Ocena wątku:
  • 35 głosów - średnia: 3.23
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Powroty
#1

[Obrazek: 1321089521_by_bylsobiektos_600.jpg]



[Obrazek: bf238a01001f1cfa4ddfee8d]

Co sądzicie na temat powrotów?

Tych do byłych miłości czy po długiej podróży lub nieobecności? :buzki:

Dobre są czy nie?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

[Obrazek: 1308044463_by_werty123_600.jpg]


[Obrazek: kotburger_pl_6.jpg]

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

[Obrazek: powroty-bywaja-ciezkielol.jpeg]


[Obrazek: 1257636995_by_sponsor_600.jpg]

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

[Obrazek: 1378487247_l0f1zd_600.jpg]


[Obrazek: 1260919378_by_ababab22_600.jpg]

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

[Obrazek: 1360492133371.jpg]
Odpowiedz
#6

Liczyłam na jakąś treść odnośnie powrotów   wsydzamsie

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

Ja wróciłam do mojego byłego po paru latach i jak wiecie wyszłam na tym o wiele gorzej niż kiedyś. Kiedyś miałam tylko złamane serce, które z czasem się zagoiło... A potem nasze drogi znów się spotkały i.. sami wiecie jak to się skończyło bo juz tu o tym pisałam

...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...
Odpowiedz
#8

A ja chętnie do mojej pierwszej miłości bym wróciła. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

O do pierwszej to tym bardziej bym nie wróciła.

...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...
Odpowiedz
#10

Czy powroty są miłe lub wskazane, to zależy od przyczyn, które były powodem rozstania.
Powrót ukochanej z podróży- bardzo fajna sprawa... powrót brata z więzienia- już niekoniecznie..!
Jeśli chodzi o powrót po zerwaniu z byłą sympatią, to trzeba przeanalizować, co było powodem zerwania... a raczej nie zrywaało się z kaprysu lecz poważniejszej przyczyny..
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości