Ocena wątku:
  • 25 głosów - średnia: 3.44
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Sterylizacja/kastracja
#21

Dawniej nie znano kastracji i sterylizacji i jakoś zwierząt nie było ponad miarę.
Dlaczego i po co jest to wprowadzane? Nad tym trzeba się zastanowić.

To tak jak idąc do weterynarza z psem, który ma problem z nadmiarem, czyli z gubieniem nadmiaru sierści.
Wet zapisuje tabletki, czasem antybiotyki.... a ja pytam po co to?
Takie samo działanie ma dodanie łyżki oleju słonecznikowego do pokarmu i pies będzie zdrowy, lśniący
i mniej gubiący sierść.

Dla mnie ta cała machinacja to zwykła kombinacja dla kasy.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#22

Nie było, bo podobnie jak dziś na wsiach były topione, albo te z miasta wyrzucane lub przywiązywane drutem do drzewa w lesie by nikt nie widział.
Ile takich przez moja posesję się przewinęło to nawet nie chce mi się liczyć.
Teraz brama i bramka zamknięta a ją czasu już nie mam tyle.
Odpowiedz
#23

Co do zwierząt,,milusińskich"macie całkowitą rację.Jak się kocha zwierzęta,trzeba kochać takie jakimi są.
A co ze zwierzętami gospodarskimi?
Stosuje się to od bardzo dawna,żeby nie być skopanym i pogryzionym przez ogiera;pobodzionym i stratowanym przez buhaja czy barana;pogryzionym przez knura...
Myślicie,że wołowinka,skopowinka czy wieprzowinka bez tego była by taka dobra?
Życie jest brutalne.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#24

Krzysiu, dlatego powtarzam po raz enty, tacy ludzie nie powinni mieć zwierząt a i kary powinny być surowsze aby
jeden z drugim zanim takiego czynu się dopuści, to zastanowi się dwa razy czy przypadkiem ktoś go nie nagrywa
i nie doniesie na policję.

Ale mimo wszystko jestem przeciwna okaleczaniu zwierząt, czy to psów czy koni czy choćby wieprzów.
Każde zwierzę zaufało człowiekowi a człowiek je okropnie traktuje.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#25

(25-09-2015, 22:39 )hogan napisał(a):  Krzysiu, dlatego powtarzam po raz enty, tacy ludzie nie powinni mieć zwierząt a i kary powinny być surowsze 

Tylko takie stwierdzenia jest podobne jak tych pań na konkursach piękności. By na świecie był pokój, by wszyscy byli piękni , zdrowi i żyli dostatnio.
Niestety życie jest takie jakie jest. 
Każda sunia np. owczarka ma w miocie dwanaście szczeniąt, lub trzynaście jak u mnie i dziwnym trafem u ludzi cały czas tylko ta sunia, a wcześniej było widać jak brzuchem po asfalcie jechała.
Jak w sąsiednim bloku( kiedy jeszcze w Tarnowie mieszkałem), po prostu do worka foliowego i śmietnik, dwa jakoś wypełzły, to sąsiadka przygarnęła. Jedno przeżyło. To jest nagminne i nie zmienisz tego. Bo ciekawe jak???
U mnie Sabcia była szczepiona przeciw rui i co wyszło. Aza jej matka dwa razy po dwanaście. Owszem rozdałem w dobre ręce, sobie trzy zostawiłem( po Sabci) bo nie było chętnych. No i te rozdane dalej w postępie geometrycznym będą się mnożyć??? Nie napiszesz że dobry opiekun bacznie pilnuje, no to nie geometrycznym tylko arytmetycznym...trochę mniej ich będzie. Schroniska nie przyjmują dawno.


Jak jakiś wywalony u mnie zamieszkał to musiałem się głowić jaki gdzie, komu  sprezentować.Też ten pogląd co Ty prezentowałem, lecz odwiedzając kilka Furów tematycznych w końcu zatrybiłem o co biega.
Odpowiedz
#26

To już jest twoja nieodpowiedzialność bo po co dopuszczasz???
Ja miałam sunię przez 12 lat i nigdy nie miała miotu bo jej PILNOWAŁAM!

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#27

(25-09-2015, 23:29 )hogan napisał(a):  To już jest twoja nieodpowiedzialność bo po co dopuszczasz???
Ja miałam sunię przez 12 lat i nigdy nie miała miotu bo jej PILNOWAŁAM!

Raz że była szczepiona i nie powinno nic się przytrafic, dwa chwila nieuwagi przybyl. podobny do Herona i po sprawie.
Tylko to nie rozpatrujemy w kategoriach jednostkowych, lecz jest to masowo zwłaszcza wśród luzemy biegających na spacerze, po osiedlach, wioskach  itp.
Ktoś mógłby Tobie zarzucić czemu nie pozwalasz Heronowi sobie pobierać wolno, bezy smyczy.
Przez miłośników zostalabys zlinczowany bo to jest dla psa udreka. Natomiast jeśli pozwalasz to co zrobisz jak ,,zaliczy panienke,,, bo o prezerwatywach dla psów nie słyszałem i by profilaktycznie im zakładać.
No chyba że majtki" na szelkach???
Odpowiedz
#28

Krzysiu, Heron biega bez smyczy ale nie na terenie zabudowanym, nie tam gdzie są ludzie czy inne psy.
Naprawdę to nie jest żaden problem aby własnego psa dopilnować i nie ma dla mnie tłumaczenia, że
dopadł panienkę, to jest włącznie niedopatrzenie właściciela.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#29

(26-09-2015, 7:38 )hogan napisał(a):  Krzysiu, Heron biega bez smyczy ale nie na terenie zabudowanym, nie tam gdzie są ludzie czy inne psy.
Naprawdę to nie jest żaden problem aby własnego psa dopilnować i nie ma dla mnie tłumaczenia, że
dopadł panienkę, to jest włącznie niedopatrzenie właściciela.

No i jak temu przeciwdziałać??
Jak zmusić miliony właścicieli do bacznej: uwagi.
Co zrobić jak pies ucieknie w celach prokreacyjno rozrywkowych i dopuści się czynów niegodnych z napotkaną kolezanka?
Ogldalas taki film Kogel mogel???
Odpowiedz
#30

Zapobiegać tak aby zacząć od siebie, wtedy innym będzie wstyd i też zaczną uważać.
Pies nie ucieka do panienek, zrobi to tylko wtedy gdy WŁAŚCICIEL o to nie zadba.
Wiadomo, że suczki nie spuszcza się w takich dniach ze smyczy czy nie wypuszcza z kojca.
To samo tyczy się piesków.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości