13-03-2015, 20:45
![[Obrazek: dog1_420.jpeg]](http://i.wp.pl/a/f/jpeg/34678/dog1_420.jpeg)
Zanim zechcesz zrobić komuś jakieś świństwo, pomyśl dwa razy. Mówi się przecież, że oliwa zawsze sprawiedliwa, kto mieczem wojuje, od miecza ginie, a kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada. Przekonał się o tym pewien Chińczyk, który zaszedł za skórę... psu. Zobaczcie, jak karma objawia się w praktyce.
Opisany przez nas przypadek miał miejsce w Chongqing i zaczął się niepozornie. Wokół zaparkowanego samochodu kręcił się bezpański pies. Większość z nas nie zwróciłaby na to uwagi, ale z jakiegoś powodu właściciel auta postanowił przegonić zwierzaka. Chyba nie był dla niego uprzejmy, ponieważ po pewnym czasie czworonóg powrócił, tym razem z kolegami, i zaczęła się prawdziwa jatka. Pragniemy wszystkich uspokoić - Chińczykowi włos z głowy nie spadł, ale z jego pojazdem nie było już najlepiej. Psy zaczęły demolować samochód, gryząc w nim wszystko, co się dało. Sytuację zaobserwował i utrwalił na zdjęciach sąsiad, który zaalarmował właściciela auta. Zobaczcie sami, jak psi gang mści się za niemiłe zachowanie człowieka.
![[Obrazek: pies1.jpeg]](http://i.wp.pl/a/f/jpeg/34678/pies1.jpeg)
![[Obrazek: pies3.jpeg]](http://i.wp.pl/a/f/jpeg/34678/pies3.jpeg)







