09-11-2015, 11:29
Fuks
09-11-2015, 12:04
Buziak złapany 
Poproszę o troszeczkę czasu bo teraz siedzę i czekam na krótki wyjazd.

Poproszę o troszeczkę czasu bo teraz siedzę i czekam na krótki wyjazd.
09-11-2015, 12:09
No dobrze, masz czas do dzisiaj
09-11-2015, 12:12
Normalnie szantaż...
No dobra biorę telefon i idę do Fuksa.
Może będzie chwila że nie będzie w galopie to się uda pstryknąć fotę...
Ale kiedy wkleję to nie obiecuję bo nie wiem jak z robotą...
Dobra idę.
Kurna upierdzieli mnie jak pastucha a ja na wyjściowo ubrany ale co mi tam...
W takim razie narka...
No dobra biorę telefon i idę do Fuksa.
Może będzie chwila że nie będzie w galopie to się uda pstryknąć fotę...
Ale kiedy wkleję to nie obiecuję bo nie wiem jak z robotą...
Dobra idę.
Kurna upierdzieli mnie jak pastucha a ja na wyjściowo ubrany ale co mi tam...
W takim razie narka...
09-11-2015, 12:14
Czekasz na wyjazd, więc jak się spóźnisz to będzie Ci darowane ale nie zapomniane
09-11-2015, 12:17
Byłem ale się wróciłem bo lekko pada. Przepraszam ale innym razem foty strzelę jak już nie będzie padać.
Żaluzje zasłonięte więc nawet nie wiedziałem że pogoda zrobiła się typowo jesienna.
Posty połączyłam, Panie Moderatorze- hogan
Żaluzje zasłonięte więc nawet nie wiedziałem że pogoda zrobiła się typowo jesienna.
Posty połączyłam, Panie Moderatorze- hogan
09-11-2015, 12:24
No ok... czekam więc cierpliwie, oby nie miesiąc czy dłużej
09-11-2015, 12:29
No wiem że należy edytować ale lubię uproszczenia i napisanie kolejnego posta było prostsze o jedno kliknięcie... Przepraszam. Moja wina.
Obiecałem to zrobię. I obiecuję że nie miesiąc. Góra kilka dni bo mogę jutro wyjechać.
Może przestanie padać to po południu pokaże nie labradora. hehehe
Edit: U mnie dzisiaj sporo zwrotów akcji... Najpierw miało być oglądanie auta, później wyjazd jutro do Berlina, w końcu stanęło na wyjeździe w okolice Monachium... Załamka normalnie ale się przyzwyczaiłem. Ogólnie cieszę się że będzie robota a nie w domu. Ciągnęło mnie do domu ale zrobiłem co najważniejsze założenia czyli zakup auta żonce i już mamy wybrane meble na wymianę w pokoju. Tylko kwestia realizacji. Do świąt zdążę na pewno więc wszystko ok.
Pozostało mi spełnić obietnicę i wrzucić zdjęcia Fuksa.
Jak już wcześniej pisałem zrobić zdjęcie Fuksowi to nie lada wyczyn. U niego nie ma że "Mam chwilę to postoję". Zawsze w ruchu. I bym nie zrobił obiecanych zdjęć gdyby nie jeden wyjątek u Fuksa. A mianowicie zatrzymuje go przy siatce obecność kota sąsiadów. I tylko dzięki uprzejmości kota sąsiadów jestem w stanie pokazać Wam kolejne fotki Fuksia.
PS. teraz niech ktoś mi na szybko podpowie jak wkleić zdjęcia bo wypadłem z tematu.
Obiecałem to zrobię. I obiecuję że nie miesiąc. Góra kilka dni bo mogę jutro wyjechać.
Może przestanie padać to po południu pokaże nie labradora. hehehe
Edit: U mnie dzisiaj sporo zwrotów akcji... Najpierw miało być oglądanie auta, później wyjazd jutro do Berlina, w końcu stanęło na wyjeździe w okolice Monachium... Załamka normalnie ale się przyzwyczaiłem. Ogólnie cieszę się że będzie robota a nie w domu. Ciągnęło mnie do domu ale zrobiłem co najważniejsze założenia czyli zakup auta żonce i już mamy wybrane meble na wymianę w pokoju. Tylko kwestia realizacji. Do świąt zdążę na pewno więc wszystko ok.
Pozostało mi spełnić obietnicę i wrzucić zdjęcia Fuksa.
Jak już wcześniej pisałem zrobić zdjęcie Fuksowi to nie lada wyczyn. U niego nie ma że "Mam chwilę to postoję". Zawsze w ruchu. I bym nie zrobił obiecanych zdjęć gdyby nie jeden wyjątek u Fuksa. A mianowicie zatrzymuje go przy siatce obecność kota sąsiadów. I tylko dzięki uprzejmości kota sąsiadów jestem w stanie pokazać Wam kolejne fotki Fuksia.
PS. teraz niech ktoś mi na szybko podpowie jak wkleić zdjęcia bo wypadłem z tematu.
09-11-2015, 16:11
Tylko się nie śmiejcie ze mnie na głos. Ja na prawdę wypadłem z tematu bo robiłem zupełnie coś innego i na tym się skupiałem. A już jak coś robię to staram się to robić perfekcyjnie... A to wymaga poświęcenia w 100%.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości





