Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Nic nie wiem o tym czy Gołota był w kryminale a na powyższe odpowiedziałam , ustosunkowując się do waszych wypowiedzi, bo
też nie wiem czy był karany.
Jednakże to nie jest ani wstyd ani nic ujmującego zejść z ringu, to odwaga, bo taki bokser zdaje sobie sprawę z tego, że
później będzie wyśmiewany a wyśmiewanie się z boksera, jest jemu z pewnością wiekszym przeżyciem niż przegrana walka.
A do tego, ma odwagę przyznać się(to czyni gdy schodzi z ringu), że jest słabszy od rywala i to też jest większa porażka.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Nie przepadam za Gołotą ale mu kibicowałem i oglądałem jego walki. I muszę przyznać że raz to sędziowie odebrali mu tytuł.
Moim zdaniem to Gołota największą porażkę poniósł z samym sobą. Psychika nie wytrzymała.
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Niestety nie udało się Szpilce.
Przegrał po ciężkim nokaucie w 9 rundzie.
Pokazał jednak serce do walki. Niektóre rundy moim zdaniem były dla Szpili. Wilder ogromne błędy w obronie niwelował zasięgiem ramion. Szpila świetna praca nóg i tułowia. Próbował walczyć na wysokim poziomie.
Wilder bardzo statyczny liczył na swoją siłę ciosu. I się doczekał. Ten prawy był zabójczy.
Moim zdaniem odda pas jak będzie walczył z kimś o podobnym zasięgu ramion. Chyba że poprawi technikę i obronę.
Szpila ma ode mnie plus za ruchliwość i próbę wywoływania presji. Minus za opuszczanie rąk. To już chyba zostanie mu do końca. A z tą przypadłością ciężko o tytuły na najwyższym poziomie.
Wilder minus za statyczność i dziury w obronie. Plus za wykorzystanie zasięgu ramion do siły ciosu. Polował na jedno uderzenie jak zawsze i upolował. Bokser z niego jednak nie na poziome pasa WBC. Niebawem zostanie mu odebrany jak się nie zabierze ostro za treningi.
Szpila próbował wykorzystać szansę i przyznam że zrobił to na 90% swoich możliwości. Te 10% odjąłem za opuszczanie rąk.
Nie wyszło ale życzę kolejnej szansy bo na to zasłużył.