Ocena wątku:
  • 10 głosów - średnia: 2.9
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Rozwódka/ rozwodnik, wdówka/ wdowiec
#1

Czy osoba w stanie wolnym ma szanse na ułożenie sobie życia, mówiąc krótko z kimś "po przejściach", co o tym sądzicie?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Pewnie że tak. Osobiście przyjaźnie się z małżeństwem gdzie obydwoje są po nieudanych małżeństwach.
Odpowiedz
#3

Obydwoje tak, to rozumiem ale jak się to ma gdy jedno jest od zawsze stanu wolnego. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

(12-06-2015, 3:07 )hogan napisał(a):  Obydwoje tak, to rozumiem ale jak się to ma gdy jedno jest od zawsze stanu wolnego. ubawa

Pewnie nie ma to z na czemu z, jesli inne sprawy ich nie beda dzielic.
Np. jak  rozwodniczka jest jedza...... Lub On palantem jakims.
Odpowiedz
#5

Cytat:Pewnie nie ma to z na czemu z

:zdziwienieke: I bądź tu mądry i zrozum Kolegę. wsydzamsie

Dużo też myślę zależy od własnego podejścia osoby, która jest stanu wolnego, jak też tej po przejściach.
Po przejściach raczej nie ma wyboru, tzn. wybór może ma ale jak ma związać się z kimś stanu wolnego, to
uważam, że powinna być wdzięczna losowi... no i oczywiście nie piszę tu o jakichś wypaczonych singlach.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

trudno ułożyć sobie życie po przejściach. Np. poznaje fajnego chłopaka, super nam się gada wszytko jest ok, on dowiaduje się, ze mam dziecko i od razu NIE!

Skreślają mnie, bo nie chcą zajmować się cudzym dzieckiem.

...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...
Odpowiedz
#7

Być może przychodzi to z wiekiem, że im więcej lat kawaler żyje sam, to później już nie sprawia mu różnicy, że weźmie kobietę z dzieckiem, bo
młody wiadomo, że będzie wybredzał. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

A czemu nie? Każdy ma szansę. Problem jedynie trafić na osobę, która nie ma uprzedzeń w myśleniu, tj. nie patrzy na partnera przez pryzmat poprzedniego związku.
Zresztą, kto nie szuka, ten nie ma, osoby ''po przejściach'' niestety często zamykają się na lata w kwestii związku, a potem nagle przychodzi otrzeźwienie ''czemu wciąż jestem sam/a''.

''Cause' it all, begins where it ends...''
Odpowiedz
#9

Hm...a z dzieckiem wydaje mi się, że niestety, dużo kolesi ma podejście ''nie będę cudzego chował''. Ale czy taki facet nie jest g... wart? Przecież to strasznie niesprawiedliwe traktowanie. I bardzo materialistyczne zazwyczaj. :smutek:
Może jestem naiwna, ale gdy kocha się kogoś prawdziwą miłością, to takie rzeczy się nie powinny liczyć. Nigdy mnie nie interesował status majątkowy potencjalnego partnera, jego stosunki rodzinne, nawet praca i to czy zarabia,robią się dopiero ważne, jak chce się razem zamieszkać. Owszem, dziecko to odpowiedzialność, ale jeśli ktoś dyskwalifikuje znajomość tylko z takiej przyczyny, to jest to dla mnie materialista i tyle. Albo egocentryk, który chce mieć kontrolę nad sytuacją, w sensie, wszystko moje.

''Cause' it all, begins where it ends...''
Odpowiedz
#10

Tak sobie jeszcze pomyślałam, bo wcześniej napisałam, że ten po przejściach nie ma wyboru ale ten stanu wolnego, jak
czeka do 30- 40 roku życia z wyborem partnerki, to też nie ma wyboru, bo skąd wytrzaśnie dziewczynę bez przejść
będąc w takim wieku? Normalne, że raczej trafi już tylko na kobietę po przejściach. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości