam i spójrzcie na przewrotność tytułu tematu.

Rozumiecie? Czy w takim razie zwierzę to człowiek? :zdziwienieke:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Z moich obserwacji wynika że np. u psów jest dużo uczuć typowo ludzkich jak np. empatia, tyle że ludzie tego nie widzą, bo same psy nie są na tyle inteligentne by zrozumieć pewne sytuacje i żeby to okazać zawsze, ale każdy kto miał psa widzi u niego typowo ludzkie cechy, jak współczucie, czy zazdrość ( to drugie jest naukowo dowiedzione u psów). Co nie zmienia faktu że u psów dużo jest ze zwierzęcia bardziej niz człowieka ale to oczywiste. Po prostu przez koegzystencje z człowiekiem przez tysiąclecia, pies nabrał różnych cech społecznych jakie potpatrywał i naśladował u ludzi.
Podobnie może być z kotami.
Co do innych zwierząt wiele społecznych zachowań jest np. u delfinów czy małp, ale twierdzenie stąd że to ludzkie zachowania to jest bardzo daleko idące.
Odpowiedz
#3

Chyba nie zrozumiałeś.

Pytanie brzmi czy ZWIERZĘ to człowiek???

Człowieka zaklasyfikowano do zwierząt a więc MUSI być to też odwrotnie a więc czekam na wypowiedzi tych co twierdzą, że człowiek to zwierzę.

Niech mi to udowodnią, bo ja jestem przeciwna twierdzeniu, że człowiek to zwierzę, jak też że zwierzę to MUSI być człowiek.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Ale to jest, że każdy człowiek to zwierzę, ale jednocześnie nie wszystkie zwierzęta są człowiekami, (z wyjątkiem ludzioczko ) Tak jak każdy kwadrat jest prostokątem, a nie każdy prostokąt kwadratem. Człowiek jest zwierzęciem, tyle że wyjątkowo inteligentnym. Taka małpa tyle że łysa na ciele i z większym mózgiem.
Odpowiedz
#5

Nie dałeś mi żadnego dowodu nawet na to, że człowiek to zwierzę a idę o milion, że odwrotnego dowodu nie dasz nigdy.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Ciekawe zagadnienie.Jako że nie było mnie tu jeszcze kiedy temat powstał,dorzucę co nieco.

O tym,że człowiek jest,a może zręczniej zabrzmi był zwierzęciem najlepiej świadczą pozostałości ewolucyjne,których obecność bezspornie obala przypuszczenia,że człowiek we współczesnej wersji stworzony został jako efekt finalny.
-anatomia i fizjologia niczym poza drobnymi szczegółami nie różniąca się od innych ssaków;
-pozostałości pozwierzęce niespełniające obecnie żadnej roli,może tylko przeszkadzającą jak:palce stóp,kość ogonowa,owłosienie ciała,paznokcie ect;
-instynkty te same co u zwierząt.
Stwierdzenie,że człowiek to zwierze trochę drażni nasze wybujałe ego jako istoty stojącej na szczycie piramidy pokarmowej i nie dziwota,że się nam ono nie podoba.

Czy zwierze to człowiek?Tu Hogan pewnie celowo źle postawiła pytanie żebyśmy się motali.Człowiek to nazwa gatunku ubawa To jakby zapytać czy zwierze to koń-to zależy które ubawa

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#7

Brawo Robociku.
Też się z tym zgodzę że zwierzę zwane potocznie człowiekiem, bywa czasami człowiekiem.
Może to skróciłem....ale czy to ważne?
Odpowiedz
#8

Tak Krzysiu, to bardzo ważne, bo skoro człowiek to zwierzę, to zwierzę jest też człowiekiem.
Nie wydaje mi się abym w jakikolwiek sposób była podobna do zwierzęcia, nawet pod względem instynktu, gdyż
człowiek instynkt ma wyjątkowo ograniczony. Do przetrwania stosuje rozum a nie instynkt, tak jak zwierzęta.

I w takim razie, na post Robocika, postawię kolejne pytanie.
Skoro, niby mamy pochodzić od zwierzęcia, które różni się od nas pod względem owłosienia, kręgosłupa, stóp, etc., to
dlaczego akurat człowieka chcemy zakwalifikować do zwierząt a dokładnie do szympansów? Przecież jest wiele innych zwierząt, bardziej
zbliżonych budową do małp i jakoś nikt nie utożsamia innych gatunków z innymi zwierzętami.
Nigdy też nikt nie przedstawił dowodu na to, że człowiek kiedyś poruszał się o czterech kończynach, są pod tym
względem, jedynie spekulacje.

Weźmy na przykład lamę albo owieczkę. Te zwierzęta szybciej można uznać za pokrewne, niż człowieka do małpy.
Małpa korzysta do chodzenia czterech kończyn, jest owłosiona. Tak samo lama czy owieczka, jak by ją ogolono, to
jej głowa bardzo przypomina głowę szympansa.

W takim razie, czy człowiek pochodzi od lamy albo od owieczki?
Przecież to kompletna bzdura, jaką ludzi od pokoleń faszerują.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

Człowiek chyba genetycznie do świnki jest zbliżony. Stąd prace nad próbami przeszczepów.
Niektórym już przeszczepiono, mózgi.



Świnia dawcą organów dla człowieka
Polscy naukowcy o krok od wyhodowania świni, która mogłaby być dawcą organów dla człowieka. Jednym z głównych problemów transplantologii jest brak narządów do przeszczepów. Naukowcy próbują rozwiązać ten problem na trzy sposoby: konstruując sztuczne narządy, prowadząc badania nad wyhodowaniem organów z komórek macierzystych lub modyfikują genetycznie świnie.

Jest to możliwe, bo DNA świni jest w 94 proc. zgodne z DNA człowieka – przypomina “Dziennik Polski”. Tylko małpy mają materiał genetyczny bardziej zbliżony do nas. Jest on w 98 proc. analogiczny do ludzkiego. Zaletą trzody chlewnej jest jednak wielkość organów i wydolność fizjologiczna, porównywalna do człowieka. Świnie szybko się rozmnażają i są stosunkowo łatwo poddają się modyfikacjom genetycznym.

Naukowcy chcą wyhodować świnię, która będzie miała geny obniżające barierę immunologiczną świnia-człowiek. Prosiak z numerem 252 z wyglądu nie wyróżnia się niczym szczególnym. Dopiero kilka tygodni temu badania molekularne potwierdziły jego wyjątkowość. Jako jedyny jest nosicielem genu, który zmniejsza różnicę immunologiczną między świnią a człowiekiem, czyli ogranicza reakcję odrzutu przeszczepionego narządu. Jeśli uda się pokonać barierę immunologiczną i wykluczyć ryzyko zarażenia człowieka świńskimi patogenami, jest szansa na pozyskanie komórek, tkanek i narządów do transplantacji u człowieka. Tkanki chrzęstne i kostne mogłyby posłużyć do rekonstrukcji rozległych ubytków kostnych, a skóra świni jako opatrunek biotechnologiczny.

Źródło: RMF/PAP
Odpowiedz
#10

Tak, czytałam o tym, że świnie są genetycznie podobne do człowieka ale jak chodzi o narządy i wiem o takowych
badaniach. I w takim razie, jak można człowieka porównać do zwierzęcia? Tylko na podstawie narządów?
Mamy być jak świnie? No tak... w zasadzie jest takie powiedzenie, że stajesz się tym, co jesz... a że na przykład
Polak je dużo wieprzowiny, to odpowiedź nasuwa się sama...

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości