04-06-2015, 2:26
Jaki smród? Metanu, siarkowodoru oraz amoniaku, gazy które świecą wydobywając się ze zwłok.
(04-06-2015, 2:26 )hogan napisał(a): Jaki smród? Metanu, siarkowodoru oraz amoniaku, gazy które świecą wydobywając się ze zwłok.
(03-06-2015, 10:44 )FigGa91 napisał(a): Wierzycie w duchy? Ja od zawsze czułam, ze coś w tym jest. A po za tym u mnie w rodzinie zdarzyło się parę dziwnych przypadków..
1. Moja mama była mała. Jej mama czyli (moja babcia) umarła i mój dziadek ożenił się jeszcze raz. I moja mama miała młodszego brata z tego drugiego małżeństwa mojego dziadka. I siedzieli kiedyś wieczorem w domu sami. Juz było ciemno. Nagle moja mama słyszy, że ktoś dobija sie do drzwi wejściowych. Poszła otworzyć a tam nikogo nie było (mieszkali w bloku). Obok drzwi był pokój a obok pokoju taka wnęka w ścianie. Ona się obraca po zamknięciu drzwi a tam taka biała postać w sukni! bez nóg (znaczy bez stóp)! Tak się wystraszyła, że wzieła swojego brata i na klatce schodowej czekali dopóki ktoś z pracy nie przyszedł.
2. Już sie urodziłam, mała jeszcze byłam. Zmarł jakoś wtedy niedawno mój dziadek (tata mojej mamy). Mama ze mną sama była w domu i siedziałyśmy w takim małym pokoju. I nagle w dużym pokoju mama słyszy taki dzwięk jak by jakieś kajdany spadały, metal i tak dalej. Wychodzi do pokoju a tam wszytko w porządku. Twierdzi właśnie, że to był mój dziadek.
3. Siedziałyśmy kiedyś z koleżanką na niemieckim cmentarzu (nie wiem po co ale ona chciała). I był jakiś rozwalony grób i ona zaczeła tam zaglądać. I ja jej mówie, że tak się nie robi i żeby zostawiła w spokoju bo komuś spokój zakłóca. A ona dalej swoje. W pewnym momencie zobaczyłam kątem oka starszego pana. Był siwy z krótką brodą. Miał brązowy garnitur i buty, krótko obcięty. Obejrzałam się w jego kierunku ale już nigdzie go nie widziałam. Trochę szybko się ulotnił jak na starszego człowieka no ale ok. I w tym momencie moja koleżanka zaczęła krzyczeć i uciekać. I ja to samo. Jak juz uciekłyśmy pytam się czmeu tak wrzeszczała a ona, że tam była otwarta trumna i widziała człowieka i mi opisuje takie samego dziadka jak ja widziałam chwile przed tym jak zaczęła krzyczeć!
Jeszcze moja babcia miała dwa przypadki takie dziwne. Jak sąsiad u nich powiesił w kamienicy.
Albo u mnie w domu umarł dziadek i nieraz tez tak dziwnie się czuje lub jak chce przejść zn pokoju do łazienki np. to mam rażenie, że ktoś siedzi w drugim pokoju.
Jezus brzydzi się spirytyzmem, więc tego też się brzydzi. Napomina aby nie ufali ludzie w toCytat:Spirytyzm
Definicja: Przekonanie, że pierwiastek duchowy człowieka dalej żyje po śmierci fizycznego ciała i może się — zazwyczaj poprzez medium — kontaktować z żywymi. Niektórzy wierzą, że duchy są we wszystkich przedmiotach materialnych oraz w każdym zjawisku natury. Wykorzystywanie sił, które przypisuje się złym duchom, nazywa się magią. Biblia ostro potępia wszelkie formy spirytyzmu.
Kazn. 9:5, 6, 10: „Żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego (...) Przeminęła też ich miłość i ich nienawiść oraz ich zazdrość i już po czas niezmierzony nie mają udziału w niczym, co ma się dziać pod słońcem. Wszystko, co twoja ręka ma sposobność zrobić, rób całą swą mocą, bo nie ma pracy ani snucia planów, ani poznania, ani mądrości w Szeolu [grobie] — w miejscu, do którego idziesz”.
Ps. 146:4: „Duch jego uchodzi, a on wraca do swej ziemi; w tymże dniu giną jego myśli”.
W Objawieniu 18:23 powiedziano, że praktykami spirytystycznymi Babilonu Wielkiego „zostały wprowadzone w błąd wszystkie narody”. Spirytystyczna praktyka rozmawiania ze zmarłymi to w rzeczywistości perfidny podstęp, a jego ofiary nawiązują kontakt z demonami (aniołami, którzy samolubnie zbuntowali się przeciw Bogu), często słyszą niepożądane głosy i bywają napastowane przez te złe duchy.
Gal. 5:19-21: „Jawne zaś są uczynki ciała, a są nimi: rozpusta, nieczystość, rozpasanie, bałwochwalstwo, uprawianie spirytyzmu (...) Co do nich przestrzegam was, jak już was przestrzegłem, że ci, którzy się czegoś takiego dopuszczają, nie odziedziczą królestwa Bożego”.
2 Kor. 11:14, 15: „Sam Szatan ciągle się przeobraża w anioła światła. Nic zatem wielkiego, jeśli również jego słudzy ciągle się przeobrażają w sług prawości”.
Izaj. 8:19: „Gdyby wam powiedzieli: ‚Zwróćcie się do mediów spirytystycznych albo do mających ducha przepowiadania, którzy kwilą i mówią półgłosem’ — czyż każdy lud nie powinien się zwracać do swego Boga?”
Kapł. 19:31: „Nie zwracajcie się do mediów spirytystycznych i nie radźcie się tych, którzy trudnią się przepowiadaniem wydarzeń, żebyście przez nich nie stali się nieczyści.
(04-06-2015, 2:41 )Siwy napisał(a):(04-06-2015, 2:26 )hogan napisał(a): Jaki smród? Metanu, siarkowodoru oraz amoniaku, gazy które świecą wydobywając się ze zwłok.
No z tych gazów to tylko metan jest bezwonny, ale za to jaką petarde z niego można zrobić.![]()
Przyczepić sobie rolki, odpalić w stosownym momencie i wszelkie bariery dobrego smaku i prędkości złamane.