06-08-2014, 2:40
Pierwsze siusianie na podwórku 
![[Obrazek: 2lnv72w.jpg]](http://i43.tinypic.com/2lnv72w.jpg)

![[Obrazek: 2lnv72w.jpg]](http://i43.tinypic.com/2lnv72w.jpg)
I na tym koniec spacerów aż do wiosny.

Wróciliśmy od weterynarza po szczepieniach i odradza wychodzenia w ogóle na zewnątrz do ciepłej wiosny aż wszystko się osuszy.
Powiedział, że jak marzec będzie gorący to można próbować a tak to nawet do końca kwietnia przetrzymać w domu.
Nic się nie bał, nawet nie pisnął, tak jakby w ogóle nie miał szczepienia a teraz dokazuje w domu z nową zabawką.
Wkurza go bo piszczy gdy on nią rzuca to wtedy on się na nią rzuca, atakuje :lol:
Ja w tym czasie byłam jeszcze sama na zakupach, wróciłam a on nadal wojuje z tą zabawką.
Myślę, że rośnie z niego bardzo mądry pies, nie żebym się chwaliła ale coraz bardziej mnie zadziwia.
Hera na każdym szczepieniu piszczała, bo była nietykalna, rozpieszczona i co do kąpieli... Heron pcha się do wanny od wczoraj jak
go znów przepłukałam wodą przed lekarzem
Siada przy wannie i piszczy aby go umyć. Herę musiałam siłą wsadzać do wanny.




![[Obrazek: 2rrpdhf.jpg]](http://i43.tinypic.com/2rrpdhf.jpg)

![[Obrazek: 29wsosg.jpg]](http://i41.tinypic.com/29wsosg.jpg)
![[Obrazek: 6on3nc.jpg]](http://i39.tinypic.com/6on3nc.jpg)
![[Obrazek: 2mq895y.jpg]](http://i62.tinypic.com/2mq895y.jpg)
![[Obrazek: 2sajfuv.jpg]](http://i57.tinypic.com/2sajfuv.jpg)
![[Obrazek: t97bb8.jpg]](http://i61.tinypic.com/t97bb8.jpg)
![[Obrazek: 155l1k4.jpg]](http://i60.tinypic.com/155l1k4.jpg)
![[Obrazek: 5x5ztd.jpg]](http://i61.tinypic.com/5x5ztd.jpg)
![[Obrazek: 2dj4dhv.jpg]](http://i62.tinypic.com/2dj4dhv.jpg)