Ocena wątku:
  • 18 głosów - średnia: 3.11
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Jak jest z dziećmi u Ciebie?
#1

Czy masz dzieci i ile?
Czy nie masz dzieci i dlaczego?
Czy chcesz mieć dzieci?   sjksjd3

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Nie mam dzieci i nie chce mieć dzieci.
Odpowiedz
#3

Wow! A to dlaczego nie chcesz mieć dzieci, nie kochasz dzieci?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Już jestem za stary na dzieci.Poza tym nie mam pracy,więc nie jestem w stanie utrzymać rodziny.W związku z tym nie chce mieć rodziny.Ponad to mam wady wzroku,które z pewnością odziedziczyły by po mnie dzieci.
Odpowiedz
#5

(09-01-2016, 19:55 )Jimmy napisał(a):  Ponad to mam wady wzroku,które z pewnością odziedziczyły by po mnie dzieci.

Każdy dziedziczy jakieś wady.Bywają znacznie gorsze.
Szacun,że w ogóle o czymś takim pomyślałeś.

Nie mam dzieci już.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#6

To racja, każdy przekazuje to, co ma w sobie na dzieci i nawet osoby z Downem decydują się na dzieci, to dlaczego
Ty nie miałbyś tego zrobić. Grunt to się nie poddawać. buziak 

Robociku, rozstanie? Przepraszam, że pytam ale jakoś smutno mi się zrobiło jak przeczytałam Twój post wsydzamsie 
Czy może dzieci poszły już swoją drogą/ swoimi drogami?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

(09-01-2016, 19:55 )Jimmy napisał(a):  Już jestem za stary na dzieci.Poza tym nie mam pracy,więc nie jestem w stanie utrzymać rodziny.W związku z tym nie chce mieć rodziny.Ponad to mam wady wzroku,które z pewnością odziedziczyły by po mnie dzieci.

Nie przesadzaj , mężczyzna może ""robić ""dzieci do "sądnego" wieku , tak długo jak jego plemniki będą żywe i zdolne połączyć się komórką żeńska jajowa .

Nie jest to takie pewne ze odziedziczyły by po Tobie usterki wzrokowe , tak jak nie jest pewne ze po rodzicach zdrowych dziecko nie urodzi się z jakimś felerem zdrowotnym .

Miałem trzech synów jeden ""wybrał ""się na tamta ""stronę"" i nigdy nie myślałem ze się urodzą z felerem   , pozostali pozakładali swe rodziny i już mam wnuki i wnuczki jedne duże inne maluchy , takie jest życie nikt nie zna przeznaczenia przyjmować należy wszystko co przyniesie los gdyż każdy z nas ma swoja książkę do napisania , a z problemami należy walczyć .

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#8

Martin wady wzroku u mnie wszystkie są wrodzone.Mam ich 4,a skoro są wrodzone,to muszą przejśc na dzieci.
Odpowiedz
#9

No i właśnie o to chodzi,że nie należy obawiać się przekazywania wad a szukać ich niwelowania.
Właśnie po to Bóg czy natura stworzyli kobietę i mężczyznę,czy jak kto woli-samca i samicę.
Jak ktoś posiada jakąś wadę genetyczną to najprawdopodobniej z tej 1/2 ze współpartnera ulepszenie wyciągnie.
(to nie mój wymysł)

Hogan,pozostawię to dla siebie,bo jeszcze się rozpłaczę.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#10

Ja postanowienie Jimmy'ego szanuję, nie jest egoistą...chociaż wyobrażam sobie, że nie jest to łatwe zhm 
Mam dwoje dzieci, syna i córkę...tak chciałam i tak mi się udało...i chciałam mieć pierwszego syna a córkę drugą, żeby to chłopak był starszy i bronił młodszej siostry, tak zawsze myślałam i też mi się tak udało...pewnie przypadek ale po mojej myśli...no i niejednokrotnie bronił, chociaż i niejednokrotnie dokuczał, tak to już z rodzeństwem bywa...ale najważniejsze, że jeden za drugim obstaje i to mi się podoba.
Ro-bocie, jeżeli coś się dzieje, że płakać się chce....to płacz, po wypłakaniu się jakby lżej...ja tam zawsze ryczę jak coś mnie dotknie a jak się wyryczę to odetchnę i mówię, że trudno, widocznie taka karma, tak miało być.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości