(12-04-2015, 2:17 )hogan napisał(a): Przykro mi bardzo Krzysiu ale nie zgodzę się z tym. Pies jest żywym stworzeniem, stworzonym takim a nie innym i ma prawo do korzystania
z tego tak samo jak i człowiek. Żaden człowiek nie ma prawa nadawania praw psom czy mogą zapładniać czy nie.
Mi jest to równoznaczne, że i ludzi trzeba sterylizować i kastrować, skoro są domy dziecka.
Porównujesz seksualność człowieka z ludzką??/
Niestety jest inna. Człowiek ma to zainstalowane na stałe. Psu uruchamia się wtedy gdy sunia ma cieczkę. W innych sytuacjąch jaki i po po prostu ją ignoruje lub przegania jako intruza.
Sunia ma chyba cztery razu do roku ochotę na seks. Ale one i tak mogą współżyć, tyle że bezpiecznie i np. Reksiowi nie przeszkadzam. A jak dawniej miał wszystko na swoim miejscu musiałem go dawać do kojca i tak wył z rozpaczy, w domu jeszcze bardziej.
Iza niestety się mylisz i trudno muszę hako miłośnik psów to mówić.
Krzywdzisz nawet Herona, chyba że prowadzasz go na spotkania. Przecież w mieście zapachy wydzielane przez sunie z cieczką o ból jąder go przyprawi. I jak eksplodują to dopiero sobie kłopotu narobisz.
Reksiu sobie spokojnie korzysta gdy panie mają cieczką, ja natomiast nie martwie się że za kazirodztwo dostanie wyrok, bo dowodów przestępstwa nie będzie.