Liczba postów: 97
Liczba wątków: 1
Dołączył: 21 Jul 2015
Reputacja:
9
Lokalizacja: Silesia
Hm, jak risotto tak jakby? To coś daje? Muszę spróbować.
''Cause' it all, begins where it ends...''
Liczba postów: 97
Liczba wątków: 1
Dołączył: 21 Jul 2015
Reputacja:
9
Lokalizacja: Silesia
No z tym się zgodzę, na wodzie, jak się nie doda masła i soli (ja dodaję już po ugotowaniu), jest to nijakie. Ale nigdy nie wpadłam na to, żeby od razu w maśle udusić.
''Cause' it all, begins where it ends...''
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Wczoraj plasterki ziemniaków usmażone na patelni i wszamane tylko z zsiadłym mlekiem.
Dzisiaj będą ziemniaki i karkówka z grilla (od wczoraj leży w marynacie). Nad surówką czy sałatką się zastanawiam bo dostępność produktów u mnie na wsi jest nie taka jak w mieście. Na działce mam jednak tego sporo i chyba znów pójdę w prostotę bo to zawsze sprawdzone i jakieś warzywa typu sałata, pomidor czy ogórek zaleję śmietaną i tyle.
Niestety z tymi plasterkami to epizod dłuższy bo mnie się pytają kiedy znów zrobię...
Póki nie wyjadę nie mam sumienia im odmawiać więc będą często... A tak mnie spontanicznie naszło na te plasterki...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-07-2015, 9:26 przez
karbon.)
Liczba postów: 3,857
Liczba wątków: 4
Dołączył: 20 Jun 2015
Reputacja:
111
Płeć: Nie ujawnię
Dostałam od kolegi z działki kabaczka - olbrzyma, a ponieważ nie lubię i nie umiem gotować, nie wiedziałam, co z nim zrobić. Przeleżał 3 dni w lodówce, wczoraj się nad nim "zlitowałam" i zrobiłam takie leczo "na skróty" - kabaczek, sporo pomidorów i kiełbasa - poddusiłam i nadawało się do jedzenia. Wyszło nie najgorzej, a ja wreszcie dumna mogłam powiedzieć, ze potrafię jeszcze coś oprócz jajecznicy i surówek :ubawa:
Mam tego na dzisiaj i na jutro :wrzeszcz: