Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 3.25
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Falco
#1


Falco, właśc. Johann (Hans) Hölzel (ur. 19 lutego 1957 w Wiedniu, zm. 6 lutego 1998 w Puerto Plata) – austriacki wokalista i muzyk.
Znany jako wykonawca utworów takich, jak "Der Kommissar", "Rock Me Amadeus", "Jeanny" czy "Out Of The Dark".

W 1977 roku Hans Hölzel wyjechał do Berlina Zachodniego, w ślad za swoim idolem, Davidem Bowie. Spędził tam ponad rok, grając w różnych rockowych kapelach.
Po powrocie do Wiednia rozpoczął występy w grupie Hallucination Company, tzw. teatrze rockowym. W tym czasie też, podczas jednej z tras koncertowych, nazwał się „Falco" na cześć NRD-owskiego skoczka narciarskiego, Falko Weisspfloga. Niedługo potem Stefan Weber, lider kultowego w Austrii anarchistycznego teatru rockowego Drahdiwaberl, zaprosił do współpracy kilku muzyków z Hallucination Company, w tym Falco.

Pierwszym krokiem Hansa Hölzela do sukcesu był jego autorski utwór "Ganz Wien", satyra na zjawisko narkomanii, napisana w 1979. Używana z początku jako przerywnik na koncertach Drahdiwaberl, z czasem stała się przebojem wiedeńskiej sceny nowej fali.
Falco zwrócił na siebie uwagę Markusa Spiegla, ówczesnego szefa wytwórni płytowej GIG Records, który podpisał kontrakt z nim jako artystą solowym oraz przedstawił go kompozytorowi Robertowi Pongerowi. Współpraca Falco z Pongerem zaowocowała najpierw singlem "Der Kommissar", który stał się sztandarowym utworem Neue Deutsche Welle i obiegł świat w ilości 7 mln egzemplarzy. Następnie – album Einzelhaft, również wielki sukces, który z 25-letniego artysty uczynił międzynarodową gwiazdę i milionera. Dla Falco ten nagły awans oznaczał przede wszystkim stres, że nie uda mu się ponownie przeskoczyć wysoko ustawionej poprzeczki i szybko odejdzie w zapomnienie. Wówczas zaczęły się jego pierwsze problemy alkoholowe.
Następna płyta - Junge Roemer - w porównaniu z poprzednią okazała się niewypałem, chociaż obecnie jest uważana za wręcz kultową. Wydarzeniem bez precedensu było pierwsze w historii niemieckojęzycznego popu sfilmowanie płyty w pełnometrażowym show dla telewizji pt. Helden von heute.

Ówczesna popularność filmu Miloša Formana pt. Amadeusz zainspirowała Falco do napisania piosenki ukazującej postać Mozarta od zupełnie nowej strony. Muzykę skomponowali Rob i Ferdi Bolland. "Rock me Amadeus" natychmiast opanował austriackie i niemieckie listy przebojów, w jakiś czas później stał się też numerem 1 w Wielkiej Brytanii, zaś w marcu 1986 jako pierwszy w dziejach artysta niemieckojęzyczny Falco zajął z tym utworem pierwsze miejsce w USA. Następny singel z albumu Falco 3 - "Vienna calling" wspiął się tam na miejsce 18., zaś sam album na amerykańskiej liście LP – na miejsce 3. Kolejnym wielkim sukcesem, chociaż już nie na skalę światową, okazał się utwór "Jeanny" – wówczas bojkotowany przez stacje radiowe i telewizyjne za propagowanie przemocy stał się największym skandalem 1986 w Niemczech, a także największym przebojem tego roku.
Latem 1985, w czasie, gdy "Rock me Amadeus" święcił wczesne triumfy, Hans Hölzel poznał w Grazu swoją późniejszą żonę, Isabellę Vitkovič, która jeszcze wówczas była zamężna z kim innym. Mimo to zostali parą i niemal natychmiast Isabella oświadczyła, że jest w ciąży. 13 marca 1986 roku na świat przyszła Katharina Bianca. Falco miał nadzieję, że w jego życie dziecko wniesie spokój i stabilizację. Zadedykował Katharinie swój czwarty, bardzo ciepły w tonacji, album Emotional, z drugą częścią "Jeanny" pt. "Coming Home – Jeanny po roku".

Pod koniec 1987 Falco nagrał w duecie z Brigitte Nielsen singel "Body next to body". To przedsięwzięcie nie zakończyło się artystycznym sukcesem, a jedynie krótkotrwałym romansem. Także kolejna płyta, Wiener Blut stworzona przy współpracy częściowo z duetem producentów Mende/de Rouge i częściowo z Bollandami cieszyła się bardzo niewielkim zainteresowaniem odbiorców. Po zaledwie jednym koncercie anulowano zaplanowaną na 1988 rok trasę koncertową Falco.
17 lipca 1988 Isabella Vitkovič i Falco wzięli w Los Angeles cichy ślub, o którym nie wiedziała nawet matka Hansa. Falco twierdził, iż zrobił to dla dobra dziecka, ale już po 309 dniach małżeństwa wzięli rozwód.
W 1990 roku Falco, znowu wraz z Robertem Pongerem, producentem pierwszych dwóch płyt, nagrał nowatorską płytę Data de groove, która jednak przeszła bez echa. Dopiero w 1992 album Nachtflug został doceniony. Ten sukces nie mógł się równać z poprzednimi, był to jednak udany powrót. Falco wyruszył w pierwszą od sześciu lat trasę koncertową i 27 lipca 1993 wystąpił w Wiedniu na Donauinselfest (święto obchodzone na wyspie na Dunaju) przed 100.000 widzów, dając najlepszy koncert w swojej karierze. W tym samym roku też dowiedział się, że nie jest biologicznym ojcem Kathariny Bianki.
W 1995 roku pod pseudonimem T::MA ponownie powrócił na top z singlem "Mutter, der Mann mit dem Koks ist da" utrzymanym w stylu techno. W tym samym roku prowadził też warsztaty w Wiedeńskiej Szkole Poezji (Schule für Dichtung). Ostatnim wydanym za jego życia singlem był "Naked" z 1997, wyprodukowany przez Torstena Boergera.

Wiosną 1996 Falco przeniósł się do Dominikany, gdzie zamieszkał w willi w Hazienda Resort w miasteczku Puerto Plata. Przez blisko dwa lata pracował nad nowym albumem, który pierwotnie miał nosić tytuł Egoisten. Ciągle był niezadowolony z ostatecznego brzmienia nagrań, ulepszał je i zmieniał. Nie do końca wiadomo, czy płyta Out of the dark (into the light), jak ją ostatecznie nazwano, była zgodna z jego zamierzeniami, gdyż 6 lutego 1998 Falco zginął w wypadku. Około godziny 16.40 wjechał samochodem Mitsubishi Montero w rozpędzony autobus na szosie w Puerto Plata. Podczas obdukcji we krwi stwierdzono 1,5‰ alkoholu, tetrahydrokannabinol oraz wyjątkowo dużą ilość kokainy[1]. Był jedyną ofiarą tego wypadku.

Ciało Hansa Hölzela zostało przetransportowane do Wiednia samolotem nazwanym później imieniem „Falco". Pogrzeb odbył się na Cmentarzu Centralnym w Wiedniu i wzięło w nim udział wiele tysięcy ludzi. Album Out of the Dark został wydany w miesiąc po śmierci artysty, a tytułowa piosenka, opowiadająca właśnie o śmierci (pełno w niej jednoznacznych sformułowań jak „muszę umrzeć aby żyć"), natychmiast zaczęła szturmować szczyty list przebojów.
W 1999 wydano singel "Push, push", do którego nakręcono teledysk zmontowany w taki sposób, żeby wyglądał na „żywy" koncert. Wydano także płytę z niepublikowanymi dotąd utworami Falco pod tytułem Verdammt wir leben noch. W tym samym roku bracia Bolland wydali singel pt. Bolland&Bolland feat. Alida "Tribute to Falco" - epitafium dla tego artysty.
W 2000 roku Theater des Westens z Berlina wystawił musical o nazwie Falco meets Amadeus, nieco fantastyczną opowieść o życiu Falco, ilustrowaną jego piosenkami.
Nawiązania do twórczości i samej osoby Falco, który czasami lubił nazywać siebie „ojcem chrzestnym białego rapu", można znaleźć między innymi w piosence grupy Bloodhound Gang pt. "Mope" z 2000 oraz w utworze "NDW 2005" z 2005 roku niemieckiego rapera Fler.
W 2008 roku został nakręcony film biograficzny o życiu Falco pt. Falco - Verdammt wir leben noch. Reżyserem filmu jest Thomas Roth, a rolę Falco zagrał Manuel Rubey.
W grudniu 2009 roku, została wydana płyta The Spirit Never Dies, zawierająca 8 piosenek niepublikowanych, które nie zostały umieszczone na albumie Wiener Blut, oraz trylogia Jeanny, w tym część finałowa - "The Spirit Never Dies (Jeanny Final)", nastomiast w zawartej na płycie trylogii brakuje utworu "Jeanny III (Wo bist du?)".

...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...
Odpowiedz
#2


"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3


...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...
Odpowiedz
#4

Heeej, bardzo lubię Falco. ''Mutter...'' to jest klasyk rave'u! Nie wspominając o tym, że ''Out of the dark'' biło kiedyś rekordy w ilości odtworzeń na moim last.fm. Oczywiście ''Wiener Blut ''wszystkie części ''Jeanny'' rządzą. Uwielbiam ludzi zdolnych i kreatywnych, których kawałki są niepodobne do wszystkich innych. Chociaż przyznam, że jak słuchałam jego albumów w całości, to wybijają się te najbardziej znane hity (Z mniej znanych wyróżniłabym tylko ''Monarchy Now'' ''Dance Mephisto'' ''Titanic'' i ''No time for revolution), reszta jakoś wali nijakością niestety.

''Cause' it all, begins where it ends...''
Odpowiedz
#5

A było wydane też coś takiego, jak płyta z orkiestrą symfoniczną...to było niezłe. ubawa

''Cause' it all, begins where it ends...''
Odpowiedz
#6

ja poznałam Falo dzięki ich troje, zresztą tak jak die toten hosen. nie lubię wszystkich piosenek Falco ale w niektórych się zakochałam!
Szkoda, że tak zginął, może nagrał by jeszcze coś fajnego ubawa

...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...
Odpowiedz
#7

A jego śmierć to też kontrowersyjny temat. Siedział kilka godzin w zaparkowanym aucie, nagle wyjeżdża i bach w autobus. Niestety, ciężko oczerniać muzyków których się darzy sympatią, ale jak dla mnie to siedział w tym aucie i coś brał, a to były takie czasy, że nie podawano takich ostrych faktów do publicznej informacji, dlatego stwierdzono w gazetach, że był trzeźwy.
A która wersja Jeanny fajniejsza, oryginalna czy Ich Troje?

''Cause' it all, begins where it ends...''
Odpowiedz
#8

a ja właśnie gdzieś czytałam, że był pod wpływem kokainy i tam jeszcze czegoś, a wcześniej się dowiedział, że jego córka nie jest jego córką i, że ta kobitka go zdradzała... i, że podobno to było celowe, że chciał sie zabić, bo się załamał.

hm... nie umiem powiedzieć, która fajniejsza. Oby dwie bardzo mi się podobają, a Falco jeszcze dodatkowo ma fajne teledyski do tych piosenek. A po za tym Michał tam chyba trochę pozmieniał, dwie części zamienił miejscami i to trochę inaczej wyszło jezyk

...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...
Odpowiedz
#9

U Michała chyba brak jednej części. I chyba jedna ewidentnie jest dorobiona przez Ich Troje, nie było jej u Falco. Ta w której refren leci ''Our love never die, through the voices of hell, I call you again.'' Aż muszę sobie poszperać w YT, żeby przypomnieć. Nie wierzę, wracam do Ich Troje...

''Cause' it all, begins where it ends...''
Odpowiedz
#10

Tu jako część II, jest to o czym mówię. Falco nie nagrał takiej części?

''Cause' it all, begins where it ends...''
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości