26-11-2023, 5:36
Krążą plotki, że w Polsce wycofają wszystkie reklamy związane z alkoholem, zniknie alkohol ze stacji benzynowej i sklepów
spożywczych, jak też szampan dla dzieci przestanie istnieć, plus etykietki, że alkohol jest tylko dla dorosłych.
Jak dla mnie, to by było ogromne osiągnięcie i to pozytywne.
Miałby wejść system skandynawski i litewski, czyli tak jak w Skandynawii, alkohol byłby sprzedawany tylko w specjalnych
punktach państwowych z samym alkoholem i tylko 2- 3 razy w tygodniu po 2-3 godziny, co spowodowałoby, iż
ten, kto chce się napić, musiałby to dobrze zaplanować a nie potem latałby po nocy po stacjach benzynowych.
Natomiast na Litwie właśnie, wycofano szampany bezalkoholowe.
Cały artykuł jest tu i ja się z nim całkowicie zgadzam i powtarzam to wszystko, każdej zainteresowanej osobie a Ty, jak uważasz?
https://krytykapolityczna.pl/narkopolity...1700841658
spożywczych, jak też szampan dla dzieci przestanie istnieć, plus etykietki, że alkohol jest tylko dla dorosłych.
Jak dla mnie, to by było ogromne osiągnięcie i to pozytywne.
Miałby wejść system skandynawski i litewski, czyli tak jak w Skandynawii, alkohol byłby sprzedawany tylko w specjalnych
punktach państwowych z samym alkoholem i tylko 2- 3 razy w tygodniu po 2-3 godziny, co spowodowałoby, iż
ten, kto chce się napić, musiałby to dobrze zaplanować a nie potem latałby po nocy po stacjach benzynowych.
Natomiast na Litwie właśnie, wycofano szampany bezalkoholowe.
Cytat:Prozdrowotne wartości picia wina codziennie to jeden z większych mitów na temat alkoholu. Jest coś takiego jak paradoks francuski: Francuzi, którzy jako naród piją stosunkowo dużo czerwonego wina, mają najmniejszą w Europie liczbę zachorowań na choroby serca. Tylko często pomija się, że jednocześnie mają często problemy z wątrobą. Dobra wiadomość jest taka, że prozdrowotne antyoksydanty, które dobrze wpływają na serce, nie pochodzą z procesu fermentacji. A mówiąc jeszcze prościej: wystarczy jeść winogrona, borówki leśne, jeżyny i pić sok winogronowy, żeby wpływ na kondycję serca był podobny.
eżeli komuś naprawdę zależy na zdrowiu, radzę, żeby po prostu odstawił alkohol. Z badań, o których wspominałem, wynika, że czas regeneracji mózgu po przyjęciu jednej jednostki alkoholu wynosi około trzech miesięcy.
Co to znaczy?
Że zdrowe weekendowe picie nie istnieje. Człowiek może się napić alkoholu jako tako bezpiecznie raz na trzy miesiące, inaczej skazuje się na permanentną dysfunkcję na poziomie poznawczym. Dlatego najlepiej by było, gdybyśmy po prostu przestali pić alkohol, ale to jest koncepcja nie z tego świata, tylko świata idealnego, w którym nie ma wojen, wszyscy się kochamy i tańczymy, radośnie trzymając się za ręce.
Cały artykuł jest tu i ja się z nim całkowicie zgadzam i powtarzam to wszystko, każdej zainteresowanej osobie a Ty, jak uważasz?
https://krytykapolityczna.pl/narkopolity...1700841658







