Ocena wątku:
  • 21 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

"Co się gapisz pedale?"
#1

Jakiś czas temu a dokładnie chyba będzie już  zhm   z 8 lat temu, pod takim hasłem wisiały plakaty w Warszawie.
Był to protest kampanii wobec tolerancji homoseksualistów. Dlaczego do tego wracam?
Otóż już za około trzy dni(30 maja), odbędzie się kolejny marsz w Gdańsku pod hasłem "Marsz równości".


Marsz Równości z 2005 roku w Gdańsku zaczął się miło, a skończył obrzuceniem jego uczestników jajkami i atakiem chuliganów na policję.

Czy powtórzy się sytuacja sprzed 10 lat?
I czy w takim razie, skoro marsz wcześniejszy zakończył się fiaskiem, to jest potrzeba kontynuowania tego?


Wśród uczestników spodziewani są m.in. prezydent Słupska Robert Biedroń, marszałek sejmu Wanda Nowicka, posłanka Anna Grodzka i ok. 1,5 tys. innych uczestników. - Wśród zaproszonych jest m.in. matka adoptowanego dziecka, para jednopłciowa wychowująca dziecko, rodzina imigrantów czy rodzice geja.  Marsz ma mieć charakter pikniku, na którym każdy będzie czuł się bezpiecznie. Zapraszane też są osoby heteroseksualne, rodziny z dziećmi. Każdy będzie mógł pokazać, że obecność homoeskualistów mu nie przeszkadza.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Ja juz dawno bylem zdania, jak jeszcze Lech  Kaczynski  Prezydent Warszawy probowal przeciwdzialac tej paradzie rownosci, no i tylko zrobl  reklame i z pozycji meczennikow zaczeleli domagac sie  przywilejow wynikajacych z faktu ze sa inni.
Po prostu ich zignorowac a w sytuacji gdy prawo adopcyjne w Polsce bywa nadmiernie restrykcyjne dla zwyklych ludzi nie powinno byc mowy  takich dziwolagach  dwie mamy ....etc
Odpowiedz
#3

Precz z pedałami! welebmi Ten kto tego doświadczył, to wie jak boli gdy partner okazuje się pedałem.
Nie piszę o sobie ale mam koleżankę co tego doświadczyła. Tysiąc razy wolałabym być zdradzona a wiadomo jak
zdrada boli.
Odpowiedz
#4

(27-05-2015, 20:23 )Madzia napisał(a):  Precz z pedałami!   welebmi  Ten kto tego doświadczył, to wie jak boli gdy partner okazuje się pedałem.
Nie piszę o sobie ale mam koleżankę co tego doświadczyła. Tysiąc razy wolałabym być zdradzona a wiadomo jak
zdrada boli.

Nie bardzo tylko rozumiem, dlaczego obrażasz innych? Nie wydaje Ci się, że każdy ma prawo do własnych poglądów, zapatrywań i decydowania o swoim życiu? Nie przeżywamy życia za kogoś - każdy ma swoje własne i każdy o swoim decyduje (nie mówię o patologiach, czy ekstremach). Większość ludzie boi sie wszystkiego co nowe, bo nie wie, jak reagować, jak sie zachować, a polskie społeczeństwo jest konserwatywne i z góry odrzuca każdą inność. Człowiek o innej orientacji seksualnej jest równie wartościowy, jak każdy inny - kierują nim te same uczucia i emocje - cieszy się, gdy jest fajnie, płacze, gdy dzieje się gorzej, może dać komuś szczęście i może bardzo zranić - nie ma to nic wspólnego z orientacja seksualną.
Jaka konkretną krzywdę zrobił komuś homoseksualista z powodu swojej orientacji? A jeżeli nie, to skąd ten krzyk?
Dlaczego chrześcijanin nie krzyczy "przecz z Indianami" - oni też są inni - czczą i oddają hołd swojemu Manitou - przecież to też jest jakaś inność, prawda?
Prawie 40 lat temu napisano książkę "Klatka wariatek" (La Cage aux Folles), zrobiono też film, który zdobył wiele nagród m.in Oscara - "Klatka szaleńców". Do dziś robione są adaptacje i wystawiane jest to w teatrach. Jest to przedstawienie pokazujące w lekkiej i przystępnej formie problemu z różna orientacja seksualną. Po obejrzeniu skłania do głębokiej refleksji... tych, którzy chcą się zastanowić i zrozumieć, a nie tych oczywiście, którzy z założenia odrzucają.
Pomimo tego, ze tak bardzo chcemy byc podobni Zachodowi, polskie społeczeństwo jest bardzo nietolerancyjne i jeszcze dużo czasu upłynie, żeby ludzie pewne rzeczy zaakceptowali.
Odpowiedz
#5

Oczywiscie ze kazdy ma prawo zyc jak mu sie podoba od tego ma wolna wole.Jeszcze 20 lat temu nie dopomyslenia bylo zaakceptowanie przez spoleczenstwo nawet zachodnie homoseksualistow ,dlatego tez wiekszosc osob znanych ukrywala swoje sklonnosci sexualne,po paru latach przyznal sie jeden i okazalo sie ze swiat show biznesu wlasciwie jest swiatem homoseksualistow ,wiec ludzie zaczeli postrzegac to juz nie jako plage lecz cos oczywistego ,bo ludzie odmiennych upodoban seksualnych mieli cos do powiedzenia w polityce i rozrywce ,zapoczatkowali niwe trendy w spoleczenstwie i wmowili ludziom ze rownouprawnienie homoseksualistow swiadczy o wysokiej kulturze osobistej i jesli ktos nie akceptuje tego to jest zacofany i uposledzony.Wielu homoseksualistow przynalezy do jakis religi chrzescijanskich czy judaistycznych opierajacych sie na PS ,niestety nadal nie widza nic zlego w swoich zwiazkach mimo iz z pewnoscia chociaz raz w zyciu mieli okazje uslyszec lub poczytac o Sodomie i Gomorze gdzie zwiazki homoseksualne i nie tylko byly jak dzis na porzadku dziennym i oczywiscie wszyscy wiedza jak "zakonczyl" te sprawe Bog w ktorego wierza.
Teraz spojrzmy na inne zachowania sexsualne pedofilstwo.Dzis kazdy uwaza ze jest to zbrodnia,(tak jak kiedys homoseksualizm) ale dzisiejszy swiat zaczyna pedofilstwo uwazac za chorobe nie zbrodnie i nie karze sie zboczencow tylko sie ich leczy!Za 20 lat zapewne pedofile wyjda na ulice i beda organizowac marsze rownouprawnienia ,a spoleczenstwo uzna to za cos normalnego i bedzie warczec na kazdego kto osmieli sie potepic ten zbrodniczy akt gwaltu na najmniej zdolnych do obrony dzieciach.Czy nie zauwazacie ze cos jest nie tak jak powinno? ze spoleczenstwo stacza sie coraz bardziej w przepasc haosu i zbrodni?Zaczyna sie od homoseksualistow,najpierw akceptacja odmiennosci sexsualnej potem sluby teraz adopcje ...Naprawde uwazacie ze to wszystko JEST NORMALNE? ze zdrowe spoleczenstwo powinno akceptowac pewne zachowania mimo iz nie mieszcza sie ani w kanonach religijnych,bibilijnych i spolecznych?Naprawde uwazacie ze homoseksualizm jest nie grozny ?Nie chce i nie moge w to uwierzyc...
Odpowiedz
#6

Nie miałam za dużo styczności z osobami o innej orientacji seksualnej, aczkolwiek chyba z dwa lata temu byłam na koncercie, który był
organizowany w Noc Kupały. Koleżanka zaprosiła dwóch swoich kolegów i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdy oni poszli do
bufetu i wtedy ona powiedziała mi, że oni są razem jako para. I co? Nikt mi głowy nie urwał a razem w czwórkę do rana bawiliśmy się
świetnie.
Nie wiemy też ilu homoseksualistów codziennie jedzie z nami autobusem ocierając się o nasze plecy, czy ilu korzystało z tej samej toalety
albo kogo obsługiwała ta sama ekspedientka, tymi samymi rękoma co obsługuje też homoseksualistów, itd.
Nie mam nic do tych ludzi i nie mi jest osądzanie kto czyni dobrze a kto źle. Jestem tolerancyjna a więc niech robią jak im się podoba.
Siebie pilnuję i to jest najważniejsze i postępuję(w miarę) tak , jak oczekiwałby od nas Bóg a więc nigdy nawet najmocniejszego
mego pragnienia, nie zostałabym lesbijką. Na szczęście nie mam takich pobudek ale też nie wiem jak silne może być takie pragnienie.
Nam łatwo przychodzi odrzucenie "inszości" ale jak zachowałby się każdy z nas, jak sam znalazłby się w tej "inszości"?
Nad tym myślę, że wpierw trzeba się zastanowić, akceptować ale nie bojkotować przeciwko odmiennym "poglądom".


Rossitę znam trochę i wiem o jakiej sytuacji wspominała. Myślę, że jej reakcja także jest słuszna a więcej jak będzie chciała, niech
dopisze sama Rossita.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

A mnie się nie podoba stawianie sprawy oni nowocześni, bo są homo lub popierają homo, a my ci ciemni i źli. Choćby na przykładzie Hartmana czy Nowickiej widze ile im brakuje tolerancji dla osób innych niz oni sami mimo, że geby mają pełne frazesów o równości.
Nie podoba mi się, że ludzi z różańcami próbuje się zaganiać do domów i kosciołów, a w dobrym guście jest maszerowanie po ulicy nagich mężczyzni poprzebieranychi w damskie ciuszki. Nie na tym polega równośc i tolerancja.

Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Odpowiedz
#8

Sam marsz też mi się nie podoba, bo jak już kiedyś gdzieś pisałam, że ci z innymi poglądami nie robią marszów równości, nie obnoszą
się z tym po ulicy, bo jakby nie było, homoseksualizm, to moim zdaniem intymna strona i nie powinna być w jakiś sposób manifestowana.
Weźmy na ten przykład(może nie w pełni oddaje on to co chcę przekazać ale w tej chwili nic innego mi do głowy nie przyszło) prostytutki
i domy publiczne. Ci siedzą cicho, nie obnoszą się z tym po ulicy. Czy też prostytutki "ulicznice", wychodzą najczęściej nocną porą albo
wychodzą tylko w określonych miejscach. Nie robią specjalnych marszów równości a też by mogli(napisałam "mogli", bo są też
mężczyźni jako prostytutki), nie upominają się o swoje prawa. Innym przykładem mogą być nawet narkomani, to także należy
do strefy zamkniętej, czyli w pewnym sensie intymnej. Chcą "brać" to idą gdzieś w odludne miejsce aby nikt ich nie złapał.

Tu zwrócę jeszcze uwagę na to, że wyraz "intymność", nie odnosi się włącznie do spraw związanych z seksem, intymność, to
 inaczej coś, co nie robimy na oczach innych, tylko w wyznaczonej grupie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

"...ludzie odmiennych upodobań seksualnych wmówili ludziom, że równouprawnienie homoseksualistów świadczy o wysokiej kulturze osobistej i jesli ktoś nie akceptuje tego to jest zacofany i upośledzony"
Przede wszystkim używasz złego słowa - upośledzony w większości przypadków oznacza człowiek chory, tolerancja zaś jest z pewnością wyrazem kultury osobistej, chociaż na wysoką kulturę osobistą składa się więcej cech, nie tylko tolerancja. Mówię o tolerancji w każdej dziedzinie, bo jeżeli człowiek w pewnych sytuacjach potrafi być tolerancyjny, a w innych nie, to jak to wytłumaczyć? Większość ludzi należy do jakiejś religii, a w Polsce wg danych statystycznych jest największa ilość katolików ale nie uważam, żeby ci wszyscy ludzie, którzy tak żarliwie okazują swoja przynależność do kościoła przestrzegali w kodeksu moralnego i żyli zgodnie z zasadami narzuconymi przez tą wiarę.
To, że ktoś jest inny - obojętnie w jakiej dziedzinie, nie może moim zdaniem doprowadzać do eliminowania go z życia przez innych. Tu dochodzi jeszcze odnoszenie sie do homoseksualistów - obrażanie ich, wyzywanie czy porównywanie do najgorszych. Takie zachowania określają kulturę osobistą.
Nie wiem dlaczego tak często przy rozmowach o homoseksualistach pojawia sie temat pedofilii - co homoseksualiści maja wspólnego z pedofilią? Pedofilia powinna być karana, bo to wyrządzanie zła i krzywdy innym, homoseksualizm nie czyni zła.
Można przy tym zauważyć, że wiele osób nie okazuje tolerancji w sprawach homoseksualistów ale np broni duchownych, gdy chodzi o pedofilię. To jak nazwać takie zachowanie?
Odpowiedz
#10

Nie moge uwierzyc ze wedlug was wszystko jest ok ,a homoseksualizm nie szkodzi nikomu...To samo powiecie o pedofili za 20 lat ...Okropne i smutne bezradny
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości