Ocena wątku:
  • 20 głosów - średnia: 3.3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Matka szuka żony dla syna
#1

Czy to waszym zdaniem, zdrowe podejście aby matka szukała żony dla syna?
Jak powinno to wyglądać i czy syn powinien się na to godzić?  ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Jak to niby miałoby wyglądać? oczko
Odpowiedz
#3

Ale numer...to chyba mamusia umawiałaby się na randki zamiast syna? żeby poznać przyszłą synową...a po drugie to jaka dziewczyna chciałaby maminsynka, któremu mamusia szuka żony? a po trzecie to taki synek, to jakaś ciamajda, żeby godzić się aby mama szukała mu żony...a po czwarte to jest po prostu śmieszne, wręcz komiczne, to jakaś   farsa :lol:
Odpowiedz
#4

Ta przyszła synowa jak ma trochę oleju w głowie,powinna kopsnąć całe to towarzystwo.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#5

Tak, śmieszne to, komiczne i nie powinni się na to godzić ale jest wiele takich matek, że niby z troski o syna, szukają
na siłę przyszłych żon. Niby przypadkiem, niby nic nie wiedzą a umawiają choćby w domu, na "przypadkowe" spotkania.
No i oczywiście, są to takie przyszłe żony, co się wyłącznie mamusi podobają.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Niech jeszcze położy pod nos synkowi ubranie, które ma założyć, wyznaczy dzień, godzinę i miejsce. Ponadto niech sporządzi listę gdzie umieści informacje co mu wolno, a czego nie na randce. Niech mu zainstaluje gps i kamerkę, żeby miala pewność , że jej wytyczne są przestrzegane. :ubawa: :ubawa:

Radość życia to umiejętność delektowania się każdą , nawet najbardziej banalną chwilą.
Odpowiedz
#7

Jak dla mnie, jest to chore i powinni takie matki wysyłać na przymusową terapię do psychologa. sadsmut3

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

(16-12-2015, 23:56 )hogan napisał(a):  Jak dla mnie, jest to chore i powinni takie matki wysyłać na przymusową terapię do psychologa. sadsmut3

Jestem takiego samego zdania. pieteczkka

Radość życia to umiejętność delektowania się każdą , nawet najbardziej banalną chwilą.
Odpowiedz
#9

(14-12-2015, 19:47 )bonaparte napisał(a):  Jak to niby miałoby wyglądać? oczko

Normalnie.
Po prostu kasting i potem selekcja.
Ostatnie cztery zostają przedstawione synowi i po wnikliwej analizie połączonej z wyrafinowanymi testami pozostają dwie.
Jedna zostaje żoną, druga kochanką.
O sadsmut
Odpowiedz
#10

A reszta nałożnicami?   :ubawa:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości