31-07-2014, 3:32
Jest to bardzo wzruszający filmik, gdzie pokazane jest abyśmy nie oceniali nikogo po tym jak wygląda lecz abyśmy zastanowili się
jaki ten człowiek jest.
Zanim ten człowiek nie zdjął przebrania, to każdy z uśmiechem, chętnie się do niego tulił ale gdy zdjął przebranie, to przyszło rozczarowanie.
Co o tym sądzicie? Czy ludzie częściej patrzą na to kto jest jak ubrany, czy wykształcony, czy jest urodziwy czy raczej na to nie zwracają uwagi a patrzą
na wnętrze, na to co człowiek ma w sercu?
[video=youtube]www.youtube.com/watch?v=zFWr-CKMWGY[/video]
Kiedyś doświadczyłam takiej rzeczy gdy moja dobra znajoma twierdziła, że akceptuje mnie taką jaka jestem a zaraz za jakieś kilka dni, szłyśmy ulicą i zaczęła wyśmiewać młodą dziewczynę, która miała ten sam dylemat co ja(nadwaga). Zapytałam jej wprost, czy w takim razie jest szczera wobec mnie i czy mnie okłamywała czy jak to w końcu jest?
Ona na to, że ja to co innego i że tamta dziewczyna jest młoda to nie powinna dopuścić do takiego stanu, itd.
Po pierwsze powiedziałam jej aby nie oceniała kogoś jak nie wie jak było z tą dziewczyną, bo wiele jest otyłych osób nie ze swojej winy lecz z winy choroby.
Po drugie zapytałam, jaka to ja jestem inna, w czym inna? i to jest człowiek i to też.
Po trzecie powiedziałam, że skoro tę dziewczynę ocenia inaczej niż mnie, to nie jest szczera wobec mnie a tylko "przymila" się.
Zakończyłam tę znajomość.
jaki ten człowiek jest.
Zanim ten człowiek nie zdjął przebrania, to każdy z uśmiechem, chętnie się do niego tulił ale gdy zdjął przebranie, to przyszło rozczarowanie.
Co o tym sądzicie? Czy ludzie częściej patrzą na to kto jest jak ubrany, czy wykształcony, czy jest urodziwy czy raczej na to nie zwracają uwagi a patrzą
na wnętrze, na to co człowiek ma w sercu?
[video=youtube]www.youtube.com/watch?v=zFWr-CKMWGY[/video]
Kiedyś doświadczyłam takiej rzeczy gdy moja dobra znajoma twierdziła, że akceptuje mnie taką jaka jestem a zaraz za jakieś kilka dni, szłyśmy ulicą i zaczęła wyśmiewać młodą dziewczynę, która miała ten sam dylemat co ja(nadwaga). Zapytałam jej wprost, czy w takim razie jest szczera wobec mnie i czy mnie okłamywała czy jak to w końcu jest?
Ona na to, że ja to co innego i że tamta dziewczyna jest młoda to nie powinna dopuścić do takiego stanu, itd.
Po pierwsze powiedziałam jej aby nie oceniała kogoś jak nie wie jak było z tą dziewczyną, bo wiele jest otyłych osób nie ze swojej winy lecz z winy choroby.
Po drugie zapytałam, jaka to ja jestem inna, w czym inna? i to jest człowiek i to też.
Po trzecie powiedziałam, że skoro tę dziewczynę ocenia inaczej niż mnie, to nie jest szczera wobec mnie a tylko "przymila" się.
Zakończyłam tę znajomość.





![[Obrazek: 29upzx4.gif]](http://i60.tinypic.com/29upzx4.gif)



