Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Czy pamiętasz pierwszą książkę z jaką miałaś/łeś styczność lub jaką kupiłaś/łeś?:buzki:
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 2,269
Liczba wątków: 83
Dołączył: 28 May 2015
Reputacja:
64
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kalisz
Zodiak: Byk
Mi książeczki rodzice kupowali juz od małego. W ogóle bardzo wcześnie zaczęłam czytać. Ale zupełnie nie wiem jaka to była książka ta pierwsza
...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Nie wiem która była pierwsza bo miałam ich bardzo dużo ale za to pamietam jaką pierwszą przeczytałam... była to encyklopedia ABC dobrego wychowania.
Miałam wtedy 5 lat a wchłaniałam ją jak najlepszy deser.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 97
Liczba wątków: 1
Dołączył: 21 Jul 2015
Reputacja:
9
Lokalizacja: Silesia
Pewnie jakbym miała sięgać w dzieciństwo, to Baśnie Andersena, natomiast taką pierwszą świadomie przeczytaną był ''Rok 1984'', na chybił trafił wybrany, bo leżał na bibliotecznej ladzie akurat. Miałam 14 lat. Zawsze uważałam, że życie podsuwa nam to, czego potrzebujemy.

A pierwsza zakupiona to w antykwariacie ''Franky Furbo'' Whartona, do dziś żałuję, że ją gdzieś zagubiłam, kocham tę książkę.
''Cause' it all, begins where it ends...''
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-07-2015, 2:28 przez
Shantie.)
Liczba postów: 12,811
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Hmmm... Pierwsza książka jaką pamiętam, że przeczytałem to jakaś książka dla dzieci nie pamiętam już tytułu, ale chyba jeden z bohaterów miał na imię Pankracy.
Pamiętałem z dzieciństwa jak dorwałem na półce u babci powieść "Zabicie Cioci" Bursy. Na pewno nie jest do książka dla małych dzieci, ale nikt mi nie zwróćił uwagi żebym tego nie czytał. Może miałem max 9 lat, a w tej książce główny bohater zabił swoją ciotkę bez większego powodu na samym początku, a potem ciął jej zwłoki i próbował się ich pozbyć, np. spuszczając w toalecie. Ale wtedy to czytałem wszystko z półki, może myślałem że to kryminał, bo dzisiaj na pewno bym tego nie przeczytał, chociaż Bursa to ceniony poeta.