Ocena wątku:
  • 21 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

"Co się gapisz pedale?"
#31

KRK ma najmniej wspolnego z chrzescijanstwem niz inne koscioly ,dlatego papiez nie jest tu dla mnie autorytetem.Niektore religie staraja sie scisle trzymac PS i te wlasnie mi odpowiadaja,a skoro w PS homoseksualizm jest potepiany ,to tak tez postrzegam go ja.Kochaj blizniego ,nie oznacza "akceptuj wszystkie niegodziwosci w bliznim swoim" Jak juz wyzej napisalam nie atakuje ale tez nie akceptuje.To prawda ze smuci mnie akceptacja innych ,bo uwazam ze taka tolerancja nie prowadzi do niczego dobrego.
Odpowiedz
#32

Cytat:Patrząc z czysto fizycznej strony - skoro byliby hetero- i homoseksualni, to życie istniało by nadal, po prostu nie zginąłby świat, bo rodziłyby się dzieci.

Tylko, że chyba o połowę mniej a więc po co to zmniejszać? Tylko ze względu na homoseksualistów?


Poza tym jak już rozpatrujemy pod względem duchowości, to każdy powinien kierować się swoimi pobudkami, nie patrząc na innych, bo
patrząc na innych, stajemy się podobni. ubawa

Atheno, Jezus jadł, rozmawiał i nauczał nawet największych grzeszników, dlaczego więc Ci co słuchają głosu Jezusa mieliby być inni?
Czy takie osoby nie powinny tym bardziej naśladować Jezusa? ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#33

Nie miałam styczności z takimi ludźmi albo nie wiem o tym, dlatego praktycznie nie wiem co i jak czują tym bardziej, że opinie naukowców też się różnią...ponoć ostatnie badania wykazały, że homoseksualizm to predyspozycja psychiczna, która powstaje w okresie życia płodowego, ma charakter trwały i nieodwracalny.
Seksuolog, dr Stanisław Dulko twierdzi, że obiecywanie wyleczenia z homoseksualizmu to skrajna nieodpowiedzialność. Osoba, która się na takie obietnice nabierze, straci tylko czas, a bywa, że również pieniądze. Może czuć wściekłość i zawód. I rozpacz, że nie ma już dla niej ratunku . Są ośrodki w których obiecuje się wyleczenie ale czy kogoś wyleczono? nie wiem czy to możliwe....mnie nie obchodzi z kim śpią, nie moja sprawa, nic nie ma przeciwko tym ludziom, niech sobie żyją po swojemu nic mi do tego...natomiast denerwują mnie ich parady równości a tak naprawdę nie tyle same parady, co ubiory...myślę, że tymi ubiorami nastawiają ludzi przeciwko sobie, wyglądają w nich jak zboczeńcy, wykolejńcy chociaż w rzeczywistości takimi nie są...jak wytłumaczyć dzieciom takie dziwactwa? po jakie licho tak dziwakują?
[Obrazek: 289hmva.jpg]
[Obrazek: 2qa333o.jpg]
Śluby, adopcje dzieci...myślę, że to proces postępujący i raczej nieunikniony....mam mieszane uczucia...przyzwyczajona jestem do naturalnego porządku świata ale staram się wejść w skórę takich ludzi, co czują, pewnie też pragną kochać i mieć dzieci...tylko że dzieci wychowane przez dwóch tatusiów albo przez 2 mamy kiedyś nie zagubią się kim są? czy nie będą narażone na szykany rówieśników? pewnie tak..moralność moja nie zgadza się ale też zdaje sobie sprawę, że to proces nieunikniony i być może, że kiedyś , kiedyś stanie się to normą i nikogo nie będzie szokować ani dziwić.
Odpowiedz
#34

Hogan, zgadzam się z Tobą, mnie chodzi cały czas o tolerancję dla wszystkich "innych". W tej chwili jej brak chyba najbardziej uwidacznia się, gdy chodzi o homoseksualistów. Powiedz, która powiedzmy - grupa społeczna jest obecnie tak obrażana, porównywana do najgorszych i od najgorszych wyzywana - chyba tylko oni.
Zawsze byłam i jestem tolerancyjna i myślę, że takie zasady powinny obowiązywać w każdej dziedzinie, z kolei jeżeli z czymś się nie zgadzamy, to nie obrażajmy innych, a moze posłuchajmy, co maja do powiedzenia. Często ludzie zabierają głos, dyskutują nie znając dokładnie tematu.
Odpowiedz
#35

#33 mysz - Nie da sie wyleczyć, bo to nie jest choroba.
Też myślę, że śluby i adopcje to proces nieunikniony, dlatego uważam, ze powinno by więcej tolerancji. Ja też nie bardzo wyobrażam sobie rodzinę z dwójką tatów ale potrafię to zaakceptować, dlatego żeby nie było szykanów rówieśników potrzebna jest tolerancja i uczenie jej dzieci. A taką rodzinę uwazam za lepsze niż rodzinę patologiczną, gdzie jest przemoc i alkoholizm. Wszystkie parady, pokazywanie często przejaskrawionych sytuacji służą pokazaniu, ze jest coś takiego, jak homoseksualizm, staranie się o zrozumienie innych.
Odpowiedz
#36

(23-06-2015, 22:29 )Amadea napisał(a):  A taką rodzinę uwazam za lepsze niż rodzinę patologiczną, gdzie jest przemoc i  alkoholizm.

i mimo moich wszelakich przeciwności tu się zgadzam z tobą w 100%

...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...
Odpowiedz
#37

Moje Kochane Panie, homoseksualizm jest chorobą na tle psychicznym i dlatego takie osoby mają takie predyspozycje seksualne a nie inne. ubawa
Natomiast co do leczenia, zgadza się że "nie da się wyleczyć" ale tylko w takim przypadku gdy pacjent tego nie chce.
To tak samo jak z alkoholikami czy narkomanami, jak któryś mimo terapii i leczenia wróci do swych nałogów, to nie oznacza, że
nikogo nie dało się wyleczyć... btw. bo nie da się wyleczyć ale takie choroby można co jedynie zatrzymać ale homoseksualista, alkoholik czy
narkoman, do końca życia postanie z tym problemem do końca życia.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#38

to dziwna ta choroba, jeśli chorzy na tą chorobę dostają prawa i przywileje... a jak narkomani i alkoholicy też będą tak chcieli?

...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...
Odpowiedz
#39

Mają swoje prawa alkoholicy i narkomani, tak jak każdy ma. Na przykład darmowe leczenie. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#40

no ale dzieci raczej im się nie zostawia, i nie robią parad, jakie to narkotyki są wspaniałe... no chyba, że mówimy o marihuanie ...

...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości