28-03-2015, 14:57
"Matronicowate"- to polska nazwa, w anielskim ten gatunek ryb jest nazywany jednym z gatunków diabłów morskich.
Naukowcy długo nie mogli dojść do tego, gdzie są samce tych ryb:
Naukowcy długo nie mogli dojść do tego, gdzie są samce tych ryb:
Okazało się, że samce tych ryb zostały zaklasyfikowane do całkiem innego gatunku gdyż były małe, posiadające całkiem inny kształt.
To słabe mikrusy, czasami mierzące ledwie 7-10 mm. W wypadku wielu gatunków należą do najmniejszych kręgowców świata. Są kilkudziesięciokrotnie mniejsze od samic, niepodobne do nich, pozbawione wici. Samce części gatunków prawdopodobnie nic nie jedzą i nigdy nie polują. Mają zredukowany układ trawienny i inne narządy. Dysponują za to wielkimi oczami i bardzo dobrym narządem węchu, znajdującym się na skórze w okolicach oczu (na zdjęciu poniżej rozpoznawalny jako biała plama przed okiem).
Tryb życia samców obejmuje tylko wylęgnięcie się z jajka i rozpoczęcie poszukiwań samicy. Wiedzione wydzielanymi przez nie feromonami, wykorzystują jedyne dobrze rozwinięte narządy – wzroku i węchu. Jeśli nie umrą w międzyczasie z głodu lub same nie zostaną zjedzone, w końcu dopinają swego i odnajdują partnerkę.
Wtedy zaczyna się najciekawsze. Samiec jak najszybciej wgryza się w skórę samicy. Specjalnie zmodyfikowana szczęka zaciska się. Enzymy rozpuszczają okoliczną tkankę i jego skóra ‘stapia się’ z jej skórą. Ich układy krwionośne łączą się w jeden. Od tego momentu samiec staje się częścią ciała samicy, przestaje istnieć jako osobny organizm. Dostaje substancje odżywcze bezpośrednio z jej krwi. Jego układ trawienny i inne narządy zanikają całkowicie. Pozostaje tylko jeden sprawny narząd – jądra. Samiec diabła morskiego staje się maszynką do produkowania spermy. Uwalnia ją prawdopodobnie na hormonalny sygnał z krwi samicy, gdy ta złoży ikrę. Z zapłodnionych, swobodnie unoszących się w głębinach jajeczek wykluwa się kolejne pokolenie samców, skazanych na krótki, pasożytniczy żywot.
Są gatunki, których samice anektują nawet kilka par jąder. Stają się samowystarczalnymi chimerami-hermafrodytami, mającymi dostęp do plemników w dowolnym momencie. Być może właśnie po to powstało tak ekstremalne zróżnicowanie fizjologii (dymorfizm płciowy). Na głębokości kilku kilometrów szybkie odnalezienie partnera jest wyjątkowo trudne. Kiedy jajeczka są dojrzałe, lepiej mieć prywatny bank spermy do dyspozycji, niż czekać w niepewności, pośród pustkowia głębin, na pojawienie się jakiegoś zbłąkanego faceta.
Wtedy zaczyna się najciekawsze. Samiec jak najszybciej wgryza się w skórę samicy. Specjalnie zmodyfikowana szczęka zaciska się. Enzymy rozpuszczają okoliczną tkankę i jego skóra ‘stapia się’ z jej skórą. Ich układy krwionośne łączą się w jeden. Od tego momentu samiec staje się częścią ciała samicy, przestaje istnieć jako osobny organizm. Dostaje substancje odżywcze bezpośrednio z jej krwi. Jego układ trawienny i inne narządy zanikają całkowicie. Pozostaje tylko jeden sprawny narząd – jądra. Samiec diabła morskiego staje się maszynką do produkowania spermy. Uwalnia ją prawdopodobnie na hormonalny sygnał z krwi samicy, gdy ta złoży ikrę. Z zapłodnionych, swobodnie unoszących się w głębinach jajeczek wykluwa się kolejne pokolenie samców, skazanych na krótki, pasożytniczy żywot.
Są gatunki, których samice anektują nawet kilka par jąder. Stają się samowystarczalnymi chimerami-hermafrodytami, mającymi dostęp do plemników w dowolnym momencie. Być może właśnie po to powstało tak ekstremalne zróżnicowanie fizjologii (dymorfizm płciowy). Na głębokości kilku kilometrów szybkie odnalezienie partnera jest wyjątkowo trudne. Kiedy jajeczka są dojrzałe, lepiej mieć prywatny bank spermy do dyspozycji, niż czekać w niepewności, pośród pustkowia głębin, na pojawienie się jakiegoś zbłąkanego faceta.

Samiec diabła morskiego, zrośnięty ze skórą samicy.
Na YouTube można obejrzeć filmik, fragment programu Animal Planet. Ktoś wpadł na pomysł, by całą sprawę przedstawić za pomocą nagiej, zielonej kobiety i małego, zielonego facecika, wgryzającego się w jej ciało. Groteskowe.



![[Obrazek: deap-sea-anglerfish-zabnica-1.jpg?w=620]](https://kreatury.files.wordpress.com/2012/05/deap-sea-anglerfish-zabnica-1.jpg?w=620)
![[Obrazek: male-anglerfish.jpg?w=620]](https://kreatury.files.wordpress.com/2012/05/male-anglerfish.jpg?w=620)
![[Obrazek: male-anglerfish-attached-closeup.jpg?w=620]](https://kreatury.files.wordpress.com/2012/05/male-anglerfish-attached-closeup.jpg?w=620)






![[Obrazek: boisie.gif]](http://emoty.blox.pl/resource/boisie.gif)
- urlop w nagrodę za trudy macierzyństwa, a może czas na opamiętanie, na podsumowanie kogo żeśmy na świat wydały