to jest tak, że Kaczyński jakby już namaścił Szydło na premiera, chyba stąd ta pewność, oczywiście w razie wygranej do parlamentu....i raczej pewne, że pociągnie politykę PISu....tylko tak myślę, że gdyby Szydło została rzeczywiście premierem...to w duecie z prezydentem będą stanowili tą młodszą generację, być może nowocześniejszą i mogą oprzeć się Kaczyńskiemu w niektórych sprawach chociaż nie we wszystkich...oboje są wykształceni, bardziej światowi, bardziej kontaktowi...i polscy...że mówią o Polsce to przecież dobrze, ale jak z realizacją?...z góry tego nikt nie wie...Szydło nie wygląda, żeby dała się kierować jak marionetka Marcinkiewicz...trzeba po prostu poczekać jak się sytuacja rozwinie, może być wiele niespodzianek...
a jak to jest z Polską i Polakami, kto rządzi? kto decyduje?...to jeżeli ktoś głębiej interesuje się polityką od środka, to wystarczy prześledzić układ magdalenkowy, kto wypadł? kto się przekształcił? kto wszedł w układy polityczno-biznesowo-mafijne, w układy i zależności, kontakty z obcym wywiadem, to zrozumie skąd niewyjaśnione afery i umorzone postępowania, samobójstwa? wysoko postawionych...nie jest tak prosto i różowo, że spokój i bezpieczeństwo...wystarczy prześledzić wewnętrzne rozgrywki a zwłaszcza służby bezpieczeństwa, oni najwięcej wiedzą....wiedząc o tym ja bezpiecznie nie czuję się...i chyba już nigdy nie będę się bezpiecznie czuła w swoim kraju...stąd nadzieja na jakąś zmianę ale nikła ta nadzieja

najlepiej to nie wiedzieć i nie być świadomym, wtedy łatwiej się żyje, prościej wydaje się osądy , czuje się bezpieczniej...ale kiedy wie się niuanse w polityce od środka, to normalnie człowiek się boi, co to będzie? jak będzie?