06-08-2014, 4:13
Pies Dostaje Szału Kiedy Widzi, Że Kot Zajął Jego Posłanie
06-08-2014, 5:39
Ja także bym się wk...ł jak by mi ktoś zajął moje łózko
A temu bykowi pewnie wlazł do boksu toreador i okazuje swe nie zadowolenie bysio szturchając go rogami po zadzie.
A temu bykowi pewnie wlazł do boksu toreador i okazuje swe nie zadowolenie bysio szturchając go rogami po zadzie.
Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
ślady na sercu pozostaną.
06-08-2014, 13:03
Mam podobnie 
Też nie byłabym zadowolona gdybym zobaczyła w moim łóżku kogoś innego :lol:
Psy czasem lubią się z kotami, ale moja maleńka, mniejsza była od nie jednego kota, to goniła ich ?
Dlaczego w sumie psy nie lubią się z kotami ?

Też nie byłabym zadowolona gdybym zobaczyła w moim łóżku kogoś innego :lol:
Psy czasem lubią się z kotami, ale moja maleńka, mniejsza była od nie jednego kota, to goniła ich ?
Dlaczego w sumie psy nie lubią się z kotami ?
Człowiek nie jest stworzony do klęski... Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać..
![[Obrazek: 29upzx4.gif]](http://i60.tinypic.com/29upzx4.gif)
06-08-2014, 14:47
Psy i koty, nie ma czegoś takiego, że się nie lubią. 
Tu chodzi o teren i kto jest pierwszy jak też o przywództwo w stadzie.
Normalnie suczki lubią psy i odwrotnie ale jak powiedzmy na klatce schodowej mieszka jeden pies i wprowadzi się ktoś też z psem i obojętnie będzie czy to sunia czy pies, to i tak ten co był wcześniej, będzie uważał za intruza na swoim terenie i zawsze obszczeka jak ugryźć nie będzie mógł.
Może też dojść do walki, czasem tak się zdarza a wtedy ten kto wygra walkę to drugi będzie musiał się podporządkować, nawet jak przegrałby ten co był pierwszy. A jak walki nie ma, to do końca będą na siebie ujadały.
Tak też jest w każdym domu.
Jest zwierzak(obojętnie pies czy kot czy inne zwierzę i obojętnie jakiej płci) i dołącza drugi, tak samo będzie walka o terytorium i przewodnictwo.
Wygra silniejszy niekoniecznie fizyczni, wystarczy silniejszy psychicznie bo wiadomo, że nikt nie pozwoli na walki swoich zwierzaków(piszę o normalnych ludziach).
Także więc dlatego najczęściej jest tak, że pies ma słabszą psychikę od kota, dlatego przywódcą staje się kot obojętnie czy był pierwszy czy drugi.
Pies pod względem psychiki, woli się poddać jak nie ma szans na walkę bo jak doszłoby do walki, to jest 99% szans, że kot nawet nie uszedłby z życiem a więc dlatego też uważam psy za bardziej kochane a koty pod tym względem są fałszywe i nawet sposobem zrobią wszystko aby przejąć kontrolę nad całym domem, nie tylko nad zwierzętami.
Tak to w skrócie wygląda, jeszcze nie opisałam dokładnie o co chodzi ale czas mnie nagli.

Tu chodzi o teren i kto jest pierwszy jak też o przywództwo w stadzie.
Normalnie suczki lubią psy i odwrotnie ale jak powiedzmy na klatce schodowej mieszka jeden pies i wprowadzi się ktoś też z psem i obojętnie będzie czy to sunia czy pies, to i tak ten co był wcześniej, będzie uważał za intruza na swoim terenie i zawsze obszczeka jak ugryźć nie będzie mógł.
Może też dojść do walki, czasem tak się zdarza a wtedy ten kto wygra walkę to drugi będzie musiał się podporządkować, nawet jak przegrałby ten co był pierwszy. A jak walki nie ma, to do końca będą na siebie ujadały.
Tak też jest w każdym domu.
Jest zwierzak(obojętnie pies czy kot czy inne zwierzę i obojętnie jakiej płci) i dołącza drugi, tak samo będzie walka o terytorium i przewodnictwo.
Wygra silniejszy niekoniecznie fizyczni, wystarczy silniejszy psychicznie bo wiadomo, że nikt nie pozwoli na walki swoich zwierzaków(piszę o normalnych ludziach).
Także więc dlatego najczęściej jest tak, że pies ma słabszą psychikę od kota, dlatego przywódcą staje się kot obojętnie czy był pierwszy czy drugi.
Pies pod względem psychiki, woli się poddać jak nie ma szans na walkę bo jak doszłoby do walki, to jest 99% szans, że kot nawet nie uszedłby z życiem a więc dlatego też uważam psy za bardziej kochane a koty pod tym względem są fałszywe i nawet sposobem zrobią wszystko aby przejąć kontrolę nad całym domem, nie tylko nad zwierzętami.
Tak to w skrócie wygląda, jeszcze nie opisałam dokładnie o co chodzi ale czas mnie nagli.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości




