Ocena wątku:
  • 20 głosów - średnia: 3.3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Matka szuka żony dla syna
#11

Może to śmieszne i komiczne,ale pomijając te wszystkie śmieszne statystyki-
-wiecie co jest najczęstszą przyczyną rozwodów?

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#12

Ja nie wiem
Odpowiedz
#13

Z obserwacji własnych zauważyłem,że najbardziej destruktywne dla małżeństw są próby ingerencji teściów i rodziców.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#14

To na pewno . Związek dwóch osób jest wyłącznie ich sprawą i jak ktoś w to ingeruje to albo przepędzić takiego bez wzgledu na to czy jest to matka , ojciec czy kolega abo faktycznie taki związek skazany jest na porażkę
Odpowiedz
#15

To jest racja Robociku ale są też wspaniałe teściowe, tylko że należą do mniejszości. ubawa2
Na przykład babcia, czyli mama mojej mamy, była przez mego tatę uwielbiana, zawsze miał dla niej
respekt, szacunek i kochał chyba bardziej niż własną matkę.
No i Nasza Myszka? Też jest wspaniałą teściową.  ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#16

Zgoda, są ale wspaniałe teściowe nie ingerują w związki swoich synów czy córek
Odpowiedz
#17

Masz rację ale mi chodziło tylko o to, że nie wszystkie są potworami   :lol:
Pewnie więcej mamy na Gryfie wspaniałych teściów ale bliżej nic mi o tym nie wiadomo.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#18

Oczywiście że są wspaniali teściowie . moim poście powyżej miałem na myśli dowolną osobę która ingeruje w związek czy to teść czy to kolega .
Odpowiedz
#19

Nie mam żadnych przykładów na ingerencję kolegów. zhm Takowi też bywają?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#20

Oj bywają kilku moich już byłych kolegów próbowało mnie zwrócić przeciw Ewelinie ingerując w nasz związek mówiąc do nie że zostaw ą , wypadłeś z obiegu po co ci to a do Eweliny że niby jakim prawem ona nie lubi gdy ja miałbym z nimi gdzieś pójść n robotę czy wypić itd Ale że ja załatwiam sprawy dość szybko zdecydowanie to jż od dłuższego czasu mamy spokój. Nie mgli zrozumieć że wpadłem z ekipy i mam swoje życie . No to zrozumieli ubawa2
Teraz też mam kolegów też ze starych czasów ale ci z kolei wiedz o co chodzi , rozumieją mój wybór i jest ok. pozdrawiamy się na ulicy czasem pogadamy przy jakims piwku
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości