Ocena wątku:
  • 121 głosów - średnia: 3.1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Odwołać Pandemię !
#81

(18-04-2024, 7:42 )Fedorowicz napisał(a):  
hogan napisał(a):Widzisz tam coś, czego chyba ja nie widzę, Nie ma tam nic o strachu ani o tym, że czuję się ofiarą. boannk2
Jest tam wiele symptomów niepokoju, niepewności, poczucia zagrożenia które przeobraziło się w agresję
Nie cierpię gdy nadinterpretujesz  moje wypowiedzi i przeinaczasz wedle swego widzi mi się.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#82

hogan napisał(a):Nie cierpię gdy nadinterpretujesz moje wypowiedzi i przeinaczasz wedle swego widzi mi się.


Bardzo przepraszam, ale czy słowa :

"Są potrzebne, bo na przykład, jeśli mąż znajomej, jak jeszcze wychodził z domu zanim zauważył objawy i jak
by nie nosił maseczki, to przez ten czas, mógłby pozarażać tysiące osób."
"Sory ale uważam, że dopóki ten problem nie dotknie Ciebie, to nie zmądrzejesz. To nie jest grypa, widziałam
tego sąsiada, jest w stanie... agonalnym!"

Świadczą o braku niepokoju ? Jeżeli piszę o zarażaniu tysięcy osób przez jedną osobę bez maski i swoim sąsiedzie w stanie agonalnym to z tego wynika, że jestem radosny, beztroski, spokojny i czuję się bezpieczny ?

BTW. Myślę, że bardziej pożyteczne jest na forum odnosić się do argumentów w dyskusji, niż bezustannie informować rozmówców o naszych nastrojach, emocjach czy stanach psychicznych.
Odpowiedz
#83

Pan Fedorowicz próbuje coś udowodnić z samego zasłyszenia- ktoś komuś opowiedział, że jakaś inna osoba miała problemy. Ja osobiście doświadczyłem tej paskudnej choroby i dla mnie szczepienie było przydatne, bo przy kolejnych falach zakażeń miałem jedynie niewielkie dolegliwości. Czy z dzisiejszą wiedzą, zaszczepiłbym się? Absolutnie tak, bo nigdy nie chciałbym po raz kolejny się tak dusić, jak przy pierwszej fali zachorowań, w której i ja się zaraziłem, choć racją może być i to, że wirus zmutował do łagodniejszej postaci i po raz kolejny przeszedłbym go jak zwykłą grypkę...
Odpowiedz
#84

Traf napisał(a):Pan Fedorowicz próbuje coś udowodnić z samego zasłyszenia- ktoś komuś opowiedział, że jakaś inna osoba miała problemy. Ja osobiście doświadczyłem tej paskudnej choroby i dla mnie szczepienie było przydatne, bo przy kolejnych falach zakażeń miałem jedynie niewielkie dolegliwości. Czy z dzisiejszą wiedzą, zaszczepiłbym się? Absolutnie tak, bo nigdy nie chciałbym po raz kolejny się tak dusić, jak przy pierwszej fali zachorowań, w której i ja się zaraziłem, choć racją może być i to, że wirus zmutował do łagodniejszej postaci i po raz kolejny przeszedłbym go jak zwykłą grypkę...

Wie pan co, ja piszę w oparciu o własne doświadczenia i wypowiedzi uczonych i lekarzy, których uważam za wiarygodnych w danej omawianej kwestii i mam do tego pełne prawo na forum dyskusyjnym. Cytuję źródła i autorów prac naukowych na poparcie moich argumentów w dyskusji. Natomiast gdyby jak szanowny pan ograniczyć się jedynie do zwierzeń prywatnych , intymnych, osobistych to nie sądzę aby było to wiarygodne. Np. w necie są znane przypadki starych pedofilów którzy piszą do młodych we wiadomym celu podając się za młodego.
Wracając do tematu. Wykazano, że aż 80-90% przypadków śmiertelnych spowodowanych przez infekcje wirusowe dróg oddechowych dotyczy osób w wieku 65 i starszych. Dlaczego tak się dzieje ?
"Z wiekiem obserwujemy występowanie przewlekłego stanu zapalnego. W piątej i szóstej dekadzie życia zaczyna zanikać grasica, co znacząco wpływa na komórki odpornościowe – limfocyty. Dodatkowo wiek pogarsza komunikację międzykomórkową, skracają się telomery, reglamentacji podlegają podziały komórkowe. Nie można zapominać o:

1)narastającej z wiekiem dysfunkcji niezwykle ważnych dla życia mitochondriów,
2)zmianie struktur białek,
3)zaburzeniach odżywczych,
4)dużej liczbie wolnych rodników,
5)naturalnym starzeniu się komórek.

Starość prawie zawsze wiąże się z przewlekłym stanem zapalnym opierającym się głównie na produkcji cytokin prozapalnych. Nieznane są przyczyny tej produkcji. Uznaje się, że dużą rolę mogą odgrywać toksyny flory bakteryjnej człowieka. Wykazano, że z wiekiem dochodzi do akumulacji bakterii w przewodzie pokarmowym oraz układzie oddechowym. Układ fagocytarny wątroby nie radzi sobie dobrze z usuwaniem produktów ich rozpadu. Wynikiem nieprawidłowego działania układu fagocytarnego wątroby może być rozsiew toksyn bakteryjnych do krążenia, które mogą stymulować komórki do produkcji cytokin prozapalnych. To z kolei może prowadzić do rozwoju miażdżycy, chorób neurodegeneracyjnych czy cukrzycy typu 2. Niezwykle ważny jest więc skład flory przewodu pokarmowego i sprawność barier odpornościowych, które również zmieniają się z wiekiem. Zazwyczaj ekosystem jelitowy ulega zmianie, zmniejsza się integralność komórek jelit (zwiększona przepuszczalność) czy komórek naczyń.

Tylko niewielka liczba osób starszych zachowuje dobry stan zdrowia do końca swoich dni. Większość zmian, które naukowcy obserwują w układzie odpornościowym, jest wynikiem procesów patologicznych i nie odzwierciedla zmian fizjologicznych, towarzyszących starzeniu się. Osób starszych cieszących się dobrym zdrowiem jest zaledwie kilka procent."
alergolog, lekarz medycyny estetycznej
dr n. med.Piotr Niedziałkowski
Odpowiedz
#85

(19-04-2024, 11:53 )Fedorowicz napisał(a):  Natomiast gdyby jak szanowny pan ograniczyć się jedynie do zwierzeń prywatnych , intymnych, osobistych to nie sądzę aby było to wiarygodne. Np. w necie są znane przypadki starych pedofilów którzy piszą do młodych we wiadomym celu podając się za młodego.
Nie zamierzam być wiarygodny lub niewiarygodny. Racją jest to, że ktoś może się w necie podawać za kogokolwiek chce, również pan Fedorowicz może być nawet kobietą, bo przecież nie mamy jak tego zweryfikować... Ja nikomu nic nie muszę udowadniać, więc nie musisz mi wierzyć, tylko jaki ma sens wobec tego ta cała dyskusja? Opisałem swoje doświadczenia i tyle. Nie zaszczepiłeś się i mimo to nie przebyłeś tej choroby tak, jak ja, brawo ty. Ja bym to nazwał szczęściem, ty możesz myśleć inaczej. Przytaczasz dane na temat nadmiarowych zgonów korelując je ze szczepieniem, a ja myślę, że gdyby nie ono, to tych nadmiarowych zgonów byłoby znacznie więcej. Sprawa jest niestety nie do zweryfikowania, zwłaszcza że po tych zgonach zwłoki były najczęściej kremowane, mojej babci też... Ja się zaszczepiłem i cieszę się, że to zrobiłem, bo naprawdę nie wiem, jak dałbym radę przejść drugie zakażenie, które przeszedłem na przełomie 2020/2021 roku, a przeszedłem o wiele łagodniej niż pierwsze, choć i tak miałem tydzień chorowania, to jednak było to bez porównania z męczarniami podczas pierwszego chorowania. Mam wrażenie, że za pierwszym razem uratowały mnie leki na astmę, choć to właśnie sama astma pewnie spowodowała tak mocny przebieg choroby, bo z tego co powszechnie wiadomo, Covid atakował wtedy głównie płuca. Nijak się to jednak ma do moich rodziców, którzy astmy nie mają, ale faktycznie sa osobami starszymi, więc w ich wypadku więcej czynników spowodowało przebieg choroby, który poważnie zagroził ich życiu. Może być też tak, że po prostu rodzinnie trafiliśmy na bardziej zjadliwy szczep. Tego nie wiem i jakoś nie zależy mi na dogłębnym wyjaśnieniu, bo dla mnie najważniejsze jest, że żyję i mam się w miarę dobrze ubawa
Odpowiedz
#86

(19-04-2024, 6:49 )Fedorowicz napisał(a):  
hogan" napisał(a):Nie cierpię gdy nadinterpretujesz  moje wypowiedzi i przeinaczasz wedle swego widzi mi się.


Bardzo przepraszam, ale czy słowa :

"Są potrzebne, bo na przykład, jeśli mąż znajomej, jak jeszcze wychodził z domu zanim zauważył objawy i jak
by nie nosił maseczki, to przez ten czas, mógłby pozarażać tysiące osób."
"Sory ale uważam, że dopóki ten problem nie dotknie Ciebie, to nie zmądrzejesz. To nie jest grypa, widziałam
tego sąsiada, jest w stanie... agonalnym!"

Świadczą o braku niepokoju ? Jeżeli piszę o zarażaniu tysięcy osób przez jedną osobę bez maski i swoim sąsiedzie w stanie agonalnym to z tego wynika, że jestem radosny, beztroski, spokojny i czuję się bezpieczny ?

BTW. Myślę, że bardziej pożyteczne jest na forum odnosić się do argumentów w dyskusji, niż bezustannie informować rozmówców o naszych nastrojach, emocjach czy stanach psychicznych.

Postępujesz bardzo niegrzecznie i wygrzebujesz moje wypowiedzi z innych tematów, wyrwane z kontekstu a więc w tym temacie, nie
zamierzam dyskutować o moich wypowiedziach w innych wątkach.

I skoro napisałam, że się nie boję, etc., to przyjmij to do wiadomości a nie próbujesz na siłę zmienić moje zdanie!

Jak bym się bała, to bym się nie zaszczepiła, kumasz! Bo ja niczego się nie boję!

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#87

Traf napisał(a):Nie zamierzam być wiarygodny lub niewiarygodny. Racją jest to, że ktoś może się w necie podawać za kogokolwiek chce, również pan Fedorowicz może być nawet kobietą, bo przecież nie mamy jak tego zweryfikować... Ja nikomu nic nie muszę udowadniać, więc nie musisz mi wierzyć, tylko jaki ma sens wobec tego ta cała dyskusja?

W moim rozumieniu ma taki sens, że należy ostrzegać Polaków przed niebezpieczeństwem i dezinformacją medialną. Należy bardzo ostrożnie podchodzić do wszelkiej maści i kalibru totalitarnych naganiaczy do eksperymentów na ludziach którzy rzekomo pragną naszego dobra. Nie istnieje zdrowie powszechne, tak jak nie istnieje powszechna mądrość, powszechna młodość, powszechne bogactwo, powszechna miłość. To proszę wybaczyć są wymysły komunistyczne i hitlerowskie aby pod pretekstem "walki" o nie zniewalać bliźnich. Zdrowie ma zawsze charakter indywidualny.
Cytat:..Sprawa jest niestety nie do zweryfikowania, zwłaszcza że po tych zgonach zwłoki były najczęściej kremowane..
Było to przeprowadzane celowo, aby nie dopuścić do sekcji zwłok i wykazania, że przyczyną zgonu nie był wcale wirus Sarscov-2.
Cytat:.. Może być też tak, że po prostu rodzinnie trafiliśmy na bardziej zjadliwy szczep. Tego nie wiem i jakoś nie zależy mi na dogłębnym wyjaśnieniu, bo dla mnie najważniejsze jest, że żyję i mam się w miarę dobrze ubawa
Wielokrotnie każdy z nas od dzieciństwa przechodził sezonowe infekcje układu oddechowego, jedni lekko inni ciężko. Ale nikomu nie przyszło do głowy aby sezonową grypę nazwać śmiertelną pandemią.
Cytat:Ja bym to nazwał szczęściem, ty możesz myśleć inaczej.
W mojej pracy zawodowej mam kontakt na co dzień z dziesiątkami ludzi z których wielu znam osobiście. Nikt z nich nie umarł za wyjątkiem kilku, którzy naiwnie uwierzyli mediom i poddali się eksperymentowi..
Odpowiedz
#88

(19-04-2024, 16:50 )Fedorowicz napisał(a):  W mojej pracy zawodowej mam kontakt na co dzień z dziesiątkami ludzi z których wielu znam osobiście. Nikt z nich nie umarł za wyjątkiem kilku, którzy naiwnie uwierzyli mediom i poddali się eksperymentowi..
jakieś statystyki zakładowe , zakład pracy, nazwiska, zmarłych i żywych, albo,
Adresy na faceboku? 
Tak szafujesz i  statystykami z księżyca ,od innych wymagasz prxykładów .
Zapytamy  na fejsie, zweryfikujemy....

[Obrazek: URT0WOo.jpg]
Odpowiedz
#89

Kto nie przeszedł Covid, zawsze będzie sceptykiem. Ja jestem pewny, że nie była to grupa, a to z prostego powodu- w grypie nie traci się powonienia. Niektórzy mówią też o braku smaku, ale u mnie to było zdecydowane zablokowanie odczuwania zapachów, ale smaki czułem- słodkie, to było słodkie, kwaśne też było kwaśne i podobnie słone, ale nie dało się powiedzieć, jakie danie było źródłem danego smaku, co powodowało monotonię smaków...
Odpowiedz
#90

(19-04-2024, 20:02 )Traf napisał(a):  Kto nie przeszedł Covid, zawsze będzie sceptykiem. Ja jestem pewny, że nie była to grupa, a to z prostego powodu- w grypie nie traci się powonienia. Niektórzy mówią też o braku smaku, ale u mnie to było zdecydowane zablokowanie odczuwania zapachów, ale smaki czułem- słodkie, to było słodkie, kwaśne też było kwaśne i podobnie słone, ale nie dało się powiedzieć, jakie danie było źródłem danego smaku, co powodowało monotonię smaków...
Ja na uboczu , szczepiony nie miałem, ale koleżanka z Gdyni mocno przechorowała.
Niby wyzdrowiała , ale do dziś coś jej jest, pokowidowego, łazi do lekarza, wtrzeka na
zdrowie i że szczepienia za późno..
Nie drążyłem tematu to newim na ile poważne.

O zmarłych, chorych po szczepieniu prywatnie od znajomych nie słyszałem.
A mam zasięg od Wrocławia, przez mazowsze , zkwidzyn do Trujmiasta.

[Obrazek: URT0WOo.jpg]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości