23-07-2023, 18:25
Czasy komuny od gierka do konca , byly CUDOWNE pod kazdym wzgledem . 
Ale czemu?
Bo komuna zdychała.
Czasy przed upadkiem zawsze są Wspaniale.
Czyto Rzym upada. Czy nadciąga 1 czy 2 wojna, jest cudnie.
Kultura, wiecej swobody obyczajow, jakas stabilizacja, wzgledna zsmoznosc...
A potem sru, dudup, bomben trupen dupen.
Czarna dupa i cudowne wspomnienia
Nic teraz nie jest lepsze, Nic!
Za komuny mialem rower i kajak, a lepsi fiata jakiegos.
Teraz mam z 5 rowerow 3 kajaki ,żaglowke i 2 samochody.
lepsi maja samochody lepsze o 0 albo i dwa zera w cenie
A dobrowolna praca w, wolnym kraju tak jakos robi , ze niema kiedy, niema jak,
I juz sie k. Nie chce, żagli i reszty.
Pobiegac w kołko jak głupek, czy koń na padoku z godzine , owszem.
Wyrwać razem z tabunem ,jak migracja Gnu w afryce na szose
Dopaść jeziora, skutera wodnego, rozladowac agresje strasząc
Rowery wodne, wędkazy i do Maka .
Upieprzyc sie majonezem I keczupem w towazystwie spasionych, ciamkających
Dzieci Makdonalda.
I znowu korek.
Można !!!
Takiego gówna jak dzis jemy nikt do ust nie brał za komuny.
Kielbaski na grila , śląskie ,slodycze batomiki naćkane, sacharyną z aspartanem, trutkina szczury "zero cukru"
Szynki , schaby ,z komina, od wuja, babci (hyba z d. Babci)
Naladowane fosforanami (prawie tymi samymi co w proszku do prania)
(No utrzymuja wode w mięsie i nie wycieka.)
W zasadzie im "lepsza " wędlina , tym gorszy syf...
Aaa cichoByć! Szkoda gadać.
Kultura zdechla.
Ludzie są świnie.
Wolności ' nima'
Jest wolność zapierdalania by , jesc wiekszego BigMaca , upieprzajac droższą tapicerke w samochodzie.
A komuna nie wróci.
Pieknie jest tylko gdy upada

Ale czemu?
Bo komuna zdychała.
Czasy przed upadkiem zawsze są Wspaniale.
Czyto Rzym upada. Czy nadciąga 1 czy 2 wojna, jest cudnie.
Kultura, wiecej swobody obyczajow, jakas stabilizacja, wzgledna zsmoznosc...
A potem sru, dudup, bomben trupen dupen.
Czarna dupa i cudowne wspomnienia

Nic teraz nie jest lepsze, Nic!
Za komuny mialem rower i kajak, a lepsi fiata jakiegos.
Teraz mam z 5 rowerow 3 kajaki ,żaglowke i 2 samochody.
lepsi maja samochody lepsze o 0 albo i dwa zera w cenie
A dobrowolna praca w, wolnym kraju tak jakos robi , ze niema kiedy, niema jak,
I juz sie k. Nie chce, żagli i reszty.
Pobiegac w kołko jak głupek, czy koń na padoku z godzine , owszem.
Wyrwać razem z tabunem ,jak migracja Gnu w afryce na szose
Dopaść jeziora, skutera wodnego, rozladowac agresje strasząc
Rowery wodne, wędkazy i do Maka .
Upieprzyc sie majonezem I keczupem w towazystwie spasionych, ciamkających
Dzieci Makdonalda.
I znowu korek.
Można !!!
Takiego gówna jak dzis jemy nikt do ust nie brał za komuny.
Kielbaski na grila , śląskie ,slodycze batomiki naćkane, sacharyną z aspartanem, trutkina szczury "zero cukru"
Szynki , schaby ,z komina, od wuja, babci (hyba z d. Babci)
Naladowane fosforanami (prawie tymi samymi co w proszku do prania)
(No utrzymuja wode w mięsie i nie wycieka.)
W zasadzie im "lepsza " wędlina , tym gorszy syf...
Aaa cichoByć! Szkoda gadać.
Kultura zdechla.
Ludzie są świnie.
Wolności ' nima'
Jest wolność zapierdalania by , jesc wiekszego BigMaca , upieprzajac droższą tapicerke w samochodzie.
A komuna nie wróci.
Pieknie jest tylko gdy upada





