Ocena wątku:
  • 42 głosów - średnia: 2.93
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Co dziś przygotowujesz na obiad?

Hm, jak risotto tak jakby? To coś daje? Muszę spróbować.

''Cause' it all, begins where it ends...''
Odpowiedz

Nie tylko kuskus. Ryż, makaron, wszystkie takie rzeczy duszę w maśle. Tylko, ze makaron czy ryż, uprzednio odgotowuję.
Dla mnie taki kuskus na maśle jest tak pyszny, że mogę go jeść bez niczego. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

No z tym się zgodzę, na wodzie, jak się nie doda masła i soli (ja dodaję już po ugotowaniu), jest to nijakie. Ale nigdy nie wpadłam na to, żeby od razu w maśle udusić. ubawa

''Cause' it all, begins where it ends...''
Odpowiedz

Spróbuj, zobaczysz że smaczne ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Wczoraj plasterki ziemniaków usmażone na patelni i wszamane tylko z zsiadłym mlekiem.
Dzisiaj będą ziemniaki i karkówka z grilla (od wczoraj leży w marynacie). Nad surówką czy sałatką się zastanawiam bo dostępność produktów u mnie na wsi jest nie taka jak w mieście. Na działce mam jednak tego sporo i chyba znów pójdę w prostotę bo to zawsze sprawdzone i jakieś warzywa typu sałata, pomidor czy ogórek zaleję śmietaną i tyle.
Niestety z tymi plasterkami to epizod dłuższy bo mnie się pytają kiedy znów zrobię...
Póki nie wyjadę nie mam sumienia im odmawiać więc będą często... A tak mnie spontanicznie naszło na te plasterki...

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz

Dostałam od kolegi z działki kabaczka - olbrzyma, a ponieważ nie lubię i nie umiem gotować, nie wiedziałam, co z nim zrobić. Przeleżał 3 dni w lodówce, wczoraj się nad nim "zlitowałam" i zrobiłam takie leczo "na skróty" - kabaczek, sporo pomidorów i kiełbasa - poddusiłam i nadawało się do jedzenia. Wyszło nie najgorzej, a ja wreszcie dumna mogłam powiedzieć, ze potrafię jeszcze coś oprócz jajecznicy i surówek :ubawa: 
Mam tego na dzisiaj i na jutro :wrzeszcz:
Odpowiedz

Karbon, uwielbiam smażone ziemniaki w plasterki, tak też nauczyłam się smażyć od mojej mamy. Tzn. nie ma tu nic do uczenia się ale
że mama tak robiła, to ja też :ubawa2o i te zsiadłe mleko... siedź cicho z tym zsiadłym bo widłami przebiję fizja3 

Pamiętasz jak chyba w tamtym roku czy dwa lata temu mnie naszło na zsiadłe mleko? U siebie nie miałam skąd wziąć ale pojechałam
na Mazury do rodziców a tam okazuje się, że też jest z tym problem ale tatko załatwił od jakiegoś kumpla w pracy.  ::lol:: 

To potem tylko to jadłam i w dzień powrotu do domu też a mama tylko mówiła abym uważała, bo w końcu mnie sraka
w podróży złapie. :ubawa2   Ale nie złapała :zdziwienieke:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

(23-07-2015, 0:02 )hogan napisał(a):  Nauczyłam się o turków robić trochę inaczej. Nie zalewam wodą wrzącą i osoloną lecz tuszę na maśle. ubawa

Na patelnię masło, kasza i woda...? Normalnie zaleje się wodą i po 5 min. kasza jest gotowa, a tu jakaś odmierzona ilość wody, czy patrzeć, jak się to wchłania...? bezradny
Odpowiedz

Raczej proponuję garnek a nie patelnię. ubawa2

I oczywiście, wlewasz niedużo wody i na gotującą się i osoloną, wrzucasz kuskus, gotujesz chwilę a więc wody nie dużo ale do chwili aż
ta woda całkiem wyparuje. Musisz cały czas mieszać aby się nie przepaliło. A jak już wody nie będzie to powiedzmy na paczkę, dajesz
pół kostki masła i dusisz w tym maśle przez jakieś około 10- 15 minut. Też stale mieszając i potem już tylko jeść. buziak

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Dzisiaj ugotowałam  ubawa2 szklankę - to będzie do środy, a następny raz zrobię tak, jak piszesz, z pewnością będzie lepsze; szczerze mówiąc, dzisiaj mi to niezbyt smakowało - jakieś takie nijakie. Zrobiłam wg przepisu - wymieszałam kaszę z warzywami, zrobiłam dodatkowo sałatke z pomidorów i...., sałatka owszem ale reszta...  ubawa2    nooo, średnio....
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości