(03-07-2015, 11:46 )Filip napisał(a): (02-07-2015, 23:34 )Siwy napisał(a): Bo im mało płacą i przez to muszą na piętnastu etatach jednocześnie pracować.
To może im się popieprzyć czy teraz jako internista oczy dentysta bo w jednym czasie się to odbywa.
Czy bycie człowiekiem zależy od tego jaką kasę zarabiasz? Przecież nie. Poziom lekarzy jest strasznie niski. Najbardziej przeraża ten brak empatii, już mechanik ma jej więcej do samochodu.
Jeżeli człowiek sam nie doczyta i nie pójdzie przygotowany (koniecznie prywatnie) na wizytę, to z leczenia nie będzie nic.
Wiem wiem są wyjatki, ale jak wiadomo one potwierdzają regułe.
Stan polskiej służby zdrowia woła o pomste do nieba i o konieczne reformy!!!
Ja to napisałem z głęboką ironią.
Bo co do człowieczeństwa przedstawicieli tej profesji mam wielkie wątpliwości.
Stan służby zdrowia owszem, ale morale i etyka to już nie widzę sposoby cywilizowanego by ją zmienić.
Owszem są nieliczne jednostki, ale statystycznie mieszczą się w granicach tzw błędu statystycznego.
Poziom empatii zanikł wprost proporcjonalnie do wzrostu debilizmu, nieuctwa i nieudacznictwa.
Mam tego przykład ostatnio na okrągło.
Dołączył bym w to grono owe" biedne i okradane pielęgniarki", które cały oddział potrafią przejść(zmiana pampersa, badania itp. w jednej parze rękawiczek za grosze)
Po trzech dniach leżący pacjent(mama) dostaje odleżyn a po dwu latach w domu nie.
Oczywiście infekcja poszpitalna, spowodowana że brudasy tam pracują...przykład z rękawiczkami, albo w przypadku mojego ojca prócz gronkowca i innych to w ranie bakterie coli stwierdzono(pan dr pewno po wyjściu z kibla swoich cennych rąk sobie nie umył)....naprawde mógłbym tak pisać i pisać, ale po co.
To i tak się nie zmieni.