30-07-2023, 14:46
Obejrzałem prawie całą trylogię 365 dni.
Według mnie jest to lekkie nudne porno przez 50% czasu pozbawione fabuły z losowo dobraną muzyką co widaćnajbardziej w trzeciej cześci. W drugiej połowie drugiej cześci tej trylogii jest nawet ciekawy film gansterski, który to wątek byłby dobry, gdyby nie był porażająco głupi. Ale przez ten czas był ten film nawet ciekawy.
Jedyna konluzja z tego filmu dla mnie to jest taka, że związek z Polką zniszczył Massimo psychicznie, z twardego gangstera zamienił się w płaczliwego pantoflarza, którego zdradza żona, a on nic z tym nie robi. Ta babka się okazała ostatecznie bardziej toksyczna niż ten ganngster.
No i fajne sa ujęcia Sycylii czy gdzie to jest kręcone.
Według mnie jest to lekkie nudne porno przez 50% czasu pozbawione fabuły z losowo dobraną muzyką co widaćnajbardziej w trzeciej cześci. W drugiej połowie drugiej cześci tej trylogii jest nawet ciekawy film gansterski, który to wątek byłby dobry, gdyby nie był porażająco głupi. Ale przez ten czas był ten film nawet ciekawy.
Jedyna konluzja z tego filmu dla mnie to jest taka, że związek z Polką zniszczył Massimo psychicznie, z twardego gangstera zamienił się w płaczliwego pantoflarza, którego zdradza żona, a on nic z tym nie robi. Ta babka się okazała ostatecznie bardziej toksyczna niż ten ganngster.
No i fajne sa ujęcia Sycylii czy gdzie to jest kręcone.





