Ocena wątku:
  • 11 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Kąpiel raz na tydzień to jeszcze nic...
#1

Cztery miliony Polaków nie używa szczoteczki do zębów, co czwarty rodak myje się raz w tygodniu lub rzadziej, a 94 proc. osób wierzy, że zjedzenie jabłka może zastąpić mycie zębów. Badania dowodzą, że higiena nie jest mocną stroną naszego narodu.

Tymczasem podstawowe zasady czystości, jak mycie rąk, to najprostsza i najtańsza metoda, aby uchronić się przed chorobami. Zapach to również istotny element naszego wizerunku. Naukowcy podkreślają, że ośrodek węchu w mózgu jest połączony z ośrodkiem odpowiedzialnym za emocje i pamięć. To dlatego przykra lub przyjemna woń wywołują tak silne odczucia.
Źródło: TVP

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Bo te cztery miliony używa tego wodospadu do protez i stad takie statystyki. zespluwa
Z tymi jabłkami to kieeedys tak, może teraz wrocilo ze wzgledu na Wladka. gradowowo
Co do zapachu to znikł juz orzeżwiajacy zapach naftaliny z palt i nnych okryć, jak kiedyś bywało.
Myślę  że nas z ruskami ktoś  nas pomylił.
Odpowiedz
#3

No nie , nie róbmy z Polaków ,polaczkow śmierdzących , nie domytych , takie opinie ma o nas inna """pani"" na innym forum.

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#4

Kochani, to jest przykra ale jednak prawda, o tym był ostatnio program w TV i wypowiadały się naprawdę ważne osoby z tej dziedziny.
Przede wszystkim lekarze, którzy codziennie obserwują te zjawisko. :smutek:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

Takie wypowiedzi od lekarzy już czytałem na Internecie  i mnie jest trudno zrozumieć ludzi i ich zachowanie ze nie znajda te parę minut na higienę osobista .

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#6

Też nie mogę tego pojąć, przecież to nie średniowiecze i każdy ma dostęp do wody i środków czystości.
Na przykład osobiście, chyba nie wylazłabym z wanny jakbym nie musiała, uwielbiam się kąpać. wananana

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

  • Częste mycie skraca życie. Mamy dowody.

Brud lubił św. Franciszek, nigdy się nie umyła św. Agnieszka, a św. Olimpia wchodziła do balii z wodą tylko wtedy, gdy zmusiła ją do tego choroba.



Święty Hieronim mówił, że ten, kogo polano święconą wodą w czasie chrztu, nie musi się kąpać po raz drugi.



To bynajmniej nie przykłady nabożnego stosunku do brudu, ale raczej lęku przed nadmierną czystością ciała, bo wypucowane i pachnące samo zachęcało do grzechu.



Poważni ludzie nauki ukuli niedawno tzw. hipotezę higieniczną.



W największym skrócie mówi ona, że ci, którzy się za bardzo szorują, mogą sobie zaszkodzić.



Mydło i żel do kąpieli razem z brudem zmywają ze skóry nasze własne pożyteczne bakterie.



Na ich miejsce szybko wskakują grzyby albo bakterie wywołujące choroby.



Lekarze twierdzą też, że za czyści częściej mają uczulenia.



Dlaczego?



Organizm każdego z nas zamieszkuje 1014 różnych mikroorganizmów.



To bardzo dużo, dla porównania – komórki ciała składają się na liczbę 1013.



Wszystkie te bakterie, roztocza, wirusy, grzyby wprowadzają się do organizmu zaraz po naszym przyjściu na świat.



W chwili narodzin jesteśmy bowiem sterylni jak butelka po spirytusie.



Jednak teraz, przykładając dużą wagę do higieny, opóźniamy zasiedlenie organizmów naszych dzieci przez tych mikromieszkańców.



A tylko przez kontakt z nimi układ odpornościowy może nauczyć się poprawnie działać.



Jego komórki uczą się, kto wróg, kto przyjaciel, analizując „portrety pamięciowe” schwytanych intruzów: bakterii, wirusów, grzybów. W chwili urodzenia niewiele wiedzą o świecie.



Zdobywają doświadczenie przez praktykę.





Chorując w dzieciństwie, szkolimy więc układ odpornościowy, by stał się dojrzalszy i rozsądniejszy. Wyeliminowanie kontaktu z drobnoustrojami w czasie kilku lat po urodzeniu przynosi zatem szkody.





Po drugie, naturalni mieszkańcy naszego ciała żyją z nami w symbiozie, broniąc nas przed swymi chorobotwórczymi kuzynami.





Chronią też przed alergiami.



Bo alergie pojawiają się, kiedy układ odpornościowy ma za mało naturalnych wrogów.



Wtedy się nudzi.



I albo zaczyna atakować własny organizm (czego efektem są tzw. choroby autoimmunologiczne, np. choroba Crohna), albo podnosi alarm w zetknięciu z czymś zupełnie nieszkodliwym: pyłkiem kwiatka, który wpadnie nam do nosa, kurzem czy sierścią kota albo psa. Skutek to piekące oczy, katar i kaszel, czyli alergia. 



Innymi słowy: myj się rozsądnie i to jak najrzadziej....

Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz
#8

Krzysiu, mycie zębów i przynajmniej raz dziennie prysznic a do tego stałe mycie rąk z pewnością nie zmyje z organizmu niczego pożytecznego.
Czy zdajesz sobie sprawę, że zarazki pochodzące od kału są dla człowieka śmiertelne?

A Ci rzekomi święci nie żyli w tych czasach, żyli właśnie w zacofaniu a więc nie dziwię się, że mieli takie podejście.
Drugim ważnym aspektem jest to, iż dawniej woda była skażona, nie było ścieków i wszystkie odchody "stykały" się w wodą jaka była
przeznaczona i do jedzenia i do picia i do kąpieli a więc ludzie zwyczajnie bali się myć, gdyż można było wtedy od takiego mycia się umrzeć.
Kobiety nawet nie myły długich włosów a tylko czesały grzebieniami z bardzo ciasno ułożonymi zębami, tak aby powodowały puszystość.
Zamiast natomiast mycia się, to brano małą miskę z wodą przegotowaną i przemywano ciało w miejscach intymnych, to wszystko.

Dziś nie musimy obawiać się wody.

Co do sprawy zębów, to badania archeologiczne dowiodły, że nawet faraoni, którzy umarli w wieku młodzieńczym, mieli bardzo poważne problemy z zębami.

Dziś także nie mamy tego problemu, mamy super rozwiniętą stomatologię i całą linię produktów wspomagających w dbaniu o higienę jamy ustnej.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

:ubawa:
Święta Agnieszka nigdy się nie myła
i dlatego świętą była...
Nikt z Nią nie chciał bowiem zgrzeszyć
groz88s 
aby zmysły swe nacieszyć...

Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz
#10

obeliOczywiście moje posty w tym temacie są czystą kpinką.... mtylowowo

Kiedy świętą Olimpię choróbsko powali
to Ona wskakuje po szyję do balii
Kiedy zaś jest zdrowa
wonieje jak zaraza morowa...

Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości