Ocena wątku:
  • 22 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Szampan i sabrage
#11

Ciekawe ilu miało następnie problemy z resztkami szkla jakie na pewno powstają przy takich dzialaniach

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#12

no tak wyobrazam sobie pijane towarzystwo jak zaczna wumachiwac mieczem by otworzyc szampana, lepiej zeby ten zwyczaj w Polsce sie nie przyjął.
Odpowiedz
#13

Myślę, że przy tym jest o wiele mniej szkody niż na przykład przy pojedynku na broń palną.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#14

no mozna tez otworzyc szampana strzalem z strzelby oczko
Odpowiedz
#15

A mnie się ta metoda podoba drunk
Odpowiedz
#16

Bonaparte, nie rozumiem Twego podejścia. Takie otwieranie to sprawa honorowa jak na przykład chrzest statku butelką szampana, który rozbijany jest o statek. Czy w takim razie, Twoja odpowiedź byłaby: "Można też szampana wypić zamiast rozbijać." ???

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#17

Ja tego nie potępiam, ale ostrzegam czym mogą się skończyć takie ekseperymenty. Bo żeby odciąć mieczem górę butelki, ktoś tą butelkę musi trzymać, i jak te dwie osoby są po kilku głębszych to wiadomo jak to się skończy ubawa2
Odpowiedz
#18

Szampana trzyma ta osoba, która odcina szyjkę, nie potrzebna jest do tego druga osoba, poza tym w pierwszym poście napisałam jak należy to robić aby nic się nie stało a druga sprawa, że na tym właśnie to polega... na honorze, precyzji, sprycie, zręczności.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#19

ja ci mówię Hogan ja bym nie próbował a jak już to na własne ryzyko oczko W Polsce to się przyjmie i odrazu będą wypadki i ludzie w szpitalu. To pewnie się przyjęło w Japonii gdzie są tacy wariaci i samuraje
Odpowiedz
#20

(28-12-2014, 21:52 )hogan napisał(a):  Szampana trzyma ta osoba, która odcina szyjkę, nie potrzebna jest do tego druga osoba, poza tym w pierwszym poście napisałam jak należy to robić aby nic się nie stało a druga sprawa, że na tym właśnie to polega... na honorze, precyzji, sprycie, zręczności.

Żadnej szyjki nie odcina, tylko utrąca. gwizdze
A co ma honor, ważne by się ręce nie trzęsły i ostrze po butelce jechało płynnie i zdecydowanie. :buzki:
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości