nie no...czytam artykuł i nie dowierzam...co ten redaktorzyna pisze, bo trudno nazwać go redaktorem...redaktor powinien mieć choćby podstawową wiedzę o tym o czym pisze a nie zniekształcać rzeczywistość...a mianowicie:
aż założyłam okulary i nawet podłożyłam szkło powiększające, żeby dojrzeć na zdjęciach chociaż 1 pluskwę ale nie dojrzałam...no chyba, że w/g redaktorka pluskwy są smukłe i mają skrzydła
Przecież to są zwyczajne jętki tzw. jednodniówki, mamy też je w Polsce ale w niedużych ilościach, bo nie mamy czystych wód a one wylęgają się w bardzo czystych wodach, chociaż też zdarzają się i u nas takie roje...kiedy z larwy wyrośnie postać dorosła i wyrosną skrzydła to się roją, wylatują całe roje samców, samiczki dołączają i szukają partnerów do zapłodnienia i samiec wtedy ginie a samiczki szukają miejsc na złożenie jaj po czem giną...ot i całą filozofia...to całkiem naturalne zjawisko, to był zwykły rój i w dodatku zupełnie niegroźny dla ludzi czy zwierząt, bo one nie gryzą i nic nie jedzą, bo mają przewody pokarmowe wypełnione powietrzem i w tym czasie niczym nie odżywiają się, zazwyczaj giną po jednym dniu...i to żadna zgroza ani deszcz pluskiew, tylko rój jętek...muszą mieć tam czyściusieńkie wody...obecność jętek o tym świadczy...redaktor piszący o tej zgrozie powinien wrócić do szkoły podstawowej i podkształcić się.. nawet obserwacja przyrody wystarczy