Liczba postów: 4,067
Liczba wątków: 52
Dołączył: 21 Sep 2014
Reputacja:
149
Płeć: Mężczyzna
Teraz z kuchni go widzę...dobrze, że nie z sypialni, wtedy spać nie mogę, kiedy zagląda mi w okno...chociaż zasłonięte żaluzje a jednak czuję go za oknem i wtedy kręcę się z boku na bok i nie ma spania :lol:
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Widzę go jak na dłoni,aż razi w oczy.
Noc i tak pracowita więc podzielę się wrażeniami,tylko nie wiem czy zdjęcie telefonem pokaże coś z tej krwawości.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Luna spąsowiał jak gimnazjalistka w rzeczy samej.
Nie dziwie się mu wcale bo w końcu cały świat na niego patrzył.
Zdjęcia nie wklejam bo wyszło beznadziejnie
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-09-2015, 8:00 przez
ro_bot.
Powód edycji: ort.
)
Liczba postów: 4,067
Liczba wątków: 52
Dołączył: 21 Sep 2014
Reputacja:
149
Płeć: Mężczyzna
No i nie widziałam :wrzeszcz: ...jeszcze po godz. 2-giej obserwowałam jak wędrował ponad chmurami, pokazywał się i znikał za chmurami...te chmury na jego drodze chowały go ale chwilami był widoczny choć siwy za chmurami aż całkowicie się schował...potem około 4,30 obejrzałam niebo i nigdzie go nie widziałam :wrzeszcz: ...może dlatego, że było pochmurno i zanosiło się na deszcz? a mogłam się wyspać zamiast bawić się w detektywa :zdziwienieke: