Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 15 głosów - średnia: 2.47
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Myszka w plenerze z Wnuczętami
#1

Wczoraj cały dzień zajmowałam się wnukami, więc zaserwowałam im daleką wycieczkę na małą kopalnię piasku w środku lasu na polanie, stamtąd pobierają piasek na budowy...no bo co tam piaskownica w mieście, kwadracik piasku, takie coś to i na działce swojej mam...ale na takiej kopalni to dopiero można powariować...zaopatrzyłam się w prowiant i wio...po drodze łąki ze skoszonym sianem ale już zebranym w baloty
[Obrazek: 10gy3ch.jpg]
a dalej już sam piasek, można budować tunele, się wspinać i zjeżdżać..
[Obrazek: 34ipdn5.jpg]
Odpowiedz
#2

c.d.
na górze narada, kto pierwszy
[Obrazek: mcgi7t.jpg]
i szusss w dół
[Obrazek: 2chakw3.jpg]
Odpowiedz
#3

c.d
fajnie spada się na plecy
[Obrazek: 330e33b.jpg]
można wylądować głową w dół
[Obrazek: 15mdxeo.jpg]
Odpowiedz
#4

O jena :ubawa:  Dobrze, że się tam nie pozabijali :zdziwienieke: Daj Ty spokój, spaść z takiej wertepy piachu to aż współczuję ubawa2
No ale widać, że humory dopisywały. Witaj Myszko buziak

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

c.d
o czystości nie było mowy...zresztą byłam podobnie brudna jak wnusia
[Obrazek: 119plc8.jpg]
otrzepaliśmy się z piasku na ile możliwe powędrowaliśmy na plac zabaw ale po drodze trzeba coś przegryźć
[Obrazek: 205fa6c.jpg]
Odpowiedz
#6

cd.
na zjeżdżalni można zetrzeć piasek z tylków
[Obrazek: 2d7g508.jpg]
ale jak przerodziło się w rozrabianie
[Obrazek: 20uuc87.jpg]
to zarządziłąm wymarsz do domu...
do mojego domu ciągnęliśmy się brudni jak nieszczęścia...powsadzałam dzieciaki do wanny, bo już była ciepła woda, przebrałam w czyste ciuchy, brudne namoczyłam...bo gdyby synowa ich zobaczyła w takim stanie i gdyby widziała co wyprawiali na piasku, toby bała się ich ze mną zostawiać, że się połamią...zresztą sama się trochę bałam...ale przecież nie można dzieciaków trzymać w cieplarnianych warunkach i robić z nich kaleki...im więcej mogą poszaleć tym są szczęśliwsze i zdrowszeubawa...
i tak zleciało mi wczoraj.
o 20tej synowa zabrała wnusię a chłopak został na noc...nie obyło się bez płaczu bo wnusia też chciała na nockę...ale nie udało jej się wysępić u mamy pozwolenia.
Odpowiedz
#7

Zapomniałam tu napisać, bo w Krzyku tylko napisałam, że Wnuczęta wyrosły już sporo od ostatniego razu co na zdjęciach pokazywałaś.
Mała to Księżniczka i jest urocza a mały, to taki opiekun Księżniczki, cudowne dzieciaki ale jak może być inaczej jak babcia cudowna buziak

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

zanim ja będę miała wnuki ... :lol: o ile będę miała zhm

...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości