01-02-2015, 0:13
Czesław Mozil podczas swojego koncertu w Liverpoolu wyśmiewał i obrażał mieszkających na Wyspach Polaków - donosi „Super Express”. Gdy jedna z fanek zwróciła mu uwagę, kazał jej „wypier…”
Celebryta pojawił się na scenie sam i - jak relacjonują świadkowie - więcej mówił niż śpiewał.
Mozil musiał być zaskoczony, gdy jedna z uczestniczek koncertu zaprotestowała przeciwko jego zachowaniu. Niestety stać go było tylko na bluzgi pod adresem odważnej dziewczyny i wyrzucenie jej z sali.
wpolityce.pl
W Danii nie chcieli słuchać jego bełkotu, to przyjechał do Polski, zamiast być wdzięczny że z litości Polacy słuchają jego badziewia to jeszcze obraża, nie ładnie
Celebryta pojawił się na scenie sam i - jak relacjonują świadkowie - więcej mówił niż śpiewał.
Cytat:Mozil przeplatał piosenki wulgarnymi wypowiedziami. Wyśmiewał Polaków mieszkających na Wyspach. Kpił, że są biedni i mieszkają w norach ze szczurami, że języka nie znają— opowiada w rozmowie z „Super Expressem” projektant Daniel Jacob Dali.
Mozil musiał być zaskoczony, gdy jedna z uczestniczek koncertu zaprotestowała przeciwko jego zachowaniu. Niestety stać go było tylko na bluzgi pod adresem odważnej dziewczyny i wyrzucenie jej z sali.
Cytat:Młoda dziewczyna nie wytrzymała ciśnienia w pewnym momencie i zaczęła krzyczeć, że Czesław nie wie nic na temat Polski i Polaków. On podszedł do niej i wulgarnie, ze złością i agresją wykrzyczał: „WYPIER… Słyszysz? Zabieraj rzeczy i WYPIER…!— mówi tabloidowi świadek zdarzenia.
wpolityce.pl
W Danii nie chcieli słuchać jego bełkotu, to przyjechał do Polski, zamiast być wdzięczny że z litości Polacy słuchają jego badziewia to jeszcze obraża, nie ładnie





