Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

To pisał gość
#1

Wpis gościa, który nie jest widoczny dla gości:

04-02-2025, 20:15
DZISIAJ ODESZŁA WASZA ADMINKA IZA 💔😭
NIECH SPOCZYWA W POKOJU. 🖤
Odpowiedz
#2

(08-02-2025, 21:42 )Traf napisał(a):  Wpis gościa, który nie jest widoczny dla gości:

04-02-2025, 20:15
DZISIAJ ODESZŁA WASZA ADMINKA IZA 💔😭
NIECH SPOCZYWA W POKOJU. 🖤

Jeszcze niedawno PANNA  MŁODA (czerwiec 20024) a dzisiaj już tylko " liść jesienny".
Przeszłam przez dwa jej fora (wcześniej był GRYF) , poznałam babę... i minionego lata miałyśmy się spotkać osobiście, jak będzie w Gdańsku... lecz nie wyszło.

 Ale piszę na tym wątku z innego powodu.
Mnie, jako babę ciekawską - nurtują  pytania, które nie chcą się ode mnie odczepić.

1- Dlaczego odeszła...? Czy poznano przyczynę ?
Wiadomo że chorowała (ciekawe od kiedy?) a lekarze nie potrafili jej zdiagnozować.
Tak się zazwyczaj dzieje, gdy do organizmu dostają się toksyny... zwłaszcza, gdy są podawane systematycznie -zaczynając od małej dawki.
Wiele z takich toksyn po wchłonięciu przez organizm - dezaktywuje się  już kilka godzin po podaniu więc są trudne/ niemożliwe  do wykrycia.
Czy były robione testy na toksyczność , n.p. z włosów ?

2- Czy była sekcja zwłok i czy nie nalegano na kremację zamiast  tradycyjnego pochówku w trumnie ?  (możliwość ekshumacji)

3- Wiemy, że przechodziła badania kliniczne a więc brała leki  na zasadzie eksperymentu: "Nie wiadomo co jej jest więc poddajmy kolejno  leki różne by sprawdzić, czy któryś pomoże ? "

4-Kto, co  i w jakim procencie po niej dziedziczy ?
Wiadomo, że posiadała nieruchomość ale i niemało gotówki, bo przecież chciała kupić domek/mieszkanie bliżej Bałtyku.
Ja wiem, że tęskniła do Gdyni.

5- Czy leki , które brała nie należały do grupy tych, które działają podczas snu lub drzemki 
 i czy się do tego stosowała czy może ktoś jej to utrudniał ?

Takich pytań dręczy mnie więcej ale nie będę się tu wcinać, bo najpierw mnie oskarżą, że podjudzam a potem wywalą mnie z forum na zbitą twarz.

No i kolejne pytanie... KTO TERAZ POPROWADZI  to forum ?

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#3

Cytując wywołałaś mnie do odpowiedzi, więc ci odpowiem zgodnie z moją wiedzą.
W temacie AMCI możesz zobaczyć jej wypowiedź z któregoś stycznia, bodaj 18, ale teraz nie mam czasu, żeby szukać dokładnie. Tam sama opisała swój stan jako bardzo ciężki. Nie trzeba więc być geniuszem, żeby się domyślić choroby jako prawdopodobnej przyczyny śmierci. To zaś kto po niej i co dziedziczy, zupełnie mnie nie obchodzi, bo to nie moja sprawa. Nie należę do kadry forum, więc i nie ja będę decydował co dalej. Jeśli chcesz to załóż temat, a może osoba mająca dostęp do konta Hogan ci odpowie. Tego forum jednak raczej się nie uratuje, bo Iza była jego siłą napędową. Pewnie forum nie zostanie zamknięte przed końcem czasu, na który jest oplacone, więc raczej przestanie istnieć w lecie.
Może coś doda tutaj @karbon, jako jedyny znany mi aktywny przedstawiciel kadry forum.
Odpowiedz
#4

Straszne ze Iza tak szybko odeszla - dla mnie to byl szok, bo odkad chorowala to wymienialysmy ze soba PW i Ona o wszystkim mi pisala...Ostatnia wiadomosc od niej dostalam 20 stycznia i napisala ze  "ze mna jest tragicznie, jade do szpitala." potem juz sie nie odezwala i czulam ze jest bardzo zle...

Teraz pytanie co stanie sie z pieskiem Izy, wiem ze Jej maz nie bedzie sie nim opiekowal.
Odpowiedz
#5

Może wyjaśnię, dlaczego dręczą mnie takie wątpliwości.
Był rok 2012 gdy odeszła od nas sopocka seniorka (moja koleżanka-57 lat) .
 Była po mastektomii i chemii no i po latach czuła się bardzo dobrze a to nie podobało się jej dzieciom.
 Liczyli, że się mamuśka zawinie i  ogarną po niej piękny dom .
 Kiedyś po wykładzie z filozofii wyjawiła nam, że z dnia na dzień czuje się coraz gorzej. 
 Po czterech miesiącach od tego wyznania, dowiedzieliśmy się, że Dana odeszła.
Była w szpitalu i lekarze rozkładali nad nią ręce.
Jej syn nalegał na kremacje ale postanowiono zrobić sekcję zwłok.
To  co zadecydowało, to fakt, że Dana miała podejrzenia , że była podtruwana. (nie ona jedna).
 Zrobiono test z włosów (nie wiem na czym to polega) ale okazało się, że od dłuższego czasu
ktoś dodawał jej do picia lub jedzenia - jakąś trująca substancję.
Jej były mąż ( policjant na emeryturze) nie odpuścił i naciskał aby służby się tym zajęły bo podejrzewał, że syn truł matkę.
 Mateuszowi udowodniono winę i teraz odsiaduje długi wyrok.
 Nie wiemy wiele bo nie jesteśmy krewnymi  ale jej były mąż miał potrzebę wyżalania się ... czyli były przecieki.
Sytuacja Hogan  przywołała tamte wspomnienia...

Nie mam na myśli nikogo konkretnego ale przecież nie jesteśmy sami tak do końca.
Każdy z nas ma dzieci, rodzeństwo, współmałżonka....

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#6

@Zenobia
Poczytaj ten temat:
http://kordialne.cba.pl/Temat-Ciśnienie-a-długość-życia

Iza sama sobie zapracowała na swój stan- kto nie wierzy i nie ufa lekarzom przestając przy tym brac leki, ten sam sobie szkodzi...
Odpowiedz
#7

(11-02-2025, 17:33 )Traf napisał(a):  @Zenobia
Poczytaj ten temat:
http://kordialne.cba.pl/Temat-Ciśnienie-a-długość-życia

Iza sama sobie zapracowała na swój stan- kto nie wierzy i nie ufa lekarzom przestając przy tym brac leki, ten sam sobie szkodzi...
Przeczytałam cały wątek i mimo to mam wątpliwości.
 Jestem dużo starsza od Hogan  i moje ciśnienie od pewnego czasu uznano za zawyżone .
Jest takie samo jak w czasach, gdy co dwa lata w pracy musiałam robić badania okresowe i wtedy takie ciśnienie było prawidłowe a teraz nagle ktoś zaniżył normy i już jest niedobre ? 
Podobnie mam z cholesterolem ...  Kiedyś było OK a teraz mam brać tabletki  bo lekarce się nie podoba? Bo WHO zaniżyło normy ?

 Nie wiem jak było u Hogan ale nie zgadzam się z opinią, że należy ufać lekarzom tak na 100%.
Ja też chodzę do lekarzy kilku specjalności i oczekuję od nich wyjaśnień i biorę recepty ...
Mam też w rodzinie lekarkę  i to dobrą (pracuje w Copernikusie -najlepszym szpitalu w Gdańsku) i od niej dowiaduję się, często zupełnie innych opinii.

A tak dla usprawiedliwienia moich wątpliwości zapodaję link do postu #22- wydarzenia z mojego życia... chociaż kto wie, może Hogan faktycznie przegięła pałkę.
 http://kordialne.cba.pl/Temat-Powroty-do...ych?page=3

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#8

(11-02-2025, 13:51 )Traf napisał(a):  Cytując wywołałaś mnie do odpowiedzi, więc ci odpowiem zgodnie z moją wiedzą.
W temacie AMCI możesz zobaczyć jej wypowiedź z któregoś stycznia, bodaj 18, ale teraz nie mam czasu, żeby szukać dokładnie. Tam sama opisała swój stan jako bardzo ciężki. Nie trzeba więc być geniuszem, żeby się domyślić choroby jako prawdopodobnej przyczyny śmierci. To zaś kto po niej i co dziedziczy, zupełnie mnie nie obchodzi, bo to nie moja sprawa. Nie należę do kadry forum, więc i nie ja będę decydował co dalej. Jeśli chcesz to załóż temat, a może osoba mająca dostęp do konta Hogan ci odpowie. Tego forum jednak raczej się nie uratuje, bo Iza była jego siłą napędową. Pewnie forum nie zostanie zamknięte przed końcem czasu, na który jest oplacone, więc raczej przestanie istnieć w lecie. 
Może coś doda tutaj @karbon, jako jedyny znany mi aktywny przedstawiciel kadry forum.

Odpowiadam że nie mam dostępu do forum. Jedynie z pozycji moderatora. Nic więcej. To nie wystarczy żeby prowadzić to forum.
Poza tym jestem i tak bardzo mało aktywny (brak czasu). 
Moim zdaniem osoby chętne do kontynuowania forum mogą założyć nowe forum (bliźniacze). I "ciągnąć ten wóz". Autorzy wątków mogą założyć takie same na innym forum.
Ale to tylko takie moje przemyślenia. Bez siły napędowej Hogan nie wiem czy to się uda.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#9

(12-02-2025, 14:42 )karbon napisał(a):  Odpowiadam że nie mam dostępu do forum. Jedynie z pozycji moderatora. Nic więcej. To nie wystarczy żeby prowadzić to forum.
Poza tym jestem i tak bardzo mało aktywny (brak czasu). 
Moim zdaniem osoby chętne do kontynuowania forum mogą założyć nowe forum (bliźniacze). I "ciągnąć ten wóz". Autorzy wątków mogą założyć takie same na innym forum.
Ale to tylko takie moje przemyślenia. Bez siły napędowej Hogan nie wiem czy to się uda.
Moim zdaniem powinieneś nadal pozostać moderatorem...
Zawsze taki ktoś się przyda, biorąc pod uwagę, twoją dostępność do pisania , no i to, że jeden moderator na forum to chyba NORMA.
 Tu taki spokój, że będziesz mógł zdobyć przydomek: "Moderator bezrobotny".
Hogan tak dbała o to forum, że nie wolno nam tego zaniedbać a tym bardziej- zniszczyć.

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
1
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości