Ocena wątku:
  • 12 głosów - średnia: 2.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Jak odróżnić wroga od przyjaciela?
#11

Moim zdaniem w tych czasach właśnie jest ciężko komukolwiek zaufać, bo ludzie pędzą tylko za pieniądzem a w świecie
wirtualnym aby tylko komuś dokopać. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#12

to wychodzi na to, że jesteśmy skazani na samotność.

...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...
Odpowiedz
#13

(21-06-2015, 10:53 )FigGa91 napisał(a):  to wychodzi na to, że jesteśmy skazani na samotność.

Kiedy jesteśmy optymistami myślimy, że jednak spotkamy wreszcie takiego człowieka, który odwzajemni nasze uczucia - zaufanie, wiarę i znajdziemy przyjaciela/partnera, a pesymiści pewnie myślą tak, jak napisałaś. Taką postawę chyba przyjmują także ci, którzy boją się komukolwiek zaufać - wtedy rzeczywiście pozostaje samotność.
Odpowiedz
#14

boję się zaufać, bo już nie raz przez to cierpiałam.

...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...
Odpowiedz
#15

Ja też cierpiałam (i cierpię) ale na razie nie umiem inaczej...
Odpowiedz
#16

(21-06-2015, 11:07 )Amadea napisał(a):  
(21-06-2015, 10:53 )FigGa91 napisał(a):  to wychodzi na to, że jesteśmy skazani na samotność.

Kiedy jesteśmy optymistami myślimy, że jednak spotkamy wreszcie takiego człowieka, który odwzajemni nasze uczucia - zaufanie, wiarę i znajdziemy przyjaciela/partnera, a pesymiści pewnie myślą tak, jak napisałaś. Taką postawę chyba przyjmują także ci, którzy boją się komukolwiek zaufać - wtedy rzeczywiście pozostaje samotność.

Chyba na to nie ma ścisłej reguły i podejście jak i kryteria mogą moim zdaniem nawet mocno się wahać.
Wezmę dla przykładu moja osobę. Całe życie jestem optymistką, realistką, mimo to po wielokrotnym sparzeniu się, nie ufam
ludziom. To jest może trochę dziwne, bo kocham każdego bez względu na płeć, wiek, wygląd, itd., ale z zaufaniem jestem ostrożna, chociaż
mimo to i tak do tej pory często na czymś się sparzę(i nie mam tu na myśli partnerów ale ogólnie życie i różne przypadki), ktoś
przez moją nieuwage mi dokopie ale dzięki realizmowi i optymizmowi, bardzo szybko się podnoszę a konsekwencje zazwyczaj odbijają się
na tej osobie co próbowała mi dokopać.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości