Ocena wątku:
  • 22 głosów - średnia: 2.77
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Wyjechał i nie wróci ?
#11

Oj Jimmy, bywałam choćby w niemieckich szpitalach, to mogę potwierdzić, że tam za szpitale płaci się ogromne sumy.
Nawet za samą wizytę u lekarza można nieźle zabulić. Nie zapomnę jak zwichnęłam kostkę, to dali mnie na prześwietnie
i receptę na maść i to wszystko. A jak tego mało, to nie tę stronę kostki mi zrobili na zdjęciu i trzeba było powtórzyć.
Ale i tak musiałam zapłacić za dwa zdjęcia, czyli tez za ich pomyłkę. A razem koszt tej wizyty był na 250 marek(wtedy jeszcze
marki były anie euro), czyli około 500 naszych złotych.

Mimo jednak ceny, tysiąc razy wolałabym ich obsługę i podejście do pacjenta niż naszą w Polsce.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#12

Nie mieszkam zagranicą ale dużo bywam i rozmawiając z ludźmi (często też Polakami) mieszkającymi w krajach Europy zgadzam się z autorem powyższego artykułu.
Polska nie jest przyjaznym krajem dla swoich obywateli.
Co do leczenia w Polsce to moim zdaniem jest na bardzo złym poziomie. I tak na prawdę ludzie którzy płacą przez całe życie ciężkie pieniądze na ZUSy, KRUSy, NFZy i inne twory gdy chcą skorzystać z przywilejów za które zapłacili aż nadto to są traktowani jak intruzi. I żeby skutecznie się wyleczyć trzeba i tak za leczenie zapłacić dodatkowo bo w przeciwnym wypadku (terminy są nie do przyjęcia) pozostaje człowiek bez opieki lekarskiej pomimo że za taką zapłacił i nadal płaci... To jest przykre i nie jest normalne...

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#13

Karbonku a co ja mam powiedzieć, jak za wizyty lekarskie czy też pobyt w szpitalu, płacę z prywatnej ręki, bo nie mam ubezpieczenia w Polsce?
A i tak traktują jak bydło. Ostatnią moją operację( w marcu w 2013 roku), to ludzie radzili mi opisać do gazety.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#14

hogan napisał(a):Oj Jimmy, bywałam choćby w niemieckich szpitalach, to mogę potwierdzić, że tam za szpitale płaci się ogromne sumy.
Nawet za samą wizytę u lekarza można nieźle zabulić. Nie zapomnę jak zwichnęłam kostkę, to dali mnie na prześwietnie
i receptę na maść i to wszystko. A jak tego mało, to nie tę stronę kostki mi zrobili na zdjęciu i trzeba było powtórzyć.
Ale i tak musiałam zapłacić za dwa zdjęcia, czyli tez za ich pomyłkę. A razem koszt tej wizyty był na 250 marek(wtedy jeszcze
marki były anie euro), czyli około 500 naszych złotych.

Mimo jednak ceny, tysiąc razy wolałabym ich obsługę i podejście do pacjenta niż naszą w Polsce.

Też bywałam w niemieckich klinikach i płaci się tam - jeżeli się jest ubezpieczony w kasie chorych, bo nie wiem, jak jest, gdy ktoś ma swoje prywatne ubezpieczenie - 10 Eu za każdy dzień, tak samo jest z sanatoriami. Płaci się za 30 dni, a każdy następny jest już za darmo. Wiem, że wielu Niemców leczy sie w Polsce u lekarzy specjalistów, czy dentystów, bo niemieckie kasy oddają pieniądze wydane w Polsce, chociaż często nie 100%. Do niemieckich specjalistów, czy na badania można też bardzo długo czekać. Kilka lat temu powstały prywatne recepty, za które płaci się 100% leki są drogie i wiem, że jeżeli Polacy mogą, to jeżdżą po leki do Polski.
Odpowiedz
#15

A więc jesteś kolejnym potwierdzeniem na to, że jest tam drogo ale jak pisałam, mimo cen i tak wolę ich opiekę nad chorymi, bo oni
przynajmniej jak dużo biorą to poczuwają się do obowiązku rzetelnie zadbać o pacjenta.  ubawa
Czy ktoś u nas, nawet w najlepszej prywatnej klinice, widział kawę w termosach, danie szlafroka nowiutkiego z metką, kapci, pidżamy,
ręczników, podpasek, chusteczek do podmywania się intymnego, mydła, szamponu, coś do przegryzienia(choćby cebulaki- takie
sucharki cebulowe)? Ja nie widziałam a tam to jest. Poza tym cały czas ktoś przychodzi, pyta czy czegoś nie potrzeba, kontrolują
stale czy wszystko w porządku a u nas??? Strach pomyśleć.
Taki jeden przykład: Poprosiłam wieczorem o podwyższenia podgłówka w łóżku, nie doczekałam się i musiałam się tak męczyć do
samego końca, czyli aż do wypisu, bo ile razy bym się o to nie upomniała, to słyszałam "za chwileczkę", "zaraz kogoś przyślę"
i ślad po nich zaginał.  Albo! Zapomniałam wziąć swoich ręczników, to w karetce zapytałam czy mają w szpitalu ręczniki, sanitariusz
powiedział, że nie ma problemu, że jak się zgłoszę i po proszę, to mi dadzą. A gówno prawda! Nie dostałam nawet maleńkiego
ręczniczka, to się swoim szlafrokiem wycierałam po kąpieli! :dashi:
No i mam przez takie traktowanie chcieć mieszkać w Polsce? NIGDY! Mieszkam, tylko dlatego, bo MUSZĘ!

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#16

Hogan, nie w każdej klinice, czy szpitalu niemieckim jest tak wspaniale - pewnie na takie trafiłaś i fajnie. Jest wiele zupełnie "przeciętnych", gdzie nie ma szlafroka z metką, termosu z kawą, czy czegoś do przegryzania...Natomiast w Polsce, w prywatnych szpitalach, czy klinikach jest bardzo dobre wyposażenie, dostaniesz "przegryzkę" i kawę, bieliznę i praktycznie to, czego potrzebujesz. Zależy na co sie trafi i w Niemczech i w Polsce, więc chyba nie można znowu aż tak uogólniać.
Odpowiedz
#17

Oczywiście, piszę tylko z mego doświadczenia i w Polsce nigdy nie było mi dane trafić na godne człowieka warunki ale
w Niemczech zawsze. slecausuuski

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#18

(08-11-2015, 12:31 )hogan napisał(a):  Oczywiście, piszę tylko z mego doświadczenia i w Polsce nigdy nie było mi dane trafić na godne człowieka warunki ale
w Niemczech zawsze. slecausuuski

Ja też z mojego doświadczenia i bliskich mi osób slecausuuski
Odpowiedz
#19

(07-11-2015, 22:34 )hogan napisał(a):  Oj Jimmy, bywałam choćby w niemieckich szpitalach, to mogę potwierdzić, że tam za szpitale płaci się ogromne sumy.
Nawet za samą wizytę u lekarza można nieźle zabulić. Nie zapomnę jak zwichnęłam kostkę, to dali mnie na prześwietnie
i receptę na maść i to wszystko. A jak tego mało, to nie tę stronę kostki mi zrobili na zdjęciu i trzeba było powtórzyć.
Ale i tak musiałam zapłacić za dwa zdjęcia, czyli tez za ich pomyłkę. A razem koszt tej wizyty był na 250 marek(wtedy jeszcze
marki były anie euro), czyli około 500 naszych złotych.

Mimo jednak ceny, tysiąc razy wolałabym ich obsługę i podejście do pacjenta niż naszą w Polsce.

Ano widzisz,a w Polsce wizyty u lekarzy i pobyt w szpitalu masz za darmo.
Odpowiedz
#20

Zależy kto Jimmy, ja płacę wszystko na 100% a poza tym, w Niemczech tez się ma ubezpieczenie. A w Polsce tylko
podstawy masz za darmo a każde dodatkowe badanie jest płatne a więc nie jest prawdą, że wszystko jest za darmo w Polsce
w szpitalu czy u lekarza z wizytą.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości