Ocena wątku:
  • 48 głosów - średnia: 2.92
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Czy Lotto to hazard?
#11

Ja gram regularnie w EuroJackpot od 2 miesięcy, nic nie wygrałem !)
Odpowiedz
#12

(09-09-2023, 14:39 )bonaparte napisał(a):  Ja gram regularnie w EuroJackpot od 2 miesięcy, nic nie wygrałem !)

Serio?
Ja gram w Euro Jackpota regularnie trochę dłużej i zawsze jakieś drobiazgi wpadają.
Różnie - 9, 12, ostatnio wygrałem 55 euro.
Ale puszczam mało, po jednym losie, a przy dużych kumulacjach może 3.

W Lotto (holenderskim) idzie mi trochę lepiej. Mam abonament, czyli 10 losów za 10 euro na każde losowanie (normalnie jeden los kosztuje 2 euro) i przy każdym losowaniu coś wygrywam. Często zwraca mi się z nawiązką (12 euro plus gratisowe losy na następne losowanie), czasami jestem stratny (jakieś gratisowe losy bez wygranej), ale zawsze coś wygrywam i wszystko samo na abonament pracuje, więc za raz zainwestowane 10 euro nic nie tracę, a nierzadko zarabiam, chociaż kwoty nie porażają.
Największa moja wygrana w Lotto to 86 euro, ale jest w moim Portfelu i wszystko cały czas dzieje się samo, nic nie wypłacałem z Portfela.
Dla jasności, Portfel to moje konto w Lotto, w każdej chwili mogę wpłacić lub wypłacić pieniądze z Portfela na moje prawdziwe konto bankowe, z Portfela też pobierają mi abonament. Z tego samego Portfela korzystam grając w Euro Jackpota. Tłumaczę, bo nie wiem, czy w Polsce też tak jest.

Ogólnie lubię szczyptę ryzyka i hazardu. Czasami chodzę do kasyna, bo podoba mi się atmosfera kasyn (darmowe drinki, napoje, przekąski), ale nie jestem jakimś wielkim hazardzistą. Raz na kilka miesięcy wydam 50 euro i nie mam specjalnych oporów, by wstać od maszyny czy ruletki w odpowiednim momencie. Może dlatego tylko kilka razy udało mi się przewalić całą kwotę, częściej wychodzę z zyskiem. Fakt, niewielkim, ale z zyskiem.  zenetelme
Odpowiedz
#13

Raz w Niemczech, szef zabrał mnie i kucharza do kasyna. Dał nam po 100 marek i powiedział abyśmy sobie pograli w jednorękiego
bandytę a on w tym czasie, poszedł na dół grać w ruletkę. I ja i kucharz, czyli dwa na raz, rozbiliśmy banki. Biegiem kasę
wymieniliśmy i do kieszeni. Ani słowem szefowi nie wspomnieliśmy o wygranej. Nie pamiętam po ile wygraliśmy ale szacuję, że
po kilka tysięcy marek, czyli może po jakieś 20 tyś. zł. Jak wrócił i pytał jak poszło, to powiedzieliśmy, że straciliśmy
wszystko a on na to dumny, jak wielki znawca... 'to normalne' cwaniak

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#14

Dzisiaj pierwszy raz od wielu miesięcy wygrałem. 40 zł w Eurojackpot. oczko
Odpowiedz
#15

Gratuluję!

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#16

Ostatnio znowu jakaś afera na YouTube i się okazuje że dzieciaki powszechnie uprawiali jakiś hazard.

https://youtu.be/GRUtsOB7Cvc?si=GWf3r9gWzCYB1uro

Youtuberzy to promowali. Nie dziwi mnie 90% polskiego YouTube to jakaś patologia. Polecam obejrzeć np. Dawida Czecha, co to za wykolejeniec.
Odpowiedz
#17

Nie korzystam z YT, tyle że trzymam tam stare filmiki. Przestał mnie interesować ten portal. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#18

Nigdy w nic nie wygrałem.
Ostatnio w 2000r puściłem totka tak na chybił trafił .
10 zakładów.
Miałem 6 tke.
Ale w pionie nie poziomie. Czyli sześć jedynek.
No i potem już nie grałem w nic
Odpowiedz
#19

Ja kiedyś raz zagrałem , no żeby czsem nie usłyszeć tego głosu z nieba ' kup chociaż los idioto '
No i nie wygrałem.
Ale szanse losowi dałem.
I tyle , niemam zacięcia do gier. 
Poresztom ubawa Co to za wygrana , jakiś milion , czy kilka , na ile to starczy ?

To mało żeby, zdecydowanie zmienuć sposób egzystencji i na prawde nie liczyć się z kasą.

[Obrazek: URT0WOo.jpg]
Odpowiedz
#20

Ja miałem czas że grałem w Eojackpot dwa raz w tygodniu. Coś tam wygrałem ale i tak na pewno byłem na minusie. I jak przechodziłem w galerii koło automatu to sobie kupowałem zdrapkę.
Nie przerodziło się to w uzależnienie, ale w salonach lotto widzę ludzi co jakby mają takie objawy jak np. kupowanie dziesiątek zdsraoek.
Na studiach z kolegami parę razy zagrałem na automacie i w ogóle mnie to nie wciągnęło.
Byłem też raz w kasynie nawet i też zagrałem sobie na aitomacie.

Generalnie hazard to głupota ale puścić lotto można przynajmniej sobie pomarzyć co by się zrobiło jak wygra się te miliony.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości